Robert Korzeniowski mówi o „otwieraniu szaf i szuflad”. Wielkie zmiany w PKOl

2026-09-15 14:02

Nowe władze Polskiego Komitetu Olimpijskiego przystępują do gruntownych porządków. Po zatrzymaniu Radosława Piesiewicza, pełniący obowiązki prezesa Marian Kmita planuje zlecić kompleksowy audyt. W proces naprawczy włącza się Robert Korzeniowski, zapowiadając głębokie reformy. Co czeka organizację po skandalu z Zondacrypto?

Nowe władze na czele z Marianem Kmitą. PKOl pod lupą audytorów

Zmiany na najwyższych stanowiskach w Polskim Komitecie Olimpijskim to dopiero początek szeroko zakrojonych działań naprawczych. Pełniący obowiązki prezesa Marian Kmita przekazał na antenie Polsat News, że zarząd nawiązał już kontakt z firmami zewnętrznymi, w tym z ekspertami od zarządzania kryzysowego.

Szczegółowa weryfikacja ma ukazać prawdziwy obraz funkcjonowania PKOl, ze szczególnym uwzględnieniem jego finansów. O powadze sytuacji głośno mówi również Robert Korzeniowski, który przewiduje gruntowne sprawdzanie dokumentacji.

Wiemy, że będzie praca skierowana na to, by naprawiać, by otworzyć tzw. szafy i szuflady i dowiedzieć się, jak bardzo trudna jest sytuacja, w tym finansowa, PKOl – powiedział podczas briefingu w Centrum Prasowym PAP.

Wielokrotny medalista olimpijski przyznał, że szybka poprawa sytuacji w ciągu kilku miesięcy jest mało prawdopodobna, ale deklaruje pełne wsparcie i chęć bezpośredniego udziału w koniecznych reformach.

Wiemy, że pierwszym krokiem, koniecznie bezwzględnym, jest audyt – powiedział Kmita.

Korzeniowski współpracuje z Kmitą. Znane nazwiska włączą się do pomocy

Robert Korzeniowski oficjalnie złożył gratulacje Marianowi Kmicie z okazji przejęcia kierownictwa w związku, potwierdzając jednocześnie gotowość do wspólnego działania.

To jest moment, kiedy możemy rzeczywiście razem wziąć się do pracy. Możemy na gruncie prawa, na gruncie obowiązujących przepisów, ale również na gruncie zdrowego rozsądku i konsensualnego dogadania się, pracować na rzecz uzdrowienia Polskiego Komitetu Olimpijskiego – powiedział.

Niewykluczone, że proces naprawczy zyska poparcie innych wybitnych sportowców. Korzeniowski zdradził, że chęć pomocy sygnalizowały już Anita Włodarczyk i Justyna Kowalczyk, a on sam ma nadzieję na wsparcie ze strony Adama Małysza oraz Rafała Sonika.

Mimo współpracy, Korzeniowski podtrzymuje swoje plany dotyczące startu w przyszłorocznych wyborach na stanowisko prezesa PKOl, które według niego powinny zostać zorganizowane na wiosnę.

Nie tylko audyt. PKOl szykuje zmiany w statucie

Oprócz kontroli finansowej, konieczna będzie także zmiana samego statutu PKOl. Marian Kmita uważa, że to właśnie dotychczasowe zasady pozwalały byłemu prezesowi na podejmowanie kluczowych decyzji niemal w pojedynkę.

Wszystkie nasze kłopoty, to, co zdarzyło się z samodzielnością działania Radosława Piesiewicza, było związane z tym, że w zasadzie statut pozwalał na pełną samodzielność prezesa w podejmowaniu decyzji – powiedział Kmita, odnosząc się m.in. do zawarcia umowy z Zondacrypto.

Robert Korzeniowski zadeklarował chęć współtworzenia nowych przepisów wewnątrzorganizacyjnych. To właśnie gruntowna kontrola i stworzenie bezpieczniejszych ram działania są teraz głównymi celami zarządu przed planowanymi wyborami.

Piesiewicz nadal w KRS. Jak zarząd wybrał Mariana Kmitę?

Choć władzę faktycznie przejął Marian Kmita, Radosław Piesiewicz nadal widnieje w Krajowym Rejestrze Sądowym jako prezes PKOl, na co zwrócił uwagę Korzeniowski.

Decyzja o powierzeniu Kmicie obowiązków opiera się na artykule 21 statutu. Zgodnie z tym przepisem, gdy prezes nie może wykonywać swoich zadań, zarząd może wyznaczyć wiceprezesa do pełnienia jego roli aż do końca kadencji. W głosowaniu Kmitę poparły 43 osoby, 9 było przeciwnych, a jedna wstrzymała się od głosu.

Korzeniowski uważa, że Piesiewicz nie będzie w stanie podważyć decyzji zarządu, jednak podkreśla, że ostateczne usankcjonowanie zmian leży w gestii Walnego Zgromadzenia.

Zatrzymanie Radosława Piesiewicza. Kulisy afery Zondacrypto

Obecne zamieszanie w PKOl to efekt problemów z prawem Radosława Piesiewicza. 27 sierpnia dotychczasowy prezes został zatrzymany w stolicy przez służby w związku ze śledztwem dotyczącym firmy Zondacrypto, będącej od października ubiegłego roku głównym sponsorem Komitetu.

W śląskim oddziale Prokuratury Krajowej Piesiewiczowi przedstawiono zarzuty płatnej protekcji oraz preferencyjnego zaspokojenia części wierzycieli Zondacrypto ze szkodą dla innych, w obliczu widma niewypłacalności spółki. Były prezes nie przyznał się do postawionych mu zarzutów. Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie tymczasowym. W poniedziałek Sąd Okręgowy w Katowicach odrzucił zażalenie obrońców, podtrzymując wcześniejszą decyzję o izolacji podejrzanego.

KARPACZ 2026 Radosław Nielek
QUIZ PRL. „Jutro będzie futro!” Powiedzenia naszych rodziców, które ukształtowały Polaków z pokolenia PRL-u
Pytanie 1 z 15
Kiedy pytaliście mamę "Kiedy obiad?", odpowiadała:
QUIZ PRL. „Jutro będzie futro!” Powiedzenia naszych rodziców, które ukształtowały Polaków z pokolenia PRL-u

Rolki