Spis treści
Ketchup i cukier pod lupą Brukseli
Od wielu lat małe porcje przypraw i sosów są nieodłącznym widokiem w punktach gastronomicznych. Konsumenci bardzo chętnie dobierają do swoich dań pakowany w ten sposób ketchup, majonez oraz cukier. Niewykluczone jednak, że ich obecność wkrótce dobiegnie końca.
Przedstawiciele Unii Europejskiej stwierdzili, że tego typu małe porcje wytwarzają gigantyczne ilości śmieci, a ich recykling jest niezwykle skomplikowany. Główną barierę stanowią tu specjalne powłoki chroniące przed wilgocią i tłuszczem, przez co proces ponownego przetwarzania tych materiałów staje się nie lada wyzwaniem.
Pierwszy zakaz już od sierpnia
Niezwykle ważną datą w tym kontekście będzie 12 sierpnia 2026 roku. To właśnie wtedy zacznie obowiązywać nowy etap unijnych regulacji dotyczących ograniczania odpadów opakowaniowych, co diametralnie wpłynie na rynek.
Chociaż nie oznacza to od razu całkowitego wycofania wszystkich jednorazowych opakowań z rynku, przedsiębiorcy będą musieli przygotować się na coraz większe ograniczenia i nowe obowiązki, z którymi przyjdzie im się zmierzyć w niedalekiej przyszłości.
Własny pojemnik? Restauracja będzie musiała go przyjąć
To jednak dopiero wierzchołek góry lodowej. Od 2027 roku lokale serwujące jedzenie na wynos będą musiały umożliwić klientom korzystanie z własnych pojemników przyniesionych z domu, co całkowicie zmieni dotychczasowe zasady kupowania jedzenia.
Dwanaście miesięcy później wejdzie w życie kolejny, niezwykle istotny wymóg. Wszystkie restauracje, bary i punkty gastronomiczne będą musiały oferować rozwiązania wielokrotnego użytku, w tym chociażby opakowania zwrotne oraz odpowiednie systemy kaucyjne.
Hotelowe kosmetyki też znikną
Prawdziwy przełom w regulacjach szykowany jest na 2030 rok. Zgodnie z założeniami zakaz obejmie kolejne rodzaje małych opakowań używanych nie tylko w gastronomii, ale również w hotelach na terenie całej Europy.
Głównie mowa tutaj o miniaturowych kosmetykach i środkach czystości, które obecnie są standardem w pokojach gościnnych. Nowe przepisy uderzą też w niektóre wyroby spożywcze, które w tej chwili podawane są w mikroskopijnych, jednostkowych porcjach.
Według nowych przepisów z rynku ma zniknąć również porcjowany cukier. Kwestia soli nie została jeszcze ostatecznie rozstrzygnięta, a szczegóły w tej sprawie mają zostać wyjaśnione i doprecyzowane w późniejszym terminie.
Firmy alarmują: To będą dodatkowe koszty
Entuzjaści wprowadzanych przepisów argumentują, że zmiany pomogą ograniczyć ilość śmieci i zmniejszyć wykorzystanie szkodliwych substancji chemicznych. Zupełnie inaczej na całą sytuację zapatrują się natomiast właściciele firm z branży.
Restauratorzy mocno zwracają uwagę na konieczność zakupu nowego wyposażenia, implementację mechanizmów przyjmowania naczyń zwrotnych oraz dodatkowe koszty, jakie pochłonie zagwarantowanie należytych standardów sanitarnych.
Eksperci rynkowi nie mają wątpliwości, że małe saszetki, które przez lata były symbolem szybkiej gastronomii, powoli odchodzą do historii. Konsumenci muszą przygotować się na to, że ich ulubione sosy wkrótce będą serwowane w zupełnie innej, nowej formie.