Spis treści
- TSUE wydał jasne orzeczenie w sprawie odsetek od kosztów kredytu
- Rzecznik Finansowy stanowczo: banki nie mogą zarabiać podwójnie
- Kredyt może być darmowy. Szansa na odzyskanie pieniędzy
- Reakcja sektora. Związek Banków Polskich uspokaja
- Rosnąca liczba sporów. Setki spraw już w toku
- Rynek pożyczek musi się zmienić. Klienci domagają się przejrzystości
- Najnowsze orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE kwestionuje dotychczasowe metody banków dotyczące naliczania odsetek od pożyczek konsumenckich.
- Według TSUE instytucje finansowe nie mają prawa pobierać odsetek od prowizji czy ubezpieczeń, co daje tysiącom klientów szansę na odzyskanie nadpłaconych kwot.
- Sprawdź, jak ta kluczowa decyzja wpłynie na Twoje zobowiązania i czy masz prawo domagać się zwrotu pieniędzy.
Problem dotyczy szerokiego grona Polaków, którzy spłacają kredyty gotówkowe oraz różnego rodzaju pożyczki konsumenckie. Rzecznik Finansowy stawia sprawę jasno i podkreśla, że banki nie powinny czerpać zysków z nieuczciwych działań.
Polecany artykuł:
TSUE wydał jasne orzeczenie w sprawie odsetek od kosztów kredytu
Wyrok zapadł 23 kwietnia 2026 roku w postępowaniu C-744/24, które dotyczyło Banku Pekao. Decyzja TSUE stanowiła odpowiedź na pytania prejudycjalne polskiego sądu, który chciał ustalić, czy banki mogą naliczać odsetki od kosztów kredytu doliczonych do kwoty pożyczki.
Kwestia dotyczy między innymi:
- prowizji,
- dodatkowych opłat,
- ubezpieczeń,
- innych kosztów pozaodsetkowych.
Trybunał uznał, że zgodnie z prawem unijnym oprocentowanie powinno być naliczane wyłącznie od środków, które klient faktycznie otrzymał, a nie od jakichkolwiek dodatkowych kosztów. Oznacza to, że wiele powszechnie stosowanych umów kredytowych może naruszać unijne przepisy.
Rzecznik Finansowy stanowczo: banki nie mogą zarabiać podwójnie
Stanowisko TSUE zyskało zdecydowane poparcie Rzecznika Finansowego, dr. Michała Ziemiaka. Zwraca on uwagę, że mechanizmy stosowane przez banki i instytucje pożyczkowe skutkowały sztucznym pompowaniem kosztów ponoszonych przez konsumentów.
Pobieranie odsetek od pozaodsetkowych kosztów kredytu, takich jak prowizja i inne opłaty, jest nagminną praktyką banków i firm pożyczkowych – podkreślił Rzecznik Finansowy. Jak zaznacza, klient płacił odsetki od pieniędzy, których realnie nigdy nie dostał do ręki. – Banki nie mogą odnosić korzyści z własnych nieuczciwych praktyk – ocenił dr Michał Ziemiak.
Kredyt może być darmowy. Szansa na odzyskanie pieniędzy
Specjaliści wskazują, że orzeczenie TSUE może umożliwić skorzystanie z sankcji kredytu darmowego. Rozwiązanie to znajduje się w polskiej ustawie o kredycie konsumenckim. W praktyce oznacza to, że jeśli bank nie dopełnił obowiązków informacyjnych lub sporządził wadliwą umowę, konsument może zażądać zwrotu pobranych odsetek, prowizji oraz dodatkowych opłat. W takiej sytuacji kredytobiorca spłaca jedynie czysty kapitał, który pożyczył.
Właśnie dlatego decyzja Trybunału Sprawiedliwości UE wywołała tak duże poruszenie na rynku finansowym.
Reakcja sektora. Związek Banków Polskich uspokaja
Związek Banków Polskich zachowuje jednak powściągliwość w ocenie wyroku. Z perspektywy sektora finansowego orzeczenie nie oznacza, że każdy wadliwy kredyt automatycznie zostanie objęty sankcją kredytu darmowego. Przedstawiciele banków przypominają, że to polskie sądy będą podejmować ostateczne decyzje w poszczególnych sprawach.
ZBP wskazuje również, że TSUE pozostawił furtkę umożliwiającą rekompensowanie kosztów poprzez podwyższenie oprocentowania samej wypłaconej kwoty.
Rosnąca liczba sporów. Setki spraw już w toku
Wszystko wskazuje na to, że skala problemu jest ogromna. W samym 2025 roku do Rzecznika Finansowego skierowano blisko 9,3 tysiąca wniosków o zastosowanie sankcji kredytu darmowego oraz przeszło 1,6 tysiąca próśb o wydanie istotnego poglądu w trwających sprawach sądowych. Instytucja potwierdza, że już teraz prowadzi setki postępowań dotyczących kredytów konsumenckich. Eksperci prognozują, że po korzystnym dla klientów wyroku TSUE liczba pozwów przeciwko bankom drastycznie wzrośnie.
Rynek pożyczek musi się zmienić. Klienci domagają się przejrzystości
Niektóre podmioty finansowe zaczęły modyfikować swoje umowy po wcześniejszych interwencjach UOKiK, ale problem wciąż istnieje. Klienci nadal skarżą się na błędnie wyliczone RRSO, skomplikowane zasady oprocentowania, zatajanie kosztów oraz brak rzetelnej informacji o warunkach spłaty. Według Rzecznika Finansowego orzeczenie TSUE ma szansę zrewolucjonizować polski rynek kredytowy i wymusić na bankach uczciwe oraz w pełni przejrzyste podejście do kredytobiorców.
