Spis treści
UODO interweniuje ws. danych klientów Energi
Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych zdecydował się wystosować upomnienie wobec spółki Energa-Obrót. Decyzja zapadła po przeprowadzeniu postępowania dotyczącego naruszenia zasad ochrony danych osobowych klientów. Z informacji przekazanych przez urząd wynika, że przedstawiciele handlowi wykorzystywali aplikację WhatsApp do przesyłania m.in. skanów podpisanych umów. Sytuacja miała miejsce w 2021 roku, w trakcie trwania pandemii. Wówczas partnerzy biznesowi firmy odwiedzali ludzi w ich domach, proponując podpisanie aneksów do obowiązujących umów na dostawę prądu.
Polecany artykuł:
Energa-Obrót oskarża pracowników subagenta
Przedstawiciele firmy Energa-Obrót odnieśli się do pytań zadanych przez Polską Agencję Prasową. Spółka stanowczo zaznaczyła, że za wykryte naruszenia odpowiadają pracownicy współpracującego z nią subagenta, którzy działali samowolnie. Przedsiębiorstwo przekonuje, że nie miało pojęcia o wykorzystywaniu popularnego komunikatora do przesyłania wrażliwych danych klientów.
Naruszenie dotyczyło samowolnych działań pracowników subagenta, w formule door-to-door, w zakresie komunikacji przy użyciu aplikacji. Odbywało się to bez wiedzy i zgody Energi Obrotu – przekazała spółka.
Zarazem spółka zapewniła, że natychmiast po ujawnieniu nieprawidłowości zgłosiła sprawę do UODO. Podkreślono również, że firma aktywnie współpracowała z urzędem przez cały czas trwania postępowania.
Prywatny telefon z umowami klientów Energi
Jak wynika z dokumentacji opublikowanej przez UODO, problem ujawniono po przeanalizowaniu zawartości prywatnego telefonu jednego z handlowców. Na urządzeniu odkryto nie tylko polecenia służbowe, ale także zdjęcia i skany umów zawartych z co najmniej 15 osobami korzystającymi z usług Energi-Obrót. Dokumentacja krążyła za pomocą komunikatora internetowego, co oznaczało, że dane znajdowały się całkowicie poza oficjalnym obiegiem informatycznym firmy. Urząd ustalił, że tego rodzaju praktyki miały miejsce przez wiele miesięcy.
Urząd wytyka błędy spółce Energa-Obrót
Energa-Obrót sama zgłosiła incydent do urzędu, mimo to instytucja uznała, że firma, jako administrator danych, nie zapewniła odpowiednich mechanizmów technicznych i organizacyjnych. Ich brak skutkował niewystarczającym poziomem bezpieczeństwa podczas przetwarzania informacji o klientach. Prezes UODO stwierdził również, że spółka nie skontrolowała odpowiednio podmiotu, któremu powierzyła realizację zadań związanych z obsługą konsumentów. Konsekwencją tych ustaleń było oficjalne upomnienie dla Energi-Obrót.
Kara finansowa za wyciek danych klientów
Znacznie poważniejsze sankcje dotknęły firmę zewnętrzną, która była odpowiedzialna za bezpośrednią obsługę klientów. Urząd Ochrony Danych Osobowych zdecydował się nie tylko na upomnienie, ale nałożył również karę finansową w kwocie nieco ponad 10 tysięcy złotych. W toku postępowania wyszło na jaw, że podmiot ten starał się zrzucić odpowiedzialność za zaistniałą sytuację na inne osoby zaangażowane w ten proces.
Przedstawiciele Energi-Obrót zwrócili jednocześnie uwagę, że w 2021 roku weszły w życie znowelizowane przepisy Prawa energetycznego. Nowe regulacje zakazują zawierania umów na dostawę prądu i gazu z odbiorcami indywidualnymi poza siedzibą firmy. W praktyce oznacza to całkowity koniec popularnej niegdyś sprzedaży bezpośredniej (door-to-door). Zmiana przepisów miała na celu zapewnienie większego bezpieczeństwa konsumentom oraz zminimalizowanie ryzyka wystąpienia ewentualnych nadużyć.
