Spis treści
Spektakularne uderzenie w zorganizowaną przestępczość. Zatrzymano prawie 500 podejrzanych
Funkcjonariusze z 34 państw Europy, Ameryki Łacińskiej oraz Karaibów przeprowadzili jedną z najbardziej imponujących obław ostatnich lat. Międzynarodowa akcja doprowadziło do schwytania ponad 490 osób powiązanych z mafijnymi strukturami. Liczby oddają gigantyczną skalę całego przedsięwzięcia.
W operację zaangażowano przeszło 8,6 tysiąca śledczych, prokuratorów i sędziów, a ich działania pozwoliły na zarekwirowanie 157 ton substancji odurzających. Rozbicie szlaku przemytniczego, którym transportowano kokainę z Ameryki Południowej, to główny sukces służb. Dodatkowo zarekwirowano prawie 200 sztuk broni palnej, a także kryptowaluty i gotówkę o łącznej wartości 135 tysięcy dolarów.
Co więcej, podczas operacji mundurowi oswobodzili 18 ofiar handlu ludźmi, co dowodzi, że kartele zajmowały się również najcięższymi przestępstwami przeciwko wolności. Podczas gigantycznej akcji prześwietlono 28 statków, 110 samolotów, 271 kontenerów oraz 415 pojazdów.
Koniec z łapaniem samych kurierów. Zmieniona taktyka śledczych
Policjanci zmienili dotychczasowe podejście do zwalczania karteli. Nie skupiają się już tylko na konfiskowaniu transportów, ale mierzą prosto w przestępcze szczyty. Belgijski rzecznik policji, którego słowa przytacza serwis VRT, podsumował to wprost: „Samo przechwytywanie przesyłek już nie wystarcza”. Celem jest docieranie do liderów pociągających za sznurki, a nie tylko eliminowanie drobnych płotek.
Śledczy dążą do zbadania i całkowitego unicestwienia struktur zajmujących się przemytem. Chodzi o pozbawienie mafii funduszy niezbędnych do zakupu broni, opłacania działalności i łapówkarstwa. Według belgijskich funkcjonariuszy najważniejszym osiągnięciem było zidentyfikowanie i zlikwidowanie globalnych grup operujących na transatlantyckich szlakach. To właśnie dzięki nim do Europy trafiały każdego roku gigantyczne ilości kokainy. Obecnie ten system został mocno zdestabilizowany.
Mózg operacji i zlikwidowane zaplecze karteli
Za koordynację całego uderzenia odpowiadały belgijskie służby z Liege. To stamtąd dowodzono całą akcją, a dwóch śledczych koordynowało ją prosto z centrum w Trynidadzie i Tobago. Decyzje podejmowane w tym miejscu skutkowały błyskawicznymi zatrzymaniami na całym świecie.
Precyzyjne planowanie przyniosło wymierne korzyści na wielu frontach. W Irlandii mundurowi rozbili pierwszą w historii tego państwa wytwórnię kokainy, co udowadnia, że gangi rozbudowały swoje wpływy bardzo daleko. W Gujanie Francuskiej zlikwidowano z kolei dwie nielegalne kopalnie złota, które zasilały budżety przestępców. Uderzenie w logistykę i zaplecze finansowe okazało się równie kluczowe, co odcięcie głównych szlaków przerzutowych.
François Farcy, szef federalnej policji z Liege, nie ukrywa zadowolenia ze spektakularnego sukcesu służb.
Jestem bardzo dumny z zespołów, które pracują nad tym projektem od 2022 roku - powiedział.
Farcy wyjaśnił również, jaki wpływ ma skonfiskowanie 157 ton narkotyków na sytuację na kontynencie. Skutki uderzenia odczuje cała europejska przestępczość.
To kokaina, która nie trafi do portów w Antwerpii, Rotterdamie czy Dunkierce - zaznaczył.