Ekstraklasa siatkarek. Metalkas Pałac powalczy o play off w polskim składzie

Siatkarki Metalkasu Pałacu Bydgoszcz z nowym szkoleniowcem, Bartłomiejem Łyczakowskim, zamierzają walczyć o awans do play off w ekstraklasie siatkarek. Władze klubu zdecydowały się na odważny krok i zrezygnowały z kontraktowania zagranicznych zawodniczek. W sobotę drużyna rozpocznie sezon ligowy.

Ekstraklasa siatkarek. Me.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Ręce dwóch siatkarek walczących o białą piłkę nad siatką podczas meczu w hali sportowej.

Nowy szkoleniowiec debiutuje w ekstraklasie siatkarek

Bartłomiej Łyczakowski, były opiekun rezerw Pałacu, w czerwcu przejął stery w pierwszym zespole, zastępując Dominika Żukowskiego. W najbliższą sobotę zaliczy debiut na poziomie ekstraklasy siatkarek w spotkaniu przeciwko BKS ZGO Bielsko-Biała. Szkoleniowiec stoi przed trudnym zadaniem wprowadzenia zespołu do fazy play off.

Prywatnie nowy trener jest mężem rozgrywającej Pałacu, Marty Łyczakowskiej. Prezes klubu, Piotr Makowski, zapewnił, że rodzinne powiązania nie zakłócą profesjonalnego funkcjonowania drużyny, chwaląc jednocześnie ogromne zaangażowanie Łyczakowskiego w pracę szkoleniową i analityczną.

„Razem z drużyną zrobimy wszystko, aby nasze mecze dostarczały powodów do dumy i wielu niezapomnianych emocji. Chciałbym podziękować zarządowi z prezesem Piotrem Makowskim na czele za zaufanie i możliwość prowadzenia zespołu z tak bogatą tradycją” – mówił Łyczakowski po podpisaniu kontraktu.

Polski skład w ekstraklasie szansą dla młodych zawodniczek

Bydgoski klub w sezonie 2026/27 ekstraklasy siatkarek wystąpi wyłącznie z rodzimymi siatkarkami. Zrezygnowano z transferów zagranicznych, argumentując to zarówno względami finansowymi, jak i rozczarowaniami z przeszłości. Władze Pałacu wolą inwestować w obiecujące siatkarki z niższych lig.

W przerwie letniej z drużyny odeszły Pola Nowakowska do ŁKS Commercecon Łódź i Dominika Ziołnowska (Witowska) do Chemika Police. W ich miejsce do zespołu dołączyły między innymi Alina Bartkowska-Kluza z Piły oraz Julia Hewelt. Większość kluczowych zawodniczek z poprzedniego sezonu pozostała jednak w Bydgoszczy.

„Z jednej strony powodem są kwestie finansowe. Natomiast w ostatnich latach mieliśmy w składzie kilka zagranicznych zawodniczek, ale czasami jest to szukanie w ciemno. W poprzednim sezonie Greczynka Elena Baka po trzech miesiącach z nie do końca znanych nam przyczyn zrezygnowała z gry i rozwiązała kontrakt. Trochę mnie to zraziło” – przyznał prezes Makowski.

ROLKI