Restrukturyzacja w wielkim koncernie. Nawet 750 osób drży o swoją przyszłość

2026-06-22 11:51

Duża transformacja w międzynarodowym koncernie we Wrocławiu budzi ogromny niepokój wśród setek zatrudnionych. Zmiany obejmą nawet 750 osób. Choć firma zarzeka się, że nie prowadzi zwolnień grupowych i wszystko odbywa się zgodnie z prawem, wielu pracowników obawia się o odprawy, warunki zatrudnienia i to, co przyniesie jutro.

Budynek firmy 3M we Wrocławiu, z charakterystycznym czerwonym logo na czarnej elewacji. Przed biurowcem znajduje się parking z samochodami. Tysiące osób czyta o restrukturyzacji w 3M na naszym portalu.
Autor: Golla Tomasz / Super Express Budynek fabryki 3M we Wrocławiu, z widocznym parkingiem dla pracowników. Logo firmy na szarej elewacji frontowej. Zdjęcie ilustruje temat restrukturyzacji i niepewności zatrudnienia, o której czytać można na Super Biznes.
  • Nawet 750 osób zatrudnionych we Wrocławiu zostanie objętych transformacją.
  • Część załogi trafi do zewnętrznej spółki zajmującej się outsourcingiem.
  • Ludzie boją się, że stracą pakiety socjalne i docelowo zostaną zwolnieni.
  • Władze koncernu utrzymują, że cały proces jest realizowany w 100 procentach zgodnie z prawem.

Restrukturyzacja w 3M obejmie setki pracowników

Sprawa dotyczy wrocławskiego oddziału giganta 3M. Serwis Money.pl podał, że przedsiębiorstwo jest w trakcie gigantycznej restrukturyzacji, która może skutkować przeniesieniem nawet 750 pracowników do Genpact. To międzynarodowa korporacja, która specjalizuje się w outsourcingu usług biznesowych. Cały proces ma opierać się na artykule 23 Kodeksu pracy, co oznacza przejęcie części zakładu. Dzięki temu pracownicy nie stracą ciągłości zatrudnienia, zachowają swój staż oraz obecne umowy.

Tyle teorii, bo w praktyce nastroje wśród załogi są fatalne. Ludzie zadają sobie mnóstwo pytań dotyczących tego, jak będzie wyglądać ich praca w nowym miejscu i czy zachowają benefity, które do tej pory gwarantował im koncern.

Pracownicy 3M drżą o odprawy po przejściu do Genpact

Najgorętszym tematem są odprawy i kwestie socjalne. „Gazeta Wrocławska” donosi, że spora część załogi traktuje przenosiny do zewnętrznego podmiotu jako pierwszy krok do masowych zwolnień, które pozwolą firmie uniknąć kosztów związanych ze standardowymi zwolnieniami grupowymi.

Wśród pracowników od dłuższego czasu pojawiają się obawy, że firma unika przeprowadzenia formalnych zwolnień grupowych i związanych z nimi odpraw – przekazał gazecie jeden z pracowników.

Z doniesień samych zainteresowanych wynika, że po transferze do spółki Genpact ich obowiązki będą sukcesywnie przenoszone do innych krajów, między innymi do Indii. Zaznaczają przy tym, że na ten moment to jedynie przypuszczenia i strach przed tym, co nadejdzie.

Nie wszyscy w 3M zostaną potraktowani tak samo

Sytuację zaogniają również wieści o specjalnych pakietach ochronnych, które wynegocjowali pracownicy pozostający w strukturach 3M Poland. Z medialnych ustaleń wynika, że osoby, które pracują w firmie od wielu lat, otrzymają dodatkowe pieniądze w postaci kilku miesięcznych pensji, co wykracza poza zwykły okres wypowiedzenia.

Z kolei pracownicy, którzy zasilą szeregi Genpact, podnoszą alarm, że nowy pracodawca nie zagwarantuje im tak dobrych warunków. To nierówne traktowanie w kwestii osłon socjalnych jest obecnie najczęstszym powodem do narzekań.

Powiatowy Urząd Pracy we Wrocławiu nie dostał zgłoszenia od 3M

Wszystko wskazuje na to, że o oficjalnych zwolnieniach grupowych na razie nie ma mowy. Wrocławski Powiatowy Urząd Pracy przekazał informację, że nie wpłynęło do niego żadne pismo zwiastujące cięcia etatów w firmie.

Na tę chwilę pracodawca nie zgłaszał do urzędu pracy informacji o możliwości przeprowadzenia zwolnień grupowych lub monitorowanych – przekazał „Gazecie Wrocławskiej” Arkadiusz Łukaszów z Powiatowego Urzędu Pracy we Wrocławiu.

Z prawnego punktu widzenia prowadzona restrukturyzacja nie zalicza się więc do kategorii zwolnień grupowych.

Władze 3M zabrały głos w sprawie restrukturyzacji

Przedstawiciele 3M wydali komunikat, w którym tłumaczą, że wprowadzane zmiany to część globalnej strategii, która ma na celu optymalizację i zwiększenie efektywności przedsiębiorstwa.

3M kontynuuje wieloletnią transformację mającą na celu przekształcenie firmy w zintegrowaną organizację operacyjną. W ramach tych działań optymalizujemy nasz globalny model usług wspólnych, aby uprościć procesy, zwiększyć efektywność oraz lepiej wspierać nasze biznesy i klientów – poinformowała spółka.

Przedsiębiorstwo zaręcza przy okazji, że wszystkie kroki, które podejmuje, są zgodne z literą prawa.

Wszelkie zmiany są wdrażane zgodnie z obowiązującymi lokalnymi przepisami prawa i regulacjami oraz z poszanowaniem pracowników. W Polsce, podobnie jak w innych krajach, 3M stosuje ustalone procedury konsultacyjne i procesy zatrudnienia oraz prowadzi wymagane konsultacje z pracownikami – podkreślono w stanowisku.

Firma ucięła również spekulacje, odmawiając komentarza na temat konkretnych przypadków pracowniczych oraz plotek o ewentualnych roszadach w przyszłości.

Lokalny rynek pracy z uwagą obserwuje sytuację we wrocławskim 3M

Zamieszanie w 3M odbiło się głośnym echem w całym regionie. „Gazeta Wrocławska” donosi, że pracownicy koncernu masowo uaktywnili się na portalu LinkedIn. Wynika z tego, że coraz większa rzesza ludzi jest otwarta na nowe propozycje i aktywnie poszukuje zatrudnienia w innych firmach.

Finał wrocławskiej restrukturyzacji wciąż pozostaje wielką niewiadomą. Bez wątpienia jednak nadchodzące miesiące będą dla setek pracowników niezwykle trudne i pełne nerwów. Każdy sygnał z wewnątrz firmy będzie analizowany z najdrobniejszymi szczegółami, zarówno przez załogę, jak i cały dolnośląski rynek pracy.

EKG 2026 - Aleksandra Gajewska, sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy? Tak pracowano w PRL-u
Pytanie 1 z 15
Jak brzmiało słynne powiedzenie o pracy w PRL z końca lat 60. XX wieku?
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy. Tak pracowano w PRL-u