Spis treści
- Atak hakerów na systemy chłodnicze w sklepach
- Francja. Cyberatak podniósł temperaturę w zamrażarkach do 50 stopni
- Cyberprzestępcy zagrażają szpitalom i centrom danych
- Sieć E.Leclerc wzmacnia cyberbezpieczeństwo w polskich sklepach
- Odcięcie chłodni od internetu chroni przed atakiem hakerów
- Urządzenia przemysłowe nowym celem cyberprzestępców
Atak hakerów na systemy chłodnicze w sklepach
Cyberprzestępcy odkryli nową metodę zakłócania kluczowych obszarów naszej codzienności. Ich najnowszym celem stały się instalacje chłodnicze, od których zależy utrzymanie odpowiedniej temperatury dla leków, żywności oraz innych wrażliwych artykułów.
Uderzenie w blisko 700 francuskich marketów udowodniło, że sprawcy potrafią wywołać potężne straty bez naruszania systemów płatniczych czy kas fiskalnych. Do sparaliżowania placówki wystarczy im zdalne przejęcie władzy nad zamrażarkami i lodówkami.
Francja. Cyberatak podniósł temperaturę w zamrażarkach do 50 stopni
Groźne zdarzenie odnotowano na terenie Francji w połowie października. Wówczas hakerzy włamali się do oprogramowania zarządzającego chłodniami w setkach marketów i zmienili ich ustawienia, co wywołało skokowy wzrost temperatury.
Sposób działania sprawców niósł ze sobą ogromne zagrożenie, ponieważ nieustannie włączali oni grzałki służące do rozmrażania sprzętu. Sprawiło to, że zamiast utrzymywać chłód, zamrażarki i lodówki zaczęły mocno grzać, a w części z nich wskaźniki przekroczyły nawet 50 stopni Celsjusza.
Incydent przyniósł dotkliwe konsekwencje, gdyż wiele produktów spożywczych uległo zepsuciu i nie mogło trafić do klientów. Dodatkowo powstało zagrożenie awarii samego sprzętu oraz wybuchu pożaru, co dla sektora handlowego oznacza olbrzymie straty finansowe.
Cyberprzestępcy zagrażają szpitalom i centrom danych
Specjaliści zwracają uwagę, że utrata towaru w sklepach to dopiero wierzchołek góry lodowej. Analogiczne rozwiązania chłodnicze funkcjonują bowiem w laboratoriach, szpitalach oraz innych jednostkach ochrony zdrowia.
Specjalistyczne urządzenia utrzymują tam ścisłe warunki termiczne dla preparatów medycznych, leków, osocza oraz krwi. Przejęcie nad nimi kontroli przez przestępców grozi zniszczeniem bezcennych rezerw, co uderza bezpośrednio w zdrowie i życie pacjentów, wykraczając daleko poza zwykłe straty materialne.
Na niebezpieczeństwo narażone są również serwerownie i centra danych, które wymagają ciągłego chłodzenia, by uniknąć awarii z przegrzania. Ewentualne wyłączenie tych systemów pociągnęłoby za sobą paraliż wielu usług informatycznych oraz problemy z dostępem do sieci.
Sieć E.Leclerc wzmacnia cyberbezpieczeństwo w polskich sklepach
Wydarzenia z Francji skłoniły do wzmożonej czujności także sieci handlowe działające nad Wisłą. Przedstawiciele Grupy E.Leclerc Polska deklarują, że w krajowych marketach tej marki nie odnotowano dotychczas podobnego włamania, ale mimo to wdrożono procedury ochronne i podjęto prewencyjne kroki zabezpieczające.
„Kiedy otrzymaliśmy informację o incydencie we Francji, uruchomiliśmy naszą komórkę kryzysową i rozpoczęliśmy odpowiednie działania zabezpieczające. W Polsce nie odnotowaliśmy podobnego ataku” – wyjaśnia Jarosław Prystupa, ekspert ds. IT i cyberbezpieczeństwa w E.Leclerc Polska.
Firma używa technologii XDR, umożliwiającej szybkie wykrywanie podejrzanych działań w sieci i natychmiastowe neutralizowanie zagrożeń. Wsparcia udziela też zewnętrzne centrum operacji bezpieczeństwa SOC, w którym analitycy przez całą dobę i siedem dni w tygodniu śledzą potencjalne próby ataków.
Odcięcie chłodni od internetu chroni przed atakiem hakerów
Kluczowym elementem obrony przed cyberatakami jest zablokowanie możliwości zdalnego łączenia się z infrastrukturą techniczną. Specjalista z sieci E.Leclerc wskazuje, że największe zagrożenie występuje przy urządzeniach przemysłowych podpiętych wprost do internetu, które na dodatek nie mają bieżących aktualizacji systemu.
Zwykłe zabezpieczenie hasłem często okazuje się niewystarczające do odparcia ataku hakerów. Z tego powodu kluczowe znaczenie ma ścisły nadzór nad dostępami przyznawanymi załodze oraz firmom zewnętrznym odpowiadającym za serwis.
Obecnie instalacje chłodnicze w polskich marketach E.Leclerc funkcjonują całkowicie w trybie offline, co uniemożliwia nawiązanie z nimi połączenia z zewnątrz. Przedsiębiorstwo wdraża też ujednolicone normy ochrony, które zakładają procedury kryzysowe oraz wieloskładnikowe logowanie do systemów.
Urządzenia przemysłowe nowym celem cyberprzestępców
Przypadek z Francji dowodzi, że hakerzy wykraczają już poza ataki na bankowość, systemy płatności czy zwykłe komputery. W kręgu ich zainteresowań coraz częściej znajduje się sprzęt przemysłowy, który do niedawna uchodził za mało interesujący dla przestępców.
Zagrożenie obejmuje nie tylko sklepowe chłodziarki i zamrażarki, lecz także kamery monitoringu, pompy ciepła oraz inne systemy budynkowe. Zasada jest prosta i im więcej tego typu sprzętu ma połączenie z siecią, tym szersze pole do popisu zyskują włamywacze.
Płynie z tego jasny sygnał dla placówek medycznych i handlowych, że ochrony wymagają nie tylko kasy i komputery, ale cała infrastruktura techniczna odpowiadająca za leki, krew czy żywność. Przejęta przez przestępców zwykła chłodziarka może bowiem zmienić się w groźne narzędzie, a o takich przypadkach coraz częściej mówi się również w Polsce.