Ważna trasa znów będzie zablokowana. Strajk potrwa, aż przyjedzie Donald Tusk

2026-06-19 15:47

Droga ekspresowa S3 ponownie zostanie zablokowana przez rolników. Od 22 czerwca zapowiadają oni bezterminowy protest, który ma trwać całą dobę. Głównym warunkiem zakończenia strajku jest spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem. Wśród przyczyn niezadowolenia rolnicy wskazują m.in. na niskie ceny skupu oraz napływ towarów z Ukrainy.

Długa kolumna ciągników rolniczych z polskimi flagami blokuje drogę ekspresową, symbolizując protest rolników przeciwko polityce rolnej. Na pierwszym planie widoczne są duże zielone traktory. W tle drogi, na której odbywa się manifestacja, wkomponowane jest okrągłe zdjęcie premiera Donalda Tuska. Więcej o żądaniach strajkujących przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Newslubuski/East News, Chung Sung-Jun/Pool Photo via AP/ East News Szereg ciągników rolniczych z polskimi flagami blokuje drogę ekspresową S3, symbolizując trwający protest rolników przeciwko niskim cenom skupu i importowi. W prawym górnym rogu wkomponowano portret Donalda Tuska. Więcej o żądaniach rolników przeczytasz na Super Biznes.
  • 22 czerwca rusza protest rolników na trasie S3 w województwie zachodniopomorskim.
  • Akcja ma być prowadzona non stop, bez konkretnej daty zakończenia.
  • Główne postulaty to m.in. wstrzymanie importu z Ukrainy i modyfikacje w unijnej polityce rolnej.

Rolnicy zablokują S3 na Pomorzu Zachodnim

Jak podaje portal Tygodnik Rolniczy, na zachodniopomorskim odcinku drogi ekspresowej S3 szykują się potężne utrudnienia. Rolnicy po dłuższej przerwie postanowili wznowić akcję protestacyjną. Początek blokady zaplanowano na 22 czerwca na godzinę 11:00. Uczestnicy strajku zamierzają całkowicie zablokować ruch w obu kierunkach na fragmencie trasy pomiędzy Szczecinem a Pyrzycami. Maszyny rolnicze mają wjechać na drogę w okolicach węzła Gardno.

Co ważne, nie będzie to kilkugodzinny strajk ostrzegawczy. Protestujący zapowiadają, że zamierzają koczować na drodze przez całą dobę, siedem dni w tygodniu, dopóki ich żądania nie zostaną wysłuchane.

Dramatyczne ceny skupu i drogie nawozy

Paweł Toporek, odpowiedzialny za organizację strajku, w rozmowie z Tygodnikiem Rolniczym zwraca uwagę na fatalną kondycję finansową polskich gospodarstw. Wskazuje, że rolnicy otrzymują za swoje plony stawki porównywalne z tymi sprzed dwudziestu lat, podczas gdy koszty utrzymania produkcji drastycznie poszły w górę. Jako dowód przywołuje ceny: za tonę pszenicy w skupie można dostać zaledwie około 700 zł, natomiast nawozy kosztują nawet 3,5 tys. zł.

W ocenie protestujących kontynuowanie działalności rolniczej w takich warunkach traci jakikolwiek sens ekonomiczny, a perspektywy na najbliższe miesiące nie dają nadziei na poprawę.

Sprzeciw wobec Ukrainy i Mercosur

Katalog żądań jest obszerny. Rolnicy stanowczo sprzeciwiają się dalszemu napływowi taniej żywności zza wschodniej granicy oraz rozwiązaniom forsowanym w ramach porozumienia Mercosur. Zwracają również uwagę na rosnącą biurokrację. Ich zdaniem, nowe wymogi nakładane na krajowych producentów podnoszą koszty i utrudniają walkę o klienta z firmami spoza Unii Europejskiej, które nie muszą dostosowywać się do tak rygorystycznych przepisów.

Żądają dymisji ministra i spotkania z Donaldem Tuskiem

Strajkujący rolnicy wysuwają również postulaty personalne. Domagają się stanowczej dymisji obecnego ministra rolnictwa, Stefana Krajewskiego. W ich ocenie resort pod jego kierownictwem pozostaje bierny wobec zgłaszanych problemów i nie podejmuje realnych kroków mających na celu ochronę polskiego rynku oraz poprawę sytuacji finansowej rolników.

Jednak kluczowym warunkiem przerwania blokady jest spotkanie z szefem rządu. Organizatorzy wprost deklarują, że nie zejdą z trasy, dopóki na miejscu nie pojawi się premier Donald Tusk. Paweł Toporek tłumaczy, że dotychczasowe próby dialogu z rządem okazały się bezskuteczne, dlatego teraz oczekują osobistego zaangażowania premiera.

Paraliż na trasie S3

Jeśli rolnicy faktycznie spełnią swoje groźby, kierowców czeka prawdziwy drogowy armagedon. Droga ekspresowa S3 to strategiczna arteria w tej części kraju, z której codziennie korzystają tysiące aut osobowych i ciężarowych. Na ten moment brakuje informacji o ewentualnych rozmowach rządu ze strajkującymi. Jasne jest tylko to, że rolnicy są zdeterminowani i nie zamierzają ustąpić bez konkretnych deklaracji ze strony rządzących.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister Funduszy i Polityki Regionalnej [IMPACT 2026]
QUIZ PRL. Marnotrawstwo i niegospodarność w PRL-u. Te absurdy z czasów PRL przebiły aferę KPO
Pytanie 1 z 15
Jaki system gospodarczy funkcjonował w PRL, sprzyjający marnotrawstwu?
QUIZ PRL. Marnotrawstwo i niegospodarność w PRL-u. Te absurdy z czasów PRL przebiły aferę KPO