Koniec jednorazowego plastiku także na lotniskach
Zakaz foliowania walizek wynika z unijnego rozporządzenia w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych, przyjętego w 2024 roku. Dokument zakłada stopniowe wycofywanie z rynku jednorazowych opakowań z tworzyw sztucznych. Na liście znalazły się m.in. plastikowe tacki na owoce i warzywa, torebeczki na sosy, cukier czy przyprawy, ale również folia termokurczliwa używana do zabezpieczania bagażu.
Zdaniem unijnych legislatorów tego rodzaju folia jest odpadem zbędnym – po jednorazowym użyciu nie nadaje się do ponownego wykorzystania, co stoi w sprzeczności z zasadami gospodarki o obiegu zamkniętym.
Pełny zakaz od 2030 roku, ale pierwsze ograniczenia już obowiązują
Choć formalnie zakaz zacznie obowiązywać 1 stycznia 2030 roku, część portów lotniczych już teraz wprowadza ograniczenia. Przykładem jest lotnisko w Hanowerze, gdzie zrezygnowano z oferowania usługi foliowania bagażu.
W innych miejscach, jak na lotnisku Zaventem w Brukseli, walizki nadal można owinąć folią. Usługa kosztuje tam od 15 do 25 euro, w zależności od wielkości bagażu. Operatorzy podkreślają jednak, że używana folia w dużej części pochodzi z recyklingu i w całości może zostać ponownie przetworzona. Zużytą folię pasażerowie mogą wyrzucić do specjalnych pojemników lub zwrócić bezpośrednio w punkcie owijania.
Punkt foliowania bagażu działa również na lotnisku Chopina w Warszawie. Zgodnie z unijnymi przepisami takie usługi mają być jednak wycofywane stopniowo, co oznacza, że także polskie lotniska w najbliższych latach będą musiały dostosować się do nowych regulacji.
Unijne cele: mniej odpadów, więcej recyklingu
Nowe środki mają na celu zwiększenie zrównoważonego charakteru opakowań stosowanych w UE przez wprowadzenie wymogu, aby wszystkie opakowania nadawały się do recyklingu, ograniczenie do minimum obecności substancji szkodliwych, zmniejszenie ilości zbędnych opakowań, jak właśnie folia stosowana do owijania bagażu, zwiększenie wykorzystania materiałów pochodzących z recyklingu oraz usprawnienie zbiórki i recyklingu.
Wszystko to po to, aby osiągnąć unijne cele w zakresie redukcji opakowań, a te – zgodnie z porozumieniem zawartym między Parlamentem Europejskim a Radą UE zrzeszającą państwa członkowskie - wynoszą 5 proc. do 2030 r., 10 proc. do 2035 r. i 15 proc. do 2040 r.
Źródło: PAP, Oprac.: A. Adamowicz