Zaskakujące dane GUS. Pensje w dół o 3,8 proc.

Majowe dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują niespodziewany spadek przeciętnego wynagrodzenia o 3,8 proc. w ujęciu miesięcznym. Z najnowszego raportu wynika, że średnia pensja brutto wyniosła 9173,24 zł. Przyczyną tej obniżki był brak dodatkowych nagród i premii, które masowo wypłacano pracownikom w kwietniu.

Polskie banknoty, czerwono-biała mapa Polski oraz zbliżenie na lupę z logo GUS. Grafika symbolizuje najnowsze dane o zarobkach Polaków i spadek pensji, które omówiliśmy na naszym portalu.
Autor: Shutterstock Polskie banknoty, czerwono-biała mapa Polski i lupa z logo GUS, symbolizujące dane o zarobkach Polaków. Artykuł o zmianach wynagrodzeń w maju 2026 i zatrudnieniu w firmach przeczytasz na portalu Super Biznes.

Najnowsze dane z polskiej gospodarki mogą być dla wielu zaskoczeniem. Główny Urząd Statystyczny poinformował, że w maju 2026 roku przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw było niższe niż w kwietniu, a obniżka wyniosła dokładnie 3,8 proc.. Chociaż w ujęciu rocznym zarobki Polaków wciąż rosną o 5,8 proc., to spadek miesiąc do miesiąca ma logiczne uzasadnienie związane z cyklicznością wypłat.

Ile wyniosło przeciętne wynagrodzenie w maju 2026? Dane GUS

Najświeższe dane urzędu wskazują, że średnie wynagrodzenie brutto w przedsiębiorstwach zatrudniających więcej niż 9 pracowników ukształtowało się na poziomie 9173,24 zł. Mimo iż w perspektywie rocznej widać stabilny wzrost, to analitycy spodziewali się nieco lepszych wyników. Według prognoz przygotowanych przez PAP Biznes oczekiwano wzrostu rocznego o 6,0 proc. i spadku miesięcznego o 3,6 proc. Opublikowane informacje dowodzą, że zarówno wzrost w ujęciu rocznym, jak i spadek w skali miesiąca były lekko słabsze od przewidywań specjalistów. Oznacza to, że silna dynamika wzrostu płac może powoli wyhamowywać.

QUIZ. Poniedziałkowy test z wiedzy ogólnej. Już od 6/10 możesz otwierać szampana!
Pytanie 1 z 10
Który kontynent ma najwięcej państw?

Dlaczego zarobiliśmy mniej w maju? Wyjaśnienie urzędu

Główny Urząd Statystyczny szczegółowo wyjaśnia, co stoi za majowym obniżeniem pensji w stosunku do kwietnia. Oficjalny komunikat wskazuje, że główną przyczyną jest „brak lub mniejsza skala dodatkowych wypłat, które wystąpiły w poprzednim miesiącu”. Z tego wynika, że w kwietniu pracodawcy wypłacili załogom świadczenia, które nie wchodzą w skład regularnej pensji.

Wśród tych dodatków wymienia się:

  • premie przyznawane kwartalnie i rocznie,
  • motywacyjne oraz uznaniowe pule bonusowe,
  • nagrody z tytułu jubileuszy.

To właśnie brak tych elementów sprawił, że statystyczne zarobki w maju prezentują się gorzej niż w kwietniu. Ekonomiści zauważają, że miesiące kończące kwartał, w tym kwiecień, często zawyżają statystyki z powodu jednorazowych wypłat. Z kolei maj to czas, kiedy poziomy wynagrodzeń wracają do „normy” bez dodatkowych środków.

Rynek pracy hamuje? Spadek zatrudnienia w firmach w maju

Oprócz statystyk zarobków GUS przedstawił także ważne informacje o poziomie zatrudnienia, które obrazują kondycję gospodarki. Tutaj również da się zauważyć pewne spowolnienie. W sektorze przedsiębiorstw ubyło etatów – w maju wskaźnik spadł o 0,1 proc. względem kwietnia, a w skali roku o 0,9 proc. Oznacza to, że w analizowanych firmach zatrudnionych było 6377,4 tys. osób.

Taki spadek rok do roku jest widoczny od dłuższego czasu, co może oznaczać, że po dynamicznych wzrostach polski rynek pracy wchodzi w fazę stabilizacji. W obliczu niepewności rynkowej i wysokich stóp procentowych przedsiębiorstwa z większą rozwagą podchodzą do tworzenia nowych wakatów. Te statystyki w pełni pokrywają się z prognozami analityków, którzy zakładali spadek zatrudnienia rok do roku o 0,9 proc.

Doda została okradziona. Bliska osoba zabrała jej setki tysięcy złotych