Spis treści
- Decyzje rządu w sprawie PIT. Donald Tusk zapowiadał wyższy próg podatkowy
- Nowa skala podatkowa. Ile zapłacimy przy dochodach do 150 tys. zł?
- Większa danina solidarnościowa i wyższy CIT. Ministerstwo Finansów podało szczegóły
- Zmiany w ryczałcie ewidencjonowanym. Limit drastycznie w dół
- Wpływ reformy podatkowej na budżet państwa. Zyska NFZ i samorządy
Decyzje rządu w sprawie PIT. Donald Tusk zapowiadał wyższy próg podatkowy
Gabinet spotyka się we wtorek, aby omówić przygotowane modyfikacje w systemie danin publicznych. Kluczowym punktem projektu jest podniesienie pierwszej granicy skali podatkowej do 130 tysięcy złotych, o czym premier Donald Tusk informował jeszcze w połowie sierpnia. Oprócz tego na liście pomysłów znalazł się dodatkowy poziom opodatkowania wynoszący 24 procent. Rekompensatą za te udogodnienia dla części obywateli będzie zwiększenie obciążeń finansowych dla najpotężniejszych przedsiębiorstw oraz osób generujących największe zyski.
Tyle naprawdę zyskają Polacy na zmianie w podatku PIT!
Nowa skala podatkowa. Ile zapłacimy przy dochodach do 150 tys. zł?
Z dołączonej do dokumentów Oceny Skutków Regulacji wynika, że modyfikacje mają zapewnić większą progresywność systemu i chronić obywateli przed gwałtowną utratą środków do życia. Do kwoty 130 tysięcy złotych (wcześniej było to 120 tysięcy) obowiązywać będzie dotychczasowa stawka 12 procent. Zupełną nowością jest podatek na poziomie 24 procent dla zarobków w przedziale od 130 do 150 tysięcy złotych. Wszelkie nadwyżki powyżej tej górnej granicy nadal będą wiązały się z koniecznością uiszczenia 32-procentowej daniny.
Kwota wolna pozostanie na obecnym poziomie 30 tys. zł. Dzięki takiemu rozwiązaniu część podatników opłacających podatek dochodowy według skali podatkowej zapłaci ten podatek (a w trakcie roku – zaliczkę na podatek) w niższej wysokości - oceniło Ministerstwo Finansów.
Większa danina solidarnościowa i wyższy CIT. Ministerstwo Finansów podało szczegóły
Łatanie dziury po zmianach w rozliczeniach osób fizycznych wymusiło na rządzących poszukiwanie pieniędzy gdzie indziej. Najlepiej uposażeni obywatele oddadzą państwu więcej, ponieważ danina solidarnościowa urośnie z 4 do 5 procent podstawy. Ministerstwo Finansów wskazuje, że w 2024 roku ten obowiązek objął grupę 39 tysięcy podatników. Drastycznie zwiększy się także CIT dla gigantów rynkowych, osiągających roczne obroty przekraczające 50 milionów euro. Zamiast 19 procent zapłacą oni 22 procent, przy czym resort zaznacza, że nowe prawo ominie banki, które obciążono wyższymi stawkami już wcześniej w ramach odrębnych przepisów. Właśnie tyle naprawdę zyskają Polacy na zapowiadanej zmianie w podatku PIT.
Zmiany w ryczałcie ewidencjonowanym. Limit drastycznie w dół
Przygotowana nowelizacja uderzy również w przedsiębiorców rozliczających się w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Możliwość korzystania z tego rozwiązania zostanie mocno ograniczona, ponieważ próg wejścia spadnie z 2 milionów euro do zaledwie 250 tysięcy euro. Rząd zaplanował także wdrożenie 17-procentowej stawki dla osób, których roczne przychody przekroczą poziom 300 tysięcy euro.
Zakłada się, że wprowadzenie nowych regulacji w postaci obniżenia limitu przychodów z 2 mln euro na 250 tys. euro warunkującego możliwość korzystania z tej formy opodatkowania przez przedsiębiorców, jak również wprowadzenia wyższej stawki ryczałtu dla nadwyżki ponad 300 tys. euro osiągniętej w trakcie roku, ograniczy skalę korzystania z preferencyjnych rozwiązań przez podmioty o wysokich przychodach oraz przyczyni się do zwiększenia efektywności i sprawiedliwości systemu podatkowo-składkowego - czytamy w uzasadnieniu projektu Ministerstwa Finansów.
Urzędnicy Ministerstwa Finansów precyzują, że opodatkowanie rzędu 17 procent obejmie wyłącznie kwotę przewyższającą wspomniane 300 tysięcy euro. Taka konstrukcja przepisów oznacza, że powstanie specyficzna różnica wynosząca 50 tysięcy euro pomiędzy zaktualizowanym limitem dopuszczającym ryczałt a granicą dla nowej, podwyższonej stawki.
Wpływ reformy podatkowej na budżet państwa. Zyska NFZ i samorządy
Analiza Oceny Skutków Regulacji przedstawiona przez resort finansów ukazuje złożony obraz finansowych konsekwencji tej operacji na przestrzeni dekady. Budżet centralny uszczupli się o zawrotną kwotę 57,7 miliarda złotych, jednak ogólne finanse sektora publicznego powiększą się o prawie 26,5 miliarda złotych. Ten dodatni bilans to zasługa potężnych zastrzyków gotówki dla konkretnych instytucji, z Narodowym Funduszem Zdrowia na czele, który zgarnie 31,3 miliarda złotych. Do kas samorządowych wpłynie 29,6 miliarda złotych, a Fundusz Solidarnościowy zasili kwota 23,2 miliarda złotych. Zaproponowane przepisy zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku.
