Płatne staże z dopłatą od państwa. Wiceminister Marek Gzik mówi o planach rządu

2026-10-28 20:25

Szykuje się rewolucja dla osób stawiających pierwsze kroki na rynku pracy. Rząd dąży do zlikwidowania darmowych staży i wprowadzenia gwarancji wypłat sięgających minimum 65 proc. najniższej krajowej. Nowe wymogi wywołują jednak niepokój wśród pracodawców, którzy obawiają się wzrostu kosztów. Wiceminister nauki prof. Marek Gzik zdradził właśnie, że władze analizują możliwość państwowych dopłat do organizacji takich praktyk.

Grupa młodych osób w niebieskich koszulkach na tle zabudowań. O zmianach w płatnych stażach przeczytasz na Eska.
Autor: ZSP NR 2 w Siedlcach/ Materiały prasowe 20 uczniów z Zespołu Szkół Ponadpodstawowych nr 2 w Siedlcach odbyło dwutygodniowe staże zawodowe w portugalskiej Bradze.

Koniec darmowych staży. Rząd proponuje 65 proc. płacy minimalnej

Osoby rozpoczynające karierę zawodową nierzadko muszą decydować, czy przyjąć ofertę bezpłatnej pracy, czy całkowicie zrezygnować z nauki zawodu. Strona rządowa zamierza położyć kres takim dylematom. W Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej powstał już projekt przepisów, który całkowicie zakazuje firmom organizowania darmowych staży.

Nowe regulacje gwarantują osobie przyuczącej się do zawodu miesięczną pensję na poziomie minimum 65 proc. płacy minimalnej. Zatrudnienie ma opierać się na specjalnej umowie o staż, która będzie traktowana jak terminowa umowa o pracę.

Czas trwania takiego przyuczenia zostanie ograniczony do maksymalnie sześciu miesięcy. Na pracodawców spadnie też obowiązek wskazania opiekuna dla praktykanta oraz opracowania planu, dzięki któremu nabędzie on praktyczne kwalifikacje.

Dopłaty do staży dla firm. Wiceminister Marek Gzik zabiera głos

Szykowane przez urzędników zmiany wywołują jednak spory niepokój na rynku. Szczególnie mniejsze i średnie podmioty obawiają się, że nowe koszty i biurokracja staną się dla nich dużym obciążeniem. Pojawiło się więc pytanie, czy budżet państwa wspomoże przedsiębiorców w finansowaniu takich miejsc pracy. Do sprawy odniósł się wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Marek Gzik.

„Uregulowanie zasad kierowania na staże jest konieczne, natomiast prace nad ostateczną wersją projektu cały czas trwają” – zaznaczył przedstawiciel resortu nauki w rozmowie z portalem PulsHR.

Polityk przypomniał jednocześnie, że za przygotowanie ustawy odpowiada przede wszystkim ministerstwo rodziny i pracy. Dodał przy tym, że obecny kształt proponowanych przepisów może jeszcze ulec modyfikacjom.

„Rozważa się, czy państwo mogłoby w jakiś sposób wesprzeć organizację staży finansowo” – przekazał prof. Gzik. W tym momencie brakuje jednak szczegółów odnośnie kwot wsparcia oraz kryteriów jego przydzielania.

Jak dobrze znasz polski show-biznes?
Pytanie 1 z 10
Kto prowadził program "Randka w ciemno"?

Pracodawcy krytykują zmiany w stażach. Oferty dla młodych mogą zniknąć

Organizacje zrzeszające biznes biją na alarm, twierdząc, że reforma może przynieść efekty odwrotne do oczekiwanych przez rząd. Zamiast ułatwić start młodym ludziom, nowe prawo skłoni przedsiębiorstwa do likwidacji miejsc dla praktykantów.

Kwestia wypłat to niejedyna przeszkoda. Przedsiębiorcy zostaną zobligowani do stworzenia planu szkoleniowego oraz oddelegowania pracownika do opieki nad stażystą. O ile korporacje łatwo poradzą sobie z podziałem takich zadań, o tyle w małych firmach oznacza to narzucenie nowych obowiązków na barki już teraz mocno obciążonej kadry.

Eksperci z Konfederacji Lewiatan podkreślają, że głównym celem stażu jest nauka oraz gromadzenie umiejętności i doświadczenia. Organizacja ta krytycznie ocenia także narzucenie wymogu podpisywania ze stażystami umów o pracę.

Zastrzeżenia ma również Piotr Rogowiecki, pełniący funkcję dyrektora departamentu analiz i legislacji w Pracodawcach RP. W jego ocenie szykowane obostrzenia mogą zablokować młodemu pokoleniu start w życiu zawodowym.

Bezrobocie wśród młodych a nowe przepisy o płatnych stażach

Spór wokół rządowych propozycji toczy się w momencie, gdy położenie najmłodszych uczestników rynku pracy jest wyraźnie gorsze, niż wskazują na to ogólne wskaźniki. Według wyliczeń Głównego Urzędu Statystycznego z drugiego kwartału 2026 roku, bezrobocie mierzone metodą Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności ukształtowało się na poziomie 3,2 proc. Jednak w grupie wiekowej od 15 do 24 lat wskaźnik ten sięgnął aż 11 proc.

Osoby popierające nowe prawo argumentują, że dzięki wypłatom młodzi zdobędą praktykę bez konieczności wielomiesięcznego polegania na wsparciu finansowym rodziców. Z kolei firmy zyskają okazję do przetestowania kandydatów i wdrożenia ich do późniejszej pracy.

W czwartek, 29 października, projektem przepisów ma zająć się Stały Komitet Rady Ministrów. Kształt nowych regulacji wciąż pozostaje kwestią otwartą, a dalsze negocjacje pokażą, czy pracodawcy doczekają się państwowych dopłat.

Laury Biznesu 2026 - Leszek Balcerowicz

ROLKI