RPP decyduje o stopach procentowych. Kredytobiorcy długo poczekają na mniejsze raty

2026-09-08 16:17

We wtorek rozpoczęło się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, a już w środę zostanie ogłoszona ostateczna decyzja dotycząca poziomu stóp procentowych. Eksperci jednogłośnie tłumią optymizm kredytobiorców, wskazując na rosnącą inflację oraz niestabilną sytuację na Bliskim Wschodzie, która bezlitośnie winduje ceny paliw.

Wiele banknotów o nominale sto złotych ułożonych w wachlarz. O decyzjach RPP w sprawie stóp procentowych przeczytasz na Eska.
Autor: Pixabay.com Raty kredytów znowu w górę? Zbiera się Rada Polityki Pieniężnej!
  • We wtorek wystartowały dwudniowe obrady Rady Polityki Pieniężnej.
  • Rynkowi eksperci nie przewidują jakichkolwiek modyfikacji poziomu stóp procentowych.
  • Kluczowym problemem pozostaje wskaźnik inflacji, który w sierpniu 2026 roku zanotował poziom 3,4 proc.
  • Specjaliści prognozują pierwsze cięcia stóp na pierwszą połowę 2027 roku.
  • Aktualna stopa referencyjna Narodowego Banku Polskiego utrzymuje się na pułapie 3,75 proc.

Wtorkowy poranek przyniósł początek dwudniowych obrad Rady Polityki Pieniężnej, jednak rynek absolutnie nie nastawia się na żadne niespodzianki. Zgodnie z powszechną opinią analityków finansowych wrzesień 2026 roku nie przyniesie żadnych cięć stóp procentowych w Polsce. Podstawowy wskaźnik Narodowego Banku Polskiego niemal na pewno pozostanie zamrożony na dotychczasowym pułapie 3,75 proc.

Taki scenariusz to fatalne wieści dla milionów obywateli posiadających zobowiązania finansowe. Brak cięć ze strony organów państwowych oznacza bezpośrednio, że comiesięczne raty kredytów hipotecznych oraz gotówkowych pozostaną na dotychczasowym, dość wysokim poziomie. Kredytobiorcy po raz kolejny zostają zmuszeni do uzbrojenia się w cierpliwość i wyczekiwania na moment, w którym sytuacja gospodarcza pozwoli na wyraźne złagodzenie polityki monetarnej.

QUIZ. Inflacja, hossa, bessa... Znasz te pojęcia z ekonomii czy musi ci pomagać księgowa?
Pytanie 1 z 10
Co to jest inflacja?

Rosnąca inflacja krzyżuje plany NBP i Adama Glapińskiego

Największą przeszkodą na drodze do tańszych kredytów jest dynamiczny wzrost cen. To właśnie ten czynnik skutecznie blokuje działania Rady Polityki Pieniężnej pod przewodnictwem Adama Glapińskiego. Z najświeższych raportów Głównego Urzędu Statystycznego wynika wprost, że w sierpniu 2026 roku wskaźnik inflacji podskoczył do poziomu 3,4 proc., podczas gdy zaledwie miesiąc wcześniej wynosił równe 3 proc.

Ustalony pułap ma fundamentalne znaczenie dla polityki banku centralnego, który celuje w inflację na poziomie 2,5 proc., dopuszczając jedynie odchylenia o równe jeden punkt procentowy. Sierpniowy wynik udowadnia, że krajowy wzrost cen znalazł się na granicy maksymalnego progu akceptowalnego wynoszącego 3,5 proc.. Ewentualne obniżenie stóp procentowych w tym trudnym momencie zrodziłoby ryzyko dalszego napędzania inflacji, co tłumaczy ekspert ING Banku Śląskiego, Adam Antoniak.

Spodziewaliśmy się, że sytuacja inflacyjna nie pozwoli na obniżki stóp procentowych i ostatnie odczyty to potwierdzają. W sierpniu inflacja zbliżyła się do górnej granicy dopuszczalnych odchyleń od celu inflacyjnego RPP.

Prognozy analityków: pierwsze obniżki stóp NBP dopiero w 2027 roku

Praktyczny brak szans na wrześniowe luzowanie polityki pieniężnej naturalnie nasuwa pytania o bardziej odległe perspektywy dla spłacających długi. Analitycy nie mają jednak dobrych wiadomości i otwarcie zapowiadają długi okres oczekiwania na spadki zobowiązań. Decydenci z Rady Polityki Pieniężnej muszą zyskać stuprocentową pewność, że sytuacja rynkowa w państwie została opanowana i pewnie zmierza do wyznaczonego celu inflacyjnego. Bardzo jasne przewidywania w tej materii przedstawił ekonomista Adam Antoniak, definitywnie wykluczając obniżki w trwającym roku.

Naszym zdaniem co najmniej do końca tego roku nie będzie warunków do obniżek stóp procentowych. Pojawią się one dopiero w połowie przyszłego roku. Wtedy pojawi się szansa na dwie obniżki po 25 pkt. bazowych.

Powyższe wyliczenia sugerują wyraźnie, że jakiegokolwiek łagodzenia polityki monetarnej można spodziewać się najwcześniej na przełomie pierwszego i drugiego półrocza 2027 roku. Ziszczenie się nakreślonego scenariusza oznaczałoby dwukrotne uszczuplenie wskaźników przez Radę, za każdym razem o 0,25 punktu procentowego. Podobny krok na rynku obserwowaliśmy po raz ostatni w marcu 2026 roku, gdy podstawowe stopy obcięto symbolicznie o 25 punktów bazowych. Wiele zatem wskazuje, że na zauważalną ulgę finansową trzeba będzie jeszcze poczekać przynajmniej kilkanaście miesięcy.

Karpacz 2026 Tadeusz Białek

Rolki