Brutalny atak nożownika na Bemowie. Gonił ofiarę po ulicy
Do dramatycznych wydarzeń doszło w jednym z mieszkań na warszawskim Bemowie, gdzie zamaskowany sprawca wtargnął do środka. Napastnik, który miał na głowie kominiarkę, zaatakował lokatora nożem, co doprowadziło do gwałtownej szarpaniny. W próbie ratowania życia pokrzywdzony wybiegł z mieszkania na ulicę, jednak agresor nie zamierzał odpuścić i ruszył za nim w pościg. Na zewnątrz napastnik zadał ofierze liczne ciosy nożem, powodując rany kłute i cięte, po czym zbiegł z miejsca zdarzenia.
Policyjny alarm w Warszawie. Błyskawiczna obława na sprawcę
Na miejsce zdarzenia natychmiast wezwano służby. Policjanci, którzy przybyli jako pierwsi, udzielili rannemu mężczyźnie niezbędnej pomocy medycznej, a następnie przekazali go pod opiekę załogi pogotowia ratunkowego, która zabrała go do szpitala. W związku z charakterem zdarzenia Komendant Rejonowy Policji Warszawa IV ogłosił alarm dla funkcjonariuszy z podległych mu jednostek. Do sprawy włączyli się najlepsi policjanci z pionu operacyjnego z Woli oraz z Wydziału Kryminalnego na Bemowie, a technicy kryminalistyki przez wiele godzin zabezpieczali ślady na miejscu napaści.
Finał pościgu w powiecie mińskim. 33-latek wpadł w ręce policji
Intensywne działania operacyjne i szczegółowa analiza zebranych dowodów pozwoliły śledczym wytypować potencjalne miejsce ukrycia się nożownika. Skuteczna i skoordynowana współpraca funkcjonariuszy z kilku jednostek doprowadziła ich na teren powiatu mińskiego. To właśnie tam, w jednym z domków letniskowych, namierzono i zatrzymano 33-letniego mężczyznę podejrzewanego o brutalną napaść. Był kompletnie zaskoczony wizytą policjantów i nie miał żadnych szans na ucieczkę.
Zarzut usiłowania zabójstwa i 3-miesięczny areszt. Napastnikowi grozi dożywocie
Zatrzymany 33-latek trafił prosto do policyjnej celi, a następnie został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola. Tam usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. W trakcie dalszych czynności okazało się, że mężczyzna był już w przeszłości notowany za przestępstwa związane z narkotykami, fałszowaniem dokumentów oraz prowadzeniem pojazdu pod wpływem środków odurzających. Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego najsurowszego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Za popełnioną zbrodnię grozi mu kara od 10 lat więzienia do dożywocia.
Źródło: Policja.pl