Nowe cele po zajęciu ósmego miejsca
Chemik to jeden z najbardziej utytułowanych polskich klubów w XXI wieku, mający na koncie dziewięć mistrzostw kraju oraz osiem Pucharów Polski. Po zakończeniu współpracy z Grupą Azoty trzy lata temu, drużyna z Polic stała się jednak ligowym średniakiem. W sezonie 2024/25 zajęła siódme miejsce w Tauron Lidze, a w ubiegłym sezonie zmagania zakończyła na ósmej pozycji.
Przed startem nowych rozgrywek kadra drużyny przeszła spore zmiany, a w klubie zdecydowano się na połączenie doświadczonych zawodniczek z młodymi talentami. Oczekiwania na nadchodzący sezon zakładają wyraźną poprawę dotychczasowych wyników i zaprezentowanie siatkówki na wyższym poziomie.
"Mamy silny zespół, odpowiednio zbilansowany. Trzon drużyny pozostał i wzmocniliśmy się na kilku pozycjach. Mam nadzieję, że poprawimy wynik z zeszłego sezonu, grając przyjemną dla oka siatkówkę" - powiedział prezes Chemika Radosław Anioł.
Jak zmieniła się kadra policzanek?
Budowę zespołu rozpoczęto od przedłużenia kontraktu z 19-letnią środkową Mają Koput, która w zeszłym roku zadebiutowała w lidze i przebojem weszła do reprezentacji prowadzonej przez Stefano Lavariniego. Po zakończeniu minionego sezonu z drużyną pożegnało się aż siedem siatkarek, w tym trzy środkowe i dwie atakujące.
Klub wzmocnił się m.in. reprezentacyjną atakującą Oliwią Sieradzką, która przeszła z DevelopResu Rzeszów, oraz doświadczoną Dominiką Ziołnowską z Pałacu Bydgoszcz. Nowym pierwszym trenerem został Przemysław Kawka, który w 2021 roku odszedł z klubu do tureckiego Eczacibasi Stambuł, by teraz powrócić do Polic w nowej roli. Zespół rozpocznie sezon od wyjazdowego meczu z UNI w Opolu.
"Merytorycznie jest jednym z najlepszych trenerów młodego pokolenia. Złapał dożo doświadczenia w Chemiku, pracował w topowym zespole w Turcji, a także seniorskiej reprezentacji Polski. Wierzymy, że to doświadczenie sprawi, że stanie się świetnym pierwszym szkoleniowcem" - wierzy Anioł.