Spis treści
- ZUS zamknął główny etap wypłat czternastek, wypłacając seniorom w sumie ponad 9,2 mld zł brutto.
- Kolejnym krokiem będzie wysłanie ponad 6,29 mln oficjalnych pism z decyzjami do osób, które otrzymały dodatek.
- Sprawdź, kto jeszcze nie dostał pieniędzy i jak działa zasada "złotówka za złotówkę" wpływająca na ostateczną sumę świadczenia!
Zakład Ubezpieczeń Społecznych opublikował dane dotyczące wrześniowej transzy 14. emerytury. Liczby robią wrażenie – ZUS zajął się aż 6 239 985 sprawami, które dotyczyły 6 298 632 świadczeniobiorców. Całkowita kwota, jaką pochłonęły czternastki, to ponad 9,2 mld zł brutto, co po odliczeniu podatków i składek daje przeszło 7,5 mld zł do ręki seniorów.
Co ważne, uprawnieni nie musieli składać żadnych dodatkowych wniosków. Pieniądze wypłacono z automatu, przelewając je w tym samym czasie, co standardową emeryturę lub rentę.
ZUS: Czekają jeszcze emeryci ze świadczeniem przedemerytalnym
ZUS przekazywał środki zgodnie ze standardowym harmonogramem, a więc 1, 6, 10, 15, 20 i 25 września. Sporo przelewów zrealizowano w drugiej połowie miesiąca. W dwóch ostatnich terminach czternastka trafiła na konta niemal 2,45 mln świadczeniobiorców.
Jednak wrzesień to nie koniec operacji. Ostatnia grupa – czyli osoby korzystające ze świadczeń przedemerytalnych – otrzyma swoje dodatkowe środki 1 października. Ta data była znana od dawna, bo ZUS informował o niej jeszcze przed startem całej akcji.
Następnie ZUS przejdzie do kolejnego etapu procedury.
Listy z ZUS trafią do ponad 6,29 mln Polaków
Na początku października Zakład Ubezpieczeń Społecznych rozpocznie dystrybucję decyzji o przyznaniu tegorocznego świadczenia. Do seniorów trafi dokładnie 6,29 mln takich dokumentów. Pisma otrzymają wszyscy uprawnieni.
Co ciekawe, emeryci dostali gotówkę na konta, zanim jeszcze trafiły do nich oficjalne dokumenty. ZUS zapewnia, że to standardowa procedura i nie ma w niej błędu. Ponieważ przyznanie odbywa się z urzędu, nie trzeba było zwlekać z przelewami w oczekiwaniu na wysyłkę pism.
Takie samo rozwiązanie funkcjonowało już wcześniej. W nadesłanej decyzji senior znajdzie szczegółowe informacje o wysokości wyliczonej kwoty.
Maksymalna wysokość czternastki to 1978,49 zł brutto
Trzeba pamiętać, że kwota wypłat nie jest identyczna dla każdego. Maksymalna kwota 14. emerytury w 2026 r. wyniosła 1978,49 zł brutto, co stanowi równowartość gwarantowanej przez państwo emerytury minimalnej (stan na 1 marca).
Aby jednak móc liczyć na pełną pulę, regularne miesięczne świadczenie z ZUS nie mogło przekroczyć kwoty 2900 zł brutto. W przypadku bogatszych seniorów, urzędnicy pomniejszali dodatek zgodnie z regułą „złotówka za złotówkę”.
To oznacza, że osoba, której emerytura wynosi 3500 zł brutto, przekroczyła próg o 600 zł. Jej czternastka będzie więc o równe 600 zł niższa od maksymalnej puli.
Warto dodać, że minimalna kwota, jaka uprawnia do wypłaty tego dodatku to 50 zł brutto. Jeśli z matematycznego wzoru wyszła niższa suma, przelewu po prostu nie było.
ZUS nie wymaga od seniora żadnego działania
Główną zasadą przy okazji przyznawania 14. emerytury jest jej automatyzm. Zakład Ubezpieczeń Społecznych samodzielnie identyfikuje uprawnionych, wylicza im dokładną kwotę, po czym wypłaca dodatek wraz ze zwykłą emeryturą, bez jakichkolwiek wniosków z ich strony.
Po zakończeniu intensywnych, wrześniowych wypłat, w październiku rozpocznie się wysyłka ponad 6,29 mln listów z informacjami o zrealizowanych przelewach. Zanim jednak poczta ruszy w drogę, 1 października dodatkowe fundusze popłyną do ostatniej grupy uprawnionych, którzy pobierają świadczenie przedemerytalne.
