Spis treści
Wszyscy chcą jasnych zasad wynajmu mieszkań
Obecnie rynek najmu w naszym kraju to istny gąszcz niejasnych regulacji prawnych. W grę wchodzą zróżnicowane umowy, odrębne zasady wypowiedzenia oraz skomplikowane przepisy. W rezultacie zarówno posiadacze mieszkań, jak i ich lokatorzy, nie są w pełni świadomi swoich praw i obowiązków.
Jak wynika z raportu opracowanego przez Instytut Rynku Najmu, uczestnicy tego segmentu oczekują gruntownych zmian. Zdecydowana większość, bo aż 64,6 proc. właścicieli lokali przeznaczonych pod wynajem, jest zdania, że rynek wymaga lepszego uregulowania. Tylko niespełna 12,2 proc. z nich ma odmienne zdanie.
Podobne nastroje panują wśród samych lokatorów. Prawie 42 proc. z nich opowiada się za wprowadzeniem dodatkowych regulacji, podczas gdy zaledwie 16 proc. wolałoby zmniejszenia ingerencji w rynek.
Prawny chaos szkodzi rynkowi najmu
Specjaliści alarmują, że polskie prawo nie dysponuje jednym, spójnym dokumentem regulującym kwestie najmu. Obowiązujące normy rozsiane są po różnych aktach, takich jak Kodeks cywilny czy ustawa o ochronie praw lokatorów. Dodatkowo sytuację komplikują osobne zasady dotyczące lokali komunalnych, TBS-ów oraz SIM-ów.
Na rynku funkcjonuje wiele rodzajów umów, w tym najem socjalny, komunalny, zwykły, okazjonalny czy instytucjonalny, z których każdy obwarowany jest specyficznymi wymogami.
Z tą oceną zgadza się Arkadiusz Derkacz, główny ekonomista IRN, który podkreśla potrzebę ujednolicenia przepisów i stworzenia klarownych ram prawnych. W jego opinii standaryzacja kontraktów znacząco poprawiłaby poczucie bezpieczeństwa obu stron transakcji.
Właściciele mieszkań mają powody do niepokoju
Posiadacze nieruchomości zgłaszają jednak uzasadnione obawy. Ponad połowa z nich (52,4 proc.) uważa, że obecne mechanizmy ochrony są niewystarczające.
Co więcej, 52,6 proc. ankietowanych wynajmujących ocenia, że to najemca dysponuje silniejszą pozycją negocjacyjną. Odmienny pogląd wyraża zaledwie 22,4 proc. właścicieli.
Te obawy nie są bezpodstawne, ponieważ 38,6 proc. wynajmujących przyznaje się do negatywnych doświadczeń z lokatorami.
Główną przyczyną konfliktów okazały się kwestie finansowe. Wśród poszkodowanych właścicieli aż 64,8 proc. narzekało na zaległości w opłatach, natomiast 54,4 proc. skarżyło się na zniszczenia pozostawione w lokalach.
Eksmisja najemcy: strach większy niż rzeczywistość
Z raportu wyłania się jednak intrygujący dysonans między lękami wynajmujących a realiami rynkowymi.
Aż 95,4 proc. właścicieli, którzy doświadczyli problemów z lokatorami, obawia się trudności związanych z koniecznością przeprowadzenia eksmisji.
W praktyce jednak, zaledwie 14 proc. z tej grupy musiało faktycznie usunąć najemcę z mieszkania. Biorąc pod uwagę wszystkich ankietowanych właścicieli, ten odsetek spada do marginalnych 5,4 proc.
Oznacza to, że wyolbrzymiony strach przed kłopotliwym lokatorem często przewyższa rzeczywiste prawdopodobieństwo konieczności podjęcia drastycznych kroków prawnych.
Najemcy oczekują stabilności i przejrzystości umów
Lokatorzy, choć w nieco mniejszym stopniu niż właściciele, również dostrzegają potrzebę uporządkowania rynku najmu i stanowią najliczniejszą grupę zwolenników regulacji wśród badanych z tej strony barykady.
Ich głównym postulatem jest zapewnienie stabilności i klarowności zawieranych umów. Precyzyjne przepisy mogłyby zminimalizować ryzyko konfliktów na tle podnoszenia czynszu, warunków wypowiedzenia czy odpowiedzialności za stan techniczny lokalu.
W badaniu uczestniczyło 1500 osób, z czego 1000 stanowili najemcy, a 500 – właściciele mieszkań. Warto dodać, że 16 proc. badanych lokatorów to obcokrajowcy.
Konkluzja płynąca z raportu jest jednoznaczna: zarówno posiadacze nieruchomości, jak i osoby z nich korzystające, są zmęczeni prawnym chaosem i pragną stabilnych, jasnych zasad gry na rynku wynajmu.