Samochód z internetu? Polacy szukają w sieci, ale i tak chcą dotknąć auta

Poszukiwanie samochodu przeniosło się do sieci, ale proces zakupu wciąż wymaga osobistej weryfikacji. Najnowszy raport Otomoto pokazuje, że choć ponad 40 proc. z nas zaczyna od wyszukiwarki, to fizyczne oględziny pozostają kluczowe. Nawet sztuczna inteligencja coraz częściej pomaga w wyborze wymarzonego pojazdu.

Mężczyzna zagląda pod otwartą maskę białego auta. O weryfikacji stanu technicznego przed zakupem przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: Eska Summer City

Poszukiwania w sieci, zakup po osobistej weryfikacji

Internet zdominował proces wyboru auta, ale nie sam finał transakcji. Z raportu „Klienci Jutra” opracowanego przez Otomoto jasno wynika, że obywatele naszego kraju wolą dokładnie przyjrzeć się maszynie, zanim podpiszą umowę kupna-sprzedaży.

Narzędzia cyfrowe i oczekiwania kupujących

Według twórców opracowania, Polacy niezwykle cenią bezpośrednią relację z osobą sprzedającą i szansę na sprawdzenie samochodu na żywo. Aż 43 proc. osób poddanych badaniu zaczyna proces zakupowy od wpisania zapytania w wyszukiwarce, natomiast 35 proc. od razu przegląda portale ogłoszeniowe. Rośnie też znaczenie nowoczesnych technologii - 14 proc. korzysta ze wsparcia chatu (jak Gemini czy ChatGPT), a 9 proc. używa dedykowanych asystentów AI.

Klienci wiedzą, czego oczekują od cyfrowych rozwiązań. Dla 38 proc. najważniejsza jest wiedza o dostępności aut tu i teraz, 35 proc. pragnie swobodnego zestawiania ofert z różnych salonów, a 28 proc. uważa za przydatne rezerwowanie aut przez internet oraz wirtualną wycenę ich starego pojazdu.

Cyfryzacja nie zastępuje relacji z drugim człowiekiem, a dobrze zaprojektowana technologia wzmacnia ją, lepiej przygotowuje do rozmowy i nadaje jej ciągłość

– zaznacza Agnieszka Czajka z Otomoto w raporcie.

Profil kupującego a priorytety: wpływ wieku i budżetu

Opracowanie dowodzi, że wymagania wobec rynku motoryzacyjnego zależą od zasobności portfela i metryki. Młodzi z pokolenia Z (stanowiący 25 proc. ankietowanych), chociaż świetnie poruszają się w świecie cyfrowym, stawiają na bezpieczną transakcję. 39 proc. z nich boi się zatajonych mankamentów technicznych, dlatego kierują się głównie stanem (34 proc.) i czytelnymi kosztami (30 proc.). Aż 77 proc. młodych decyduje się na odbiór w salonie dopiero po zobaczeniu pojazdu na własne oczy.

Lęk przed kosztownym błędem dotyczy też osób z mniejszym budżetem, do 50 tysięcy złotych. Wśród nich aż 58 proc. martwi się o ewentualne awarie w przyszłości. Trzy czwarte badanych w tej grupie musi precyzyjnie porównać ogłoszenia, a na wybór wpływają: kondycja auta (54 proc.), cena (40 proc.) i dowody historii serwisowej (33 proc.). Weryfikacja na miejscu (87 proc.) oraz odbiór własnoręczny (88 proc.) to dla nich absolutna podstawa.

Inaczej wygląda sprawa w przypadku klientów posiadających na zakup ponad 200 tysięcy złotych. W tej zamożnej grupie 71 proc. łaknie innowacji technologicznych, a 62 proc. chętnie sprawdzi zupełnie nowe na rynku marki. Co interesujące, 22 proc. uważa szeroki asortyment za przeszkodę, dlatego 40 proc. z nich od samego początku korzysta z usług doradców. Warto zaznaczyć, że 84 proc. najbogatszych kupujących nabyło niedawno pojazd prosto z salonu, a 71 proc. chce tam wrócić przy kolejnej wymianie auta.

Tak mógłby wyglądać Maluch w wersji elektrycznej

Polacy wobec chińskich samochodów: nadzieje i obawy

Specjaliści serwisu Otomoto zauważają również rosnącą siłę marek pochodzących z Państwa Środka. Co ciekawe, tylko 5 proc. ankietowanych całkowicie odrzuca pomysł zakupu chińskiego auta. Z kolei osoby nastawione pozytywnie liczą na to, że pojawienie się wschodnich producentów podniesie konkurencyjność rynku (72 proc.), ułatwi zdobycie nowego pojazdu (71 proc.) oraz wymusi bogatsze wyposażenie i walkę cenową (po 69 proc.).

Do zakupu chińskich pojazdów przekonują głównie niska kwota na fakturze (42 proc.), rozszerzona gwarancja (32 proc.) oraz potwierdzenie bezpieczeństwa w testach (26 proc.). Główną bolączką dla 42 proc. kupujących jest wątpliwa wytrzymałość i jakość wykonania, a także ewentualne problemy z serwisowaniem i dostępnością podzespołów naprawczych (35 proc.).

Analizę „Klienci Jutra. Kim są kupujący, którzy zmieniają branżę dealerską?” stworzyło Otomoto i agencja K+ Research. Ankiety przeprowadzono w okresie 22 czerwca – 17 lipca 2026 roku na grupie 1562 mieszkańców Polski, którzy w ostatnich dwóch latach kupili auto lub planują to zrobić w najbliższym roku (zarówno na rynku aut używanych, jak i nowych).

Oto chińskie samochody elektryczne

TikTok_Mycie samochodu na podjeździe jest zabronione

ROLKI