Seria włamań do taksówek w Kielcach. Straty na ponad 30 tysięcy złotych
Problem nasilił się w połowie marca 2026 roku, gdy przez Kielce przetoczyła się fala włamań do zaparkowanych pojazdów taxi. Sprawca działał według powtarzalnego schematu, włamując się do samochodów i kradnąc z nich wartościowe przedmioty. Jego łupem padała głównie pozostawiona w autach gotówka oraz sprzęt elektroniczny, taki jak tablety czy terminale płatnicze. W wyniku tych działań poszkodowani taksówkarze tylko na terenie Kielc oszacowali swoje straty na łączną kwotę przekraczającą 30 tysięcy złotych.
Policyjne śledztwo i namierzenie sprawcy. Trop prowadził na Śląsk
Sprawą od razu zajęli się kryminalni z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu kieleckiej komendy miejskiej. Policjanci skrupulatnie analizowali każdy ślad i dowód zebrany na miejscach zdarzeń, łącząc ze sobą poszczególne włamania. Intensywna praca operacyjna i analiza materiałów dowodowych pozwoliły na wytypowanie osoby, która mogła stać za całą serią przestępstw. Wszystkie tropy prowadziły do 40-letniego mieszkańca województwa śląskiego, który był już wcześniej znany organom ścigania.
Zatrzymanie 40-latka w Zabrzu. Miał na koncie ponad 50 włamań w całej Polsce
Finał policyjnych działań nastąpił w czwartek, 28 maja 2026 roku. To właśnie wtedy kieleccy policjanci, działając na terenie Zabrza, zatrzymali zaskoczonego 40-latka. Szybko okazało się, że jego przestępcza działalność nie ograniczała się jedynie do stolicy województwa świętokrzyskiego. Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna jest powiązany z aż 41 podobnymi włamaniami do pojazdów na terenie całego kraju. Oznacza to, że łącznie może odpowiedzieć za ponad 50 przestępstw o podobnym charakterze.
Podejrzany usłyszał zarzuty i trafił do aresztu
Już następnego dnia po zatrzymaniu, w piątek 29 maja 2026 roku, 40-latek został doprowadzony do prokuratury, gdzie przedstawiono mu zarzuty. Mężczyzna odpowie za kradzież z włamaniem, za co grozi mu surowa kara. Na wniosek śledczych oraz prokuratora, sąd podjął decyzję o zastosowaniu najsurowszego środka zapobiegawczego. Podejrzany o seryjne włamania do taksówek spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie tymczasowym, gdzie poczeka na dalszy bieg postępowania.
Źródło: Policja.pl