Zmiany w emeryturach mundurowych rządu Donalda Tuska. W grze ogromne pieniądze za lata pracy

2026-03-09 11:56

Zmiany szykowane przez gabinet Donalda Tuska dają nadzieję blisko 200 tysiącom emerytowanych funkcjonariuszy na odzyskanie składek pochłoniętych przez ZUS. Rada Ministrów wdrożyła już wstępne działania mające na celu rozwiązanie tego wieloletniego sporu finansowego.

Rząd Tuska zmienia emerytury mundurowe. Chodzi nawet o 250 tys. zł

i

Autor: Shutterstock / FotoDax / KPRM / Kuba Kwiatkowski Donald Tusk i logo ZUS na tle żołnierzy w mundurach, ilustrujące zmiany w emeryturach mundurowych, które mogą przywrócić byłym funkcjonariuszom nawet 250 tys. zł składek. Więcej o reformach przeczytasz na Super Biznes.
  • Rada Ministrów podjęła konkretne działania mające na celu uregulowanie kwestii świadczeń dla byłych funkcjonariuszy.
  • Sprawa dotyczy imponującej liczby około 200 tysięcy emerytowanych mundurowych z różnych formacji.
  • Na kontach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych mogło zostać zamrożone nawet ćwierć miliona złotych na osobę.
  • Resort rodziny wyselekcjonował już konkretną ścieżkę legislacyjną, która zostanie poddana szczegółowej ocenie.

Byli policjanci i żołnierze tracą pieniądze z ZUS. Istota sporu

Główny konflikt opiera się na bardzo czytelnym mechanizmie, w ramach którego aparat państwowy regularnie inkasował obowiązkowe potrącenia od funkcjonariuszy przechodzących na cywilne posady. Kiedy jednak te same osoby zyskiwały ostatecznie uprawnienia do zakończenia aktywności zawodowej, Zakład Ubezpieczeń Społecznych blokował im dostęp do wypracowanych środków w ramach ogólnodostępnego filaru.

Fundamentem takich odmów stał się artykuł 95 ustawy o FUS. Przepis jasno wskazuje, że przy nakładających się uprawnieniach do wypłat państwo reguluje tylko jedną należność.

Reforma emerytalna sprzed 25 lat pogrążyła mundurowych

Kluczowym momentem dla całego sporu okazał się 1999 rok wraz z wejściem w życie gruntownej rewolucji emerytalnej. Od tamtej pory kwoty wypłacane byłym żołnierzom i funkcjonariuszom szacowano wyłącznie na podstawie czasu w formacji, całkowicie ignorując cywilny etap kariery.

Przepisy ulgowo potraktowały osoby zatrudnione przed tą datą. Pozwolono im połączyć etaty ze starym systemem, narzucając limit do 75 procent finałowej pensji. W ogólnym rozrachunku taki ruch niezwykle rzadko się opłacał.

Podczas kariery poza służbami obywatele normalnie finansowali ZUS. Zablokowane rezerwy osiągają aktualnie pułap nawet ćwierć miliona złotych w rozliczeniu na każdego poszkodowanego.

Ministerstwo Rodziny analizuje zbieg świadczeń byłych służb

Dziennikarze portalu Money.pl ustalili, że gabinet Donalda Tuska ruszył z inicjatywą. W ubiegłych miesiącach na szczeblu resortu rodziny zorganizowano szereg paneli dyskusyjnych próbujących rozwikłać ów impas.

Przedstawiciele resortu wytypowali wstępną koncepcję do głębszej weryfikacji. Na celownik trafiła przebudowa przepisów regulujących nakładanie się wypłat mundurowych i cywilnych. Nowelizację zawężono rygorystycznie do kadr przyjętych przed datą drugiego stycznia 1999 roku.

Potężna rzesza weteranów czeka na sygnał od Donalda Tuska

Skala tego paraliżu jest ogromna. Branżowi eksperci kalkulują, że kłopot uderza w około dwieście tysięcy weteranów wywodzących się z armii, policyjnych pionów czy powiązanych agencji państwowych.

Obecnie spór zatrzymał się w gabinetach analityków. Rządzący nie wdrożyli w życie żadnych twardych ustaw. Pokrzywdzeni wypatrują, kiedy medialne obietnice staną się w końcu rygorystyczną normą prawną.

kpt. M. Gaborek: "Żołnierze 2LBOT pomagaja mieszkańcom Zamościa"