Spis treści
Wyniki kontroli UOKiK w lokalach. Pub Mentzen na liście
Inspekcja Handlowa wraz z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów opublikowała raport podsumowujący kontrole z pierwszej połowy 2026 roku. Urzędnicy prześwietlili w sumie 317 różnego rodzaju lokali. W aż 254 z nich dopatrzono się rozmaitych uchybień. Na liście prześwietlonych placówek znalazł się również należący do znanego polityka Pub Mentzen zlokalizowany w Toruniu.
Polecany artykuł:
Uchybienia w Pubie Mentzen. Za mała objętość napojów
Według zestawienia udostępnionego przez urząd, kontrolerzy zgłosili kilka istotnych zastrzeżeń do działania toruńskiego lokalu. Największe wątpliwości wzbudziło serwowanie klientom mniejszych porcji, niż wskazywało na to zamówienie. W protokole wyraźnie zaznaczono, że konsumentowi odmierzono mniej towaru, niż wynikałoby to z obowiązującego w lokalu cennika i deklarowanej objętości. Zwrócono też uwagę na inne mankamenty związane z jakością obsługi w tym miejscu.
Nektar zamiast soku w lokalu Sławomira Mentzena
To jednak nie koniec zastrzeżeń ze strony inspekcji. W szczegółowym opisie wyników kontroli znalazła się również informacja o tzw. podmianie asortymentowej. W praktyce oznaczało to, że klient zamawiający sok porzeczkowy otrzymywał do picia nektar. Co więcej, na wydrukowanym paragonie ów napój widniał jako żurawinowy. Tego typu niezgodności także zostały formalnie odnotowane przez urzędników.
W raporcie Inspekcji Handlowej wspomniano też o wykorzystywaniu urządzeń pomiarowych bez odpowiedniej legalizacji. Pojawiły się również uwagi odnośnie rygorystycznego przestrzegania zapisów ustawy o wychowaniu w trzeźwości i zakazu palenia wyrobów tytoniowych w lokalu.
Warto jednak zaznaczyć, że kontrolerzy nie mieli zastrzeżeń do uwidaczniania cen dla gości, zgodności kwot na rachunkach z cennikiem, kwestii związanych z podatkiem akcyzowym. Bez zarzutu oceniono też warunki sanitarne w lokalu oraz sam sposób przechowywania serwowanej tam żywności.
Masowe nieprawidłowości w polskich restauracjach
Sytuacja w toruńskim pubie absolutnie nie była odosobnionym przypadkiem. Z danych udostępnionych przez UOKiK wynika, że zaledwie mniejszość kontrolowanych lokali działała w pełni zgodnie z przepisami. Różnego rodzaju braki i naruszenia zidentyfikowano w 254 spośród 317 odwiedzonych punktów gastronomicznych. Do najczęstszych grzechów restauratorów należał brak precyzyjnych informacji o wielkości porcji potraw oraz brak jasnych cenników. Urząd przypomina przy okazji, że każdy konsument ma bezwzględne prawo do uzyskania pełnej wiedzy o składzie, wadze i końcowej cenie zamówienia, zanim jeszcze za nie zapłaci. Przedstawiciele UOKiK zapowiadają, że podobne kontrole w gastronomii będą cyklicznie powtarzane w najbliższej przyszłości.
