Urlop za granicą drastycznie zdrożał. W tym kraju za nocleg zapłacisz niemal dwukrotnie więcej

2026-07-27 7:38

Jeszcze do niedawna urlop nad Adriatykiem lub w greckich kurortach nie stanowił wielkiego obciążenia dla finansów rodziny. Obecnie za rezerwację tego samego obiektu trzeba wydać nawet o kilkadziesiąt procent więcej. Największy szok cenowy czeka turystów w Chorwacji, gdzie koszty noclegów podskoczyły aż o 92 proc. Specjaliści mają jednak sprawdzone metody na to, by chronić portfel i zapłacić za wypoczynek zdecydowanie mniej.

Planowanie urlopu mocno uderzy po kieszeni

Osoby, które właśnie organizują letni wypoczynek lub planują krótszy wyjazd jesienią, muszą liczyć się z ogromnymi wydatkami. W ciągu minionych pięciu lat koszty zakwaterowania na terenie Europy podskoczyły średnio o 46,5 proc.

Dla wielu podróżujących te statystyki to jednak dopiero początek złych wiadomości, ponieważ w najbardziej obleganych turystycznie miejscowościach wzrosty cen są jeszcze bardziej drastyczne i potrafią wywołać niemałe zdumienie.

Chorwacja najdroższa dla turystów. Ceny poszybowały w górę

Absolutnym rekordzistą w kwestii podwyżek okazała się Chorwacja, która od lat pozostaje jednym z najchętniej wybieranych kierunków przez polskich turystów. Koszty wynajmu apartamentów oraz pokojów hotelowych wystrzeliły tam aż o 92,2 proc. W praktyce oznacza to, że za miejsce do spania, które w niedalekiej przeszłości wyceniano na 500 zł, obecnie musimy zapłacić prawie 1000 zł.

Sytuacja wcale nie wygląda lepiej w innych państwach uchodzących za europejskie hity turystyczne. Na terenie Hiszpanii stawki za zakwaterowanie wzrosły o 76,1 proc., natomiast w Grecji podwyżki sięgnęły poziomu 68,3 proc. Z powodu tak drastycznych zmian, opłacenie noclegu pochłania obecnie lwią część całego budżetu przeznaczonego na wyjazd.

To "Czterej Pancerni i pies" czy "Stawka większa niż życie"? Rozpoznaje kultowy serial z PRL-u po jednym kadrze!
Pytanie 1 z 10
To "Czterej Pancerni i pies" czy "Stawka większa niż życie"?
„Stawka większa niż życie”

Uważaj na ukryte koszty. Porównuj oferty przed rezerwacją

Analitycy rynku turystycznego stanowczo odradzają pośpiech przy zatwierdzaniu transakcji i zalecają drobiazgowe zestawienie dostępnych opcji przed sfinalizowaniem płatności. Identyczny standard zakwaterowania może być wyceniany w skrajnie różny sposób w zależności od platformy rezerwacyjnej. Zazwyczaj najbardziej opłacalną ofertę można uzyskać kontaktując się bezpośrednio z obsługą obiektu lub sprawdzając jego oficjalną stronę internetową.

Należy również zachować szczególną czujność w kwestii dodatkowych kosztów, które bywają skutecznie maskowane w ofertach. Obowiązkowe opłaty za sprzątanie po pobycie, taksa klimatyczna, miejsce parkingowe czy nawet wypożyczenie pościeli potrafią podbić ostateczną kwotę do zapłaty o kilkaset euro. Wynajęcie lokalu, który na pierwszy rzut oka wydawał się niezwykle tani, w końcowym rozrachunku bywa najdroższą z możliwych opcji.

Elastyczny termin wyjazdu to klucz do niższych cen

Turyści rzadko mają świadomość, że zmiana daty przyjazdu zaledwie o jeden lub dwa dni potrafi przynieść naprawdę zauważalne oszczędności w domowej kasie. Właściciele hoteli systematycznie windują cenniki przede wszystkim w trakcie weekendów oraz w okresach przypadających na szczyt sezonu urlopowego.

Eksperci uczulają dodatkowo, aby zachować zimną krew, gdy systemy rezerwacyjne straszą alertami o ostatnim dostępnym miejscu w danym obiekcie. Tego rodzaju powiadomienia są stosowane celowo, by wymusić na kliencie błyskawiczne i nieprzemyślane działanie, co zazwyczaj kończy się wykupieniem znacznie gorszej cenowo oferty bez wcześniejszego rozeznania na rynku.

Własny aneks kuchenny i brak luksusów obniżą koszty

Podróżujący z dziećmi oraz wieloosobowe grupy znajomych mogą drastycznie obniżyć swoje rachunki, jeśli zrezygnują z tradycyjnego hotelu na rzecz samodzielnego apartamentu wyposażonego we własny sprzęt do gotowania. Samodzielne szykowanie porannych i wieczornych posiłków to gwarancja zatrzymania gotówki w portfelu, szczególnie w najpopularniejszych nadmorskich kurortach, w których lokale gastronomiczne podczas wakacji windują ceny do niebotycznych poziomów.

Znawcy branży podkreślają ponadto, że dopłacanie za rozbudowaną infrastrukturę hotelową, taką jak strefy spa, baseny, zajęcia z animatorami czy zamknięte plaże, często mija się z celem. Jeżeli większość urlopu i tak spędzamy na plaży publicznej bądź zwiedzając zabytki, oferowane przez obiekt luksusy pozostają całkowicie zignorowane przez turystę, a jedynie niepotrzebnie zawyżają całkowity koszt wyjazdu.

Zaplanuj finanse przed wyjazdem. Uważaj na wysokie prowizje

Specjaliści z firmy Finax wskazują, że najskuteczniejszą metodą na trzymanie kosztów w ryzach jest precyzyjne ustalenie maksymalnej kwoty do wydania jeszcze przed przystąpieniem do jakichkolwiek poszukiwań ofert. Takie podejście znacząco ułatwia kontrolowanie finansów i skutecznie blokuje chęć natychmiastowego wynajęcia luksusowego, ale drogiego ośrodka.

Istotnym aspektem są także drobne, codzienne transakcje w miejscu wypoczynku. W kurortach turystycznych często roi się od prywatnych bankomatów, które doliczają gigantyczne prowizje za samo pobranie gotówki. Zdecydowanie bezpieczniejszym i tańszym rozwiązaniem jest bezpośrednie regulowanie rachunków kartą płatniczą lub korzystanie z maszyn należących do zaufanych banków. Z pozoru błahe prowizje potrafią w ciągu całego wyjazdu urosnąć do kwoty, która boleśnie uderzy w rodzinne oszczędności.

Tu urlop spędzali bogacze z PRL-u. Elitarny kurort był marzeniem każdego Polaka