Spis treści
Ryszard Petru ocenia obniżkę VAT na paliwo
Rządowy program „Ceny Paliwa Niżej” ponownie wszedł w życie w poniedziałek. Decyzją władz stawka podatku VAT na benzynę oraz olej napędowy została zredukowana z dwudziestu trzech do zaledwie ośmiu procent. Ministerstwo Energii zdecydowało się również na jednoczesne ustanowienie górnych limitów cenowych na stacjach benzynowych.
Zgodnie z oficjalnym harmonogramem preferencyjne stawki pozostaną w mocy do trzydziestego pierwszego sierpnia.
Poseł Ryszard Petru z klubu Centrum podchodzi do tego pomysłu z ogromną rezerwą. Podczas występu w programie „Jeden na Jeden” transmitowanym na antenie TVN24 wiceprzewodniczący ugrupowania przyznał, że jako posiadacz samochodu docenia mniejsze wydatki podczas wizyty na dystrybutorze.
„Oczywiście jako kierowca cieszę się, że zatankuję dzisiaj, a nie wczoraj” – stwierdził poseł w rozmowie z dziennikarzami stacji.
Chwilę później parlamentarzysta przedstawił jednak szereg argumentów obnażających wady zaprezentowanego przez rządzących rozwiązania.
Poseł Ryszard Petru krytykuje program Ceny Paliwa Niżej
Zdaniem Ryszarda Petru głównym mankamentem mniejszego podatku VAT jest fakt, że premiuje on osoby pokonujące największe odległości. „CPN ma tę wadę, że im ktoś jest bardziej bogaty, tym więcej jeździ i tym więcej państwo do niego dopłaca” – podsumował polityk na antenie TVN24.
Przedstawiciel klubu Centrum zaznaczył również, że politycy obozu rządzącego powinni uważnie analizować giełdowe notowania surowców. Według posła obecna sytuacja na rynkach światowych nie daje podstaw do wprowadzania tego rodzaju mechanizmów pomocowych ze strony państwa.
Z początkiem tygodnia za baryłkę ropy gatunku WTI trzeba było zapłacić w przybliżeniu osiemdziesiąt jeden dolarów, podczas gdy cena odmiany Brent oscylowała w granicach osiemdziesięciu ośmiu dolarów amerykańskich.
Minister Miłosz Motyka wylicza korzyści dla kierowców
Przedstawiciele władzy twierdzą z kolei, że zmotoryzowani Polacy mają ogromne powody do radości. Szef resortu energii Miłosz Motyka wyliczył, że dzięki podatkowym cięciom poniedziałkowa cena maksymalna popularnej benzyny Pb95 jest niższa o osiemdziesiąt dziewięć groszy na każdym litrze względem regularnej stawki podatku VAT.
Korzyści są jeszcze większe przy tankowaniu benzyny Pb98, gdzie oszczędność wynosi równą złotówkę, a w przypadku oleju napędowego zysk osiąga poziom aż złotówki i trzech groszy na litrze.
Górne limity wyliczane są na bazie bardzo precyzyjnego mechanizmu. Skomplikowany algorytm uwzględnia między innymi średnie koszty zakupu paliwa w sprzedaży hurtowej, stawkę akcyzy, opłatę paliwową, a także marżę dystrybutorów i należny podatek VAT.
Milionowe kary dla stacji benzynowych za zawyżanie cen
Rządzący wprowadzili rygorystyczne narzędzia kontroli właścicieli punktów tankowania. Oferowanie klientom paliwa po stawkach przewyższających narzucony odgórnie pułap maksymalny może skutkować nałożeniem gigantycznej kary finansowej w wysokości sięgającej nawet jednego miliona złotych.
Redukcja podatku od towarów i usług z dwudziestu trzech do ośmiu procent obowiązuje wyłącznie w okresie od siedemnastego do trzydziestego pierwszego sierpnia. Taki kalendarz oznacza, że posiadacze aut zatankują znacznie taniej wyłącznie przez ostatnie czternaście dni letniego wypoczynku.
Część obywateli traktuje ten program jako faktyczne odciążenie portfeli w trudnych czasach. Z kolei Ryszard Petru uważa, że to wadliwy system wspierający głównie najbogatszych posiadaczy pojazdów, co bez wątpienia zapowiada kolejną burzliwą debatę o sensowności państwowych dopłat do rynku paliw.