Stal Mielec z nowym trenerem atakuje. Szóste miejsce to za mało?

Siatkarki ITA TOOLS Stali Mielec pod okiem trenera Jakuba Głuszaka szykują się na nowy sezon Ekstraklasy. Drużyna z Podkarpacia celuje w poprawę lokaty, a do kadry dołączyło kilka obiecujących zawodniczek.

Stal Mielec z nowym trene.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Dwie siatkarki skaczą do piłki przy siatce podczas gry na hali sportowej.

Nowe otwarcie Stali Mielec

Po zakończeniu sezonu 2025/2026 w ITA TOOLS Stali Mielec nastąpiła zmiana na stanowisku trenera. Dominika Stanisławczyka zastąpił 40-letni Jakub Głuszak, który po rozstaniu z MOYA Radomką Radom pozostawał bez klubu. Nowy szkoleniowiec ma za sobą bogatą karierę – m.in. mistrzostwo i Puchar Polski zdobyte w 2017 roku z Chemikiem Police oraz prowadzenie reprezentacji Węgier i Ukrainy.

Z zespołem z Podkarpacia pożegnało się siedem zawodniczek. W Mielcu zostają jednak m.in. Julia Bińczycka, Anna Bączyńska i Weronika Sobiczewska. Oprócz nich w kadrze pojawiło się sześć nowych siatkarek, w tym cztery z zagranicy. To serbska atakująca Andjela Jovanović, szwedzka środkowa Linda Andersson, szwajcarska przyjmująca Sarina Wieland oraz ukraińska libero Alika Łucenko.

Jakie cele stawia nowy trener?

W okresie przygotowawczym Stal Mielec rozegrała siedem spotkań kontrolnych, w których odniosła trzy zwycięstwa. Zespół przygotowuje się do swojego czwartego sezonu po powrocie do siatkarskiej Ekstraklasy. W poprzednich latach siatkarki zajmowały ósme, a ostatnio szóste miejsce. Teraz liczą na lepszy wynik.

Mielczanki rozpoczną nowy sezon od wyjazdowego meczu z #Volley Wrocław, zaplanowanego na 4 października. W kadrze trenera Jakuba Głuszaka na sezon 2026/2027 znalazło się łącznie dwanaście zawodniczek. Klub z Podkarpacia liczy na mocne otwarcie i poprawę dotychczasowych rezultatów.

"To, co będziemy chcieli pokazać, to fajna, ciekawa, dynamiczna siatkówka z dużym sercem — tak, aby ponieść kibiców do dopingu na mieleckim pięknym obiekcie. Chciałbym przekazać kibicom, aby zawsze wspierali drużynę i dawali dziewczynom jak najwięcej pozytywnych bodźców, a my ze swojej strony postaramy się ich nie zawieść" – mówił trener Głuszak.

ROLKI