Spis treści
- Sztuczna inteligencja w polskich biurach. Kto najczęściej po nią sięga?
- Polscy pracownicy liderami w używaniu AI na tle Europy
- Wydajność w pracy. Jak AI przyspiesza wykonywanie obowiązków?
- Strach przed zwolnieniem. Czy sztuczna inteligencja zabierze nam etaty?
- Menedżerowie i sztuczna inteligencja. Kto docenia technologię?
- Cechy ludzkie nie do podrobienia. Empatia ważniejsza niż AI
- AI Act wchodzi w życie. Unia Europejska wprowadza regulacje 2 sierpnia
- Sztuczna inteligencja to nie chwilowy trend. Przyszłość rynku pracy
Sztuczna inteligencja w polskich biurach. Kto najczęściej po nią sięga?
Dawniej nowinki technologiczne pozostawały wyłącznie w kręgu zainteresowań wąskiej grupy specjalistów IT. Obecnie nowoczesne algorytmy stanowią podstawowe wsparcie dla urzędników, specjalistów ds. marketingu oraz kadry kierowniczej.
Z opublikowanego właśnie badania firmy SD Worx jasno wynika, że innowacyjne rozwiązania technologiczne stały się integralnym elementem polskiego rynku pracy.
Polecany artykuł:
Polscy pracownicy liderami w używaniu AI na tle Europy
Statystyki z najnowszego zestawienia pokazują, że aż 38,4 proc. zatrudnionych w Polsce systematycznie posiłkuje się systemami sztucznej inteligencji w trakcie wykonywania służbowych poleceń. Ten wynik mocno odstaje od europejskiej średniej, plasującej się na poziomie 29,3 proc.
Dodatkowo 41 proc. ankietowanych z naszego kraju potwierdza, że sięga po cyfrowych asystentów z coraz większą częstotliwością. Obrazuje to doskonale, jak szybko rozrasta się to zjawisko, przyciągając każdego roku kolejne grupy zwolenników.
Wydajność w pracy. Jak AI przyspiesza wykonywanie obowiązków?
Kluczowym argumentem przemawiającym za korzystaniem z nowinek jest ogromna oszczędność cennego czasu. Zdecydowana większość, bo aż 70,3 proc. krajowych użytkowników takich systemów potwierdza, że ich codzienna efektywność uległa znaczącej poprawie.
Zaawansowane algorytmy doskonale radzą sobie z redagowaniem tekstów, tworzeniem skomplikowanych zestawień czy opracowywaniem wielostronicowych dokumentacji. Z tego powodu nowoczesne oprogramowanie stało się dla tysięcy osób niezastąpionym towarzyszem codziennych obowiązków.
Specjaliści z branży zaznaczają przy tym wyraźnie, że algorytmy mają jedynie asystować pracownikom w ich zadaniach, a nie w pełni zastępować ludzki kapitał.
Strach przed zwolnieniem. Czy sztuczna inteligencja zabierze nam etaty?
Dynamiczny rozwój to jednak nie tylko ułatwienia, ale również rosnący lęk o stabilność zatrudnienia. Jak pokazują dane, 34,4 proc. ankietowanych Polaków przypuszcza, że wdrażanie nowych systemów doprowadzi do redukcji ich dotychczasowych zadań.
Największe obawy o swoją przyszłość zgłaszają ci, którzy na co dzień mają styczność z algorytmami. W tej konkretnej grupie niepewność wykazuje przeszło 45 proc. pytanych, natomiast wśród osób niekorzystających z takich innowacji poziom niepokoju pozostaje na dużo niższym pułapie.
W obliczu tych danych dla licznego grona zatrudnionych cyfrowa rewolucja stanowi równocześnie ogromną perspektywę rozwoju i poważne ryzyko.
Menedżerowie i sztuczna inteligencja. Kto docenia technologię?
Okazuje się, że największymi entuzjastami innowacyjnych narzędzi są osoby piastujące stanowiska kierownicze. Przeszło połowa rodzimych liderów zespołów otwarcie przyznaje, że algorytmy na stałe zagościły w ich codziennym harmonogramie działań.
To właśnie ta grupa zawodowa najszybciej zauważa korzyści płynące z automatyzacji żmudnych procesów czy błyskawicznego tworzenia skomplikowanych raportów biznesowych.
Cechy ludzkie nie do podrobienia. Empatia ważniejsza niż AI
Pomimo lawinowego postępu w dziedzinie cyfryzacji, dominująca część rynku pracy nie przewiduje całkowitego wyparcia ludzkiej kadry przez maszyny.
Ponad 60 proc. badanych obywateli Polski jest zdania, że oprogramowanie nigdy nie nabędzie zdolności do empatii, głębokiej intuicji czy nawiązywania prawdziwych relacji. W badaniach dominuje pogląd, że przyszłość przyniesie harmonijną symbiozę ludzi z maszynami, a nie bezwzględną dominację tych drugich.
AI Act wchodzi w życie. Unia Europejska wprowadza regulacje 2 sierpnia
Ogromny wpływ algorytmów na gospodarkę skłonił unijnych urzędników do wdrożenia rygorystycznych norm prawnych. Już 2 sierpnia zaczną obowiązywać kolejne wytyczne wynikające z głośnego aktu o sztucznej inteligencji.
Przedsiębiorstwa zostaną zobligowane chociażby do jasnego komunikowania klientom faktu prowadzenia rozmowy z wirtualnym asystentem. Ponadto w ściśle określonych sytuacjach wymagane będzie transparentne oznaczanie wszelkich materiałów wygenerowanych przez maszyny.
Warto jednak zauważyć, że wdrożenie najbardziej restrykcyjnych procedur wobec systemów uznawanych za wysoce ryzykowne odroczono na okres między 2027 a 2028 rokiem.
Sztuczna inteligencja to nie chwilowy trend. Przyszłość rynku pracy
Liczne przesłanki wskazują, że obecność algorytmów w naszym życiu nie jest tylko krótkotrwałym kaprysem rynku. Kolejne przedsiębiorstwa implementują te rozwiązania do swoich struktur, a zatrudnieni masowo uświadamiają sobie ich praktyczny potencjał.
Branżowi specjaliści apelują jednak o zachowanie zdrowego rozsądku, ponieważ sama dostępność oprogramowania nie gwarantuje sukcesu bez odpowiedniego zaplecza edukacyjnego. Właśnie z tego powodu uchwalane przepisy mają gwarantować, że wdrażanie cyfrowych nowinek przebiegnie w sposób kontrolowany i bezpieczny dla całego społeczeństwa.