Zdrowie psychiczne mężczyzn w pracy. Raport InterviewMe ujawnia, jak bardzo boją się reakcji szefa

2026-11-05 17:04

W polskich przedsiębiorstwach wciąż żywy jest stereotyp mężczyzny, który nie okazuje słabości i z każdym problemem radzi sobie w pojedynkę. Takie podejście zbiera jednak poważne żniwo. Najnowszy raport InterviewMe dowodzi, że aż 93 proc. aktywnych zawodowo panów czuje presję, by zaciskać zęby w trudnych chwilach, a 63 proc. zatajało gorszą kondycję psychiczną w miejscu zatrudnienia. Co więcej, ponad dwie trzecie badanych myślało o zmianie etatu ze względu na destrukcyjny wpływ obowiązków na ich psychikę.

Mężczyzna w marynarce trzyma rękę na czole przy laptopie. O zdrowiu psychicznym mężczyzn w pracy przeczytasz na Eska.
Autor: Getty Images Krótkie przerwy w pracy bardziej szkodzą niż pomagają. Tak reaguje na nie mózg

Zdrowie psychiczne mężczyzn w Polsce a obawy o karierę zawodową

Chociaż listopadowa akcja Movember regularnie zwraca uwagę na profilaktykę zdrowotną u mężczyzn, to wciąż ogromnym wyzwaniem dla panów pozostaje troska o równowagę psychiczną, która schodzi na dalszy plan podobnie jak badania fizyczne. Na rodzimym rynku pracy nadal mocno zakorzeniony jest stereotyp nakazujący pracownikom płci męskiej zachowanie bezwzględnej twardości, unikanie narzekania oraz całkowicie samodzielne rozwiązywanie własnych trudności.

Konsekwencje utrwalania takich postaw społecznych okazują się niezwykle groźne. Jak pokazują dane zebrane w raporcie serwisu InterviewMe, aż 63 proc. Polaków dostrzega ryzyko dla pozycji zawodowej mężczyzny, jeśli zdecyduje się on otwarcie powiedzieć o swoim kryzysie psychicznym. Jeszcze bardziej alarmujący obraz wyłania się z deklaracji samych zatrudnionych panów.

Raport InterviewMe wskazuje, dlaczego mężczyźni nie szukają pomocy

Społeczny przymus ukrywania jakichkolwiek rozterek nie traci na sile. Ankietowani biorący udział w badaniu InterviewMe uznali, że główną barierą powstrzymującą panów przed sięgnięciem po wsparcie jest głębokie przeświadczenie o konieczności całkowicie samodzielnego radzenia sobie z trudnościami, na co wskazało 53 proc. badanych. Niemal identyczny odsetek, wynoszący dokładnie 52 proc., jako kluczowy czynnik hamujący wymienił lęk przed otrzymaniem etykiety osoby słabej.

Istotną blokadą okazuje się również troska o dalszy rozwój w firmie. Zdaniem 22 proc. uczestników sondażu obawa przed negatywnymi skutkami dla kariery skutecznie zniechęca mężczyzn do szukania ratunku w trudnych chwilach. Na dalszych miejscach wśród barier znalazły się brak informacji o miejscach oferujących pomoc, wskazany przez 14 proc. osób, a także zbyt wysokie ceny wizyt u specjalistów, na które zwróciło uwagę 12 proc. ankietowanych.

Jedynie 5 proc. biorących udział w badaniu zadeklarowało, że mężczyźni z ich otoczenia bez żadnych zahamowań korzystają z profesjonalnego wsparcia psychologicznego.

„To błędne koło. Mężczyzna może potrzebować pomocy, ale jednocześnie obawiać się, że prosząc o nią, zostanie uznany za słabego” – komentuje Żaneta Spadło, autorka raportu i ekspertka InterviewMe.

Ukrywanie problemów psychicznych przed szefem to norma w polskich firmach

Lęk towarzyszący pracownikom ma swoje realne uzasadnienie w realiach rynkowych. Wyniki sondażu wyraźnie pokazują, że zaledwie 27 proc. zatrudnionych Polaków liczy na empatię i realną pomoc od przełożonego w sytuacji, gdy mężczyzna poinformuje o swoich problemach natury psychicznej.

Zdecydowana większość badanych podchodzi do reakcji kadry zarządzającej ze sporym sceptycyzmem. Co trzecia pytana osoba zakłada, że choć firma oficjalnie zgodzi się na urlop czy wsparcie, to pracownik odczuje niechęć oraz będzie poddawany surowej ocenie. Dalsze 26 proc. ankietowanych prognozuje całkowite zignorowanie zgłoszonej trudności, a 14 proc. wskazuje na ryzyko obniżenia okresowej oceny pracowniczej w wyniku przyznania się do słabości.

Perspektywę tę potwierdzają doświadczenia samych zainteresowanych. W dodatkowym badaniu, które objęło grupę 300 aktywnych zawodowo mężczyzn, aż 63 proc. respondentów potwierdziło ukrywanie rozterek psychicznych przed przełożonymi i zespołem. Swobodę w trakcie rozmowy z szefem na temat własnego kryzysu zadeklarowało jedynie 30 proc. z nich.

Jak mężczyźni radzą sobie ze stresem w pracy? Wyniki badania

Sposoby, w jakie panowie reagują na nadmierne obciążenie psychiczne w życiu zawodowym, rzadko obejmują próby uzyskania profesjonalnej porady. Zgodnie z ustaleniami ankiety InterviewMe aż 42 proc. respondentów dostrzega u kolegów z pracy izolowanie się od grupy oraz wyraźne zamykanie się we własnym świecie.

Lista negatywnych reakcji jest jednak znacznie dłuższa. Dokładnie 35 proc. uczestników badania zwraca uwagę na próby rozładowania napięcia po godzinach pracy za pomocą używek bądź ryzykownych zachowań, podczas gdy 33 proc. wskazuje na narastającą irytację, cynizm oraz niekontrolowane wybuchy złości. Ponadto 29 proc. badanych obserwuje u mężczyzn ucieczkę w wir obowiązków zawodowych, co objawia się braniem nadgodzin i przyjmowaniem kolejnych zadań.

Na otwarte poproszenie o wsparcie w miejscu zatrudnienia lub w gabinecie terapeutycznym decyduje się w ocenie badanych zaledwie 3 proc. mężczyzn.

Takie zjawisko stanowi poważne zagrożenie także dla samych przedsiębiorstw. Zamiatanie kryzysów pod dywan prowadzi prostą drogą do obniżenia wydajności pracy, psucia atmosfery w zespole oraz odpływu wykwalifikowanej kadry.

Kryzys psychiczny w pracy prowadzi do zwolnień. Ponad 30 proc. mężczyzn odeszło z firmy

Największe wrażenie robią bezpośrednie deklaracje pracujących panów. Aż 93 proc. biorących udział w sondażu mężczyzn potwierdziło, że na co dzień zmaga się z presją nakazującą milczenie i samodzielne pokonywanie wszelkich przeszkód.

Funkcjonowanie w tak wymagającym środowisku niesie za sobą konkretne decyzje zawodowe. Ze względu na destrukcyjny wpływ wykonywanych obowiązków na kondycję psychiczną aż 68 proc. zatrudnionych mężczyzn myślało o złożeniu wypowiedzenia w swojej firmie, a 35 proc. badanych faktycznie zrealizowało ten scenariusz i zmieniło miejsce pracy.

Eksperci traktują te dane jako wyraźne ostrzeżenie dla osób zarządzających przedsiębiorstwami. Przełożeni ignorujący kondycję psychiczną podwładnych muszą liczyć się z ryzykiem utraty cennych specjalistów, na których miejsce trudno będzie znaleźć zastępstwo.

Konkluzja płynąca z analizy jest bardzo czytelna i wskazuje, że mówienie o problemach nie może przekreślać szans na rozwój w strukturach firmy. Szukanie ratunku w trudnych chwilach nie świadczy o ludzkiej słabości, lecz stanowi wyraz odpowiedzialnej troski o własne zdrowie. Jeżeli jednak w kulturze organizacyjnej polskich przedsiębiorstw nadal będzie dominować mit niezniszczalnego pracownika, ogromna rzesza mężczyzn wciąż będzie zmagać się ze swoimi dramatami w samotności.

 

ROLKI