Zjawiskowa Eugenie Bouchard przez bardzo długi czas nosiła miano najbardziej urodziwej zawodniczki na światowych kortach. Umiejętnie dysponowała własnym wizerunkiem i dzięki ogromnej popularności podpisała wiele niezwykle lukratywnych umów sponsorskich. Gwiazda sportu nieustannie podgrzewa atmosferę, wrzucając do sieci śmiałe kadry ze swojego prywatnego życia. Tym razem pokazała kulisy wyjazdu do Włoch, dokąd udała się prosto z Wielkiej Brytanii. W czasie niedawnego Wimbledonu Kanadyjka pełniła rolę telewizyjnej analityczki, a zaraz po zakończeniu zmagań rozpoczęła wypoczynek.
Światowy sport usłyszał o Eugenie Bouchard w 2014 roku, gdy jej kariera nabrała niesamowitego tempa. Błyskawicznie dotarła na piątą pozycję w rankingu. Znakomite wyniki sportowe i wyjątkowa prezencja sprawiły, że zawodniczka stała się absolutną ulubienicą publiczności i mediów na całym świecie. Prowadzenie profili w internecie zmieniło ją ze świetnie zapowiadającej się sportsmenki w pełnoprawną gwiazdę popkultury. Niestety kolejne sezony przyniosły pasmo dotkliwych porażek i bolesny zjazd w tenisowych rankingach.
Wakacje Eugenie Bouchard nad jeziorem Como we Włoszech
Sytuację utalentowanej kobiety skomplikowało dodatkowo fatalne zdarzenie podczas amerykańskiego turnieju wielkoszlemowego. Na początku września 2015 roku zawodniczka przewróciła się w strefie zawodniczej z powodu mokrej nawierzchni i uderzyła w meble. Koszmarny upadek doprowadził do utraty świadomości, a diagnoza lekarzy wskazywała na uraz głowy i szereg innych komplikacji zdrowotnych. Konieczna była natychmiastowa rezygnacja z dalszej gry w Nowym Jorku i rozpoczęcie mozolnej rehabilitacji. Pierwsze starty po urazie kończyły się ogromnym bólem i łzami bezradności. Poszkodowana wkrótce wytoczyła proces włodarzom nowojorskiej imprezy i zażądała gigantycznego odszkodowania, twierdząc, że to oni ponoszą odpowiedzialność za jej dramat. Ostatecznie obie strony zawarły porozumienie.
Ostatnie sezony w wykonaniu utytułowanej tenisistki to zaledwie pojedyncze starty w mniejszych imprezach na całym świecie. Definitywne pożegnanie z zawodowym sportem ogłosiła kilkanaście miesięcy temu podczas rywalizacji w swoim rodzinnym mieście. Chciała w ten sposób symbolicznie spiąć klamrą całą swoją dotychczasową drogę zawodową. „Będziesz wiedział, kiedy nadejdzie czas. Dla mnie nadszedł teraz. Zakończenie tam, gdzie wszystko się zaczęło: w Montrealu” – wyznała publicznie wzruszona Kanadyjka w specjalnym wpisie, tłumacząc powody swojej decyzji. Teraz uśmiechnięta gwiazda chętnie korzysta z uroków życia na pięknych europejskich wakacjach.