65 lat dla kobiet i mężczyzn? Jest petycja w sprawie emerytur

Temat wieku emerytalnego znów budzi emocje. Do Sejmu trafiła petycja zakładająca 65 lat dla kobiet i mężczyzn oraz zmianę sposobu wyliczania świadczeń przez ZUS. Autor pokazuje wyliczenie dla 1 mln zł kapitału, w którym różnica między wariantami emerytury przekracza 3 tys. zł miesięcznie.

Kobieta w studiu telewizyjnym. Obok miniatura z logo ZUS. O petycji w sprawie emerytur przeczytasz na Eska.
Autor: Shutterstock; Hojny Artur / Super Express Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, minister rodziny, pracy i polityki społecznej, siedzi przy stole, obok niej widoczne jest logo ZUS. O planowanych zmianach w rencie wdowiej przeczytasz na portalu Super Biznes.
  • Petycja zakłada wiek emerytalny 65 lat dla kobiet i mężczyzn oraz zmianę zasad wyliczania świadczeń.
  • Według wyliczeń autora różnica w wysokości emerytury może przekroczyć 3 tys. zł miesięcznie.
  • Autor kwestionuje wspólne tablice ZUS stosowane przy obliczaniu emerytur.

Kobiety miałyby kończyć aktywność zawodową w wieku 65 lat zamiast dotychczasowych 60 lat, a ZUS wdrożyłby zupełnie inne mechanizmy ustalania wysokości comiesięcznych przelewów. Dziennik „Fakt” donosi, że twórca petycji skierowanej do polskiego parlamentu podważa sens utrzymywania pięcioletniego odstępu między płciami oraz krytykuje stosowanie ujednoliconych statystyk długości życia przy wyliczaniu ostatecznych kwot dla seniorów.

Największą uwagę zwraca symulacja finansowa zaprezentowana w przesłanym dokumencie. Opisano tam przypadek 65-letniego obywatela dysponującego kapitałem emerytalnym na poziomie miliona złotych. Inicjator zmian twierdzi, że odmienne potraktowanie wskaźników dalszego trwania życia zaowocowałoby przyznaniem 7575,76 złotych brutto, podczas gdy obecnie kwota ta wynosiłaby 4545 złotych brutto. Różnica przekraczająca trzy tysiące złotych wynika z wyeliminowania uśrednionych danych.

Zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn do 65 lat

Przepisy pozwalają dziś paniom kończyć pracę po ukończeniu 60 lat, podczas gdy panowie muszą czekać do 65. roku życia. Pomysłodawca sejmowego pisma postuluje wyrównanie tej granicy w górę dla wszystkich obywateli, popierając to własnym doświadczeniem życiowym. Dziennikarze „Faktu” opisują sytuację 60-letniego autora, który posiada 40 lat okresów składkowych i nieskładkowych oraz wychował czworo dzieci. Mężczyzna łączył niebezpieczną pracę w sektorze przemysłowym z domowymi obowiązkami, dlatego uważa za niesprawiedliwe oczekiwanie na świadczenie o pięć lat dłużej niż obywatelki, co stanowi tylko część szeroko zakrojonego wniosku o reformę finansową.

ZUS i wspólne tablice trwania życia obniżają świadczenia

Podczas obliczania należności dla przyszłego seniora państwowy ubezpieczyciel uwzględnia zebrane fundusze oraz wskaźniki przewidywanej długości życia. Zebrany majątek dzieli się przez liczbę przypuszczalnych miesięcy życia, co oznacza, że wyższy dzielnik drastycznie obniża ostateczną kwotę. Urzędnicy wykorzystują zintegrowane zestawienia dla obu płci, co stanowi główny punkt krytyki pomysłodawcy dokumentu, wskazującego na zupełnie inne statystyki przeżywalności mężczyzn i kobiet.

Emerytura wyższa o 3000 zł dzięki nowym wyliczeniom ZUS

Aby lepiej wyjaśnić swój postulat, autor przytacza historię 65-latka posiadającego okrągły milion złotych zgromadzonego kapitału. Zgodnie z wyliczeniami z petycji, podział tej sumy przez 132 miesiące prognozowanego życia statystycznego mężczyzny zagwarantowałby comiesięczny przelew w wysokości dokładnie 7575,76 złotych brutto.

Tymczasem zastosowanie obowiązującego wskaźnika 220 miesięcy ze zintegrowanej tabeli skutkuje przyznaniem zaledwie 4545 złotych brutto. Taka matematyka generuje comiesięczną stratę przekraczającą trzy tysiące złotych brutto w budżecie domowym emeryta.

Na bazie tych obliczeń wysnuto wniosek o potężnym marnotrawieniu zgromadzonych oszczędności obywateli. Otrzymywanie 4545 złotych przez 132 miesiące daje sumaryczną kwotę 599 940 złotych. Pozostałe 400,6 tysiąca złotych stanowiące blisko czterdzieści procent wyjściowego miliona przepada w systemie państwowym bezpowrotnie.

Trzeba jednak pamiętać o czysto modelowym charakterze przedstawionych symulacji, stanowiących jedynie dowód w debacie parlamentarnej. Nie istnieje odgórna reguła pozbawiająca każdego mężczyznę czterdziestu procent majątku ani zasada gwarantująca każdemu stratę wynoszącą równo trzy tysiące złotych.

Prawnicy sejmowi ostrzegają przed ubóstwem kobiet

Zintegrowane zestawienia były już wcześniej analizowane przez parlamentarnych ekspertów prawnych. Specjaliści argumentowali, że taki mechanizm skutecznie łagodzi negatywne konsekwencje wcześniejszego o pięć lat przechodzenia kobiet na zasłużony odpoczynek. Zwrócono szczególną uwagę na niebezpieczeństwo skrajnego zubożenia seniorek, które statystycznie żyją znacznie dłużej, więc obcinanie ich wypłat drastycznie pogorszyłoby sytuację jednoosobowych gospodarstw domowych i wdów.

Stanowisko Ministerstwa Rodziny w sprawie wieku emerytalnego

Obecna sytuacja w żadnym wypadku nie zapowiada rychłej transformacji państwowego systemu ubezpieczeń. Mamy do czynienia wyłącznie z obywatelską petycją wymagającą standardowej weryfikacji przez posłów, a nie oficjalnym projektem rządowym. Przedstawiciele Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zapewniają kategorycznie, że aktualnie nie prowadzą żadnych prac nad podnoszeniem granicy wieku emerytalnego, dlatego w najbliższym czasie kobiety z pewnością nie będą zmuszone do kontynuowania kariery do 65. roku życia.

KARPACZ 2026 Bartosz Marczuk
QUIZ PRL: Jak dobrze znasz życie emerytów w PRL?
Pytanie 1 z 20
Co w PRL oznaczało przejście na emeryturę dla wielu ludzi?
QUIZ PRL: Jak dobrze znasz życie emerytów w PRL?

ROLKI