Oszustwo w Inowrocławiu. 83-latka straciła oszczędności życia
Wszystko zaczęło się 27 maja 2026 roku w Inowrocławiu, kiedy do 83-letniej kobiety zadzwoniła oszustka podająca się za policjantkę. Fałszywa funkcjonariuszka przekonała seniorkę, że jej domowe oszczędności są zagrożone i bierze udział w tajnej akcji policyjnej wymierzonej w przestępców. Starsza pani, wierząc w zapewnienia, postąpiła zgodnie z instrukcją i wystawiła na wycieraczkę na klatce schodowej torbę z 50 tysiącami złotych. Kiedy oszuści zabrali pieniądze, a kontakt się urwał, kobieta zrozumiała, że została okradziona i natychmiast powiadomiła prawdziwą policję.
Pościg pod Mogilnem i zatrzymanie 17-latka z gotówką
Zaledwie kilka godzin po oszustwie w Inowrocławiu, policjanci z drogówki w powiecie mogileńskim, w miejscowości Wiecanowo, zwrócili uwagę na mercedesa jadącego bez włączonych świateł. Gdy próbowali zatrzymać pojazd do kontroli, jego kierowca gwałtownie przyspieszył, ignorując sygnały świetlne i dźwiękowe. Brawurowa ucieczka zakończyła się w rowie, gdy na łuku drogi mężczyzna stracił panowanie nad autem. W pojeździe znajdowało się dwóch mężczyzn, z których jeden, 17-letni pasażer, został natychmiast zatrzymany wraz ze skradzionymi 50 tysiącami złotych.
Ucieczka kierowcy i narkotyki w aucie. Sprawa jest rozwojowa
Zatrzymanie pasażera nie zakończyło jednak policyjnej akcji, ponieważ kierowca mercedesa zdołał uciec. W trakcie ucieczki zaatakował jednego z policjantów gazem, co stanowi dodatkowe, poważne przestępstwo. Dalsze oględziny pojazdu przyniosły kolejne odkrycia, w tym narkotyki oraz fałszywe tablice rejestracyjne, które były przypisane do zupełnie innego samochodu. Policja intensywnie pracuje nad ustaleniem tożsamości i zatrzymaniem drugiego ze sprawców, a cała sprawa ma charakter rozwojowy.
17-latek z zarzutem oszustwa trafił do aresztu. Grozi mu 8 lat więzienia
Zatrzymany 17-letni mieszkaniec Oleśnicy usłyszał już zarzut dokonania oszustwa. Na wniosek policji i prokuratury, w piątek 29 maja 2026 roku, sąd podjął decyzję o jego tymczasowym aresztowaniu. Nastolatek spędzi najbliższe dwa miesiące w areszcie, oczekując na dalszy rozwój postępowania. Za przestępstwo, którego się dopuścił, polskie prawo przewiduje karę nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Policja.pl