Spis treści
- Płatności smartfonem wypierają tradycyjną bankowość
- Smartfon zamiast portfela: statystyki pokazują nowy trend
- Aplikacje bankowe pomagają kontrolować domowy budżet
- Dodatkowe funkcje w bankowości mobilnej przyciągają klientów
- Cyfrowe finanse zyskują popularność wśród seniorów
- Koniec ery tradycyjnych portfeli: eksperci nie mają wątpliwości
Płatności smartfonem wypierają tradycyjną bankowość
Kiedyś zapomnienie portmonetki rodziło niepokój. Obecnie dla milionów mieszkańców Polski stanowi to standardowy scenariusz. Użycie samego smartfona pozwala uregulować należności w sklepie, nabyć przejazdówkę komunikacji miejskiej, uiścić opłatę postojową oraz zweryfikować dostępne środki.
Świeże analizy przeprowadzone przez ekspertów Santander Consumer Banku udowadniają, iż technologiczna transformacja w sektorze finansów stała się stałym elementem naszej rzeczywistości.
Polecany artykuł:
Smartfon zamiast portfela: statystyki pokazują nowy trend
Dokładnie 57 procent obywateli naszego kraju świadomie nie zabiera ze sobą portmonetki, bo wszelkie niezbędne opcje obsługuje teraz urządzenie mobilne. Komórka umożliwia obecnie nie wyłącznie regulowanie należności zbliżeniowo, lecz również trzymanie wprogramowanych kart, przejazdówek i dowodów tożsamości.
Największymi entuzjastami takich innowacji pozostają osoby młode. Bez tradycyjnego pliku banknotów dom opuszcza 64 procent ludzi w przedziale 18-29 lat i blisko 66 procent ankietowanych tuż po trzydziestce. Te dwie grupy najsilniej eksploatują nowoczesne rozwiązania oferowane przez sektor mobilny.
Aplikacje bankowe pomagają kontrolować domowy budżet
Klienci rodzimych instytucji finansowych namiętnie instalują oprogramowanie mobilne, traktując je jako osobiste narzędzie do sprawnego nadzorowania budżetu. Wyniki ankiet wskazują, iż 81 procent pytanych traktuje te systemy jako idealny sposób na weryfikację wydatków i realną oszczędność cennego czasu.
Zaledwie 17 procent uczestników badania zgłasza odmienne zdanie w tej kwestii. Najmocniej za cyfrowymi udogodnieniami opowiadają się obywatele zadowoleni ze swojego statusu materialnego. Wśród nich aż 86 procent postrzega aplikacje smartfonowe jako faktyczną pomoc w sprawnym funkcjonowaniu każdego dnia.
Dodatkowe funkcje w bankowości mobilnej przyciągają klientów
Współczesne systemy w smartfonach dają użytkownikom o wiele szersze możliwości niż sam wgląd w historię przeprowadzonych transakcji. Przeszło 50 procent pytanych regularnie uruchamia w nich rozmaite usługi pozabankowe.
Głównie tyczy się to regulowania należności za strefy postojowe, nabywania wejściówek do autobusów czy podpisywania cyfrowych polis. Te rozbudowane opcje zdobyły szczególne uznanie wśród dzisiejszych trzydziestolatków. W omawianej grupie wiekowej sięga po nie aż 64 procent wszystkich ankietowanych.
Cyfrowe finanse zyskują popularność wśród seniorów
Wprawdzie operacje finansowe w smartfonie utożsamiane są przeważnie z młodzieżą, to do nowinek technologicznych coraz śmielej podchodzą również starsi mieszkańcy Polski.
Zgromadzone dane sygnalizują, iż blisko 50 procent obywateli powyżej sześćdziesiątego roku życia uważa telefon za pełnoprawny zamiennik skórzanej portmonetki. To jednoznacznie udowadnia, że wirtualne regulowanie należności nie jest już wyłącznie domeną młodych, a powszechnym standardem na każdym etapie życia.
Koniec ery tradycyjnych portfeli: eksperci nie mają wątpliwości
Analitycy rynkowi pozostają w pełni zgodni, że urządzenia mobilne bezpowrotnie przemodelowały nasz system dysponowania środkami. Większość spraw udaje się załatwić kilkoma muśnięciami wyświetlacza, przez co klasyczny portfel zaczyna systematycznie tracić na realnym znaczeniu.
Pomimo faktu, że monety i fizyczne plastiki płatnicze prędko nie znikną z obiegu, kierunek zmian pozostaje bardzo jasny. Dla milionów mieszkańców kraju komórka przestała być tylko służącym do rozmów gadżetem, a przeobraziła się w instytucję finansową, skrytkę na pieniądze oraz osobistego asystenta budżetowego.