Nowe dane GUS o inflacji w maju. Ceny niektórych produktów wreszcie spadają

2026-06-16 9:23

Wskaźnik inflacji w naszym kraju znów wyhamował, co oficjalnie potwierdzają najświeższe raporty statystyczne. Majowy odczyt udowadnia spadek tempa wzrostu cen w ujęciu miesięcznym, choć konsumenci nadal muszą mierzyć się z rosnącymi kosztami utrzymania mieszkań, transportu oraz opieki zdrowotnej.

Inflacja w lutym 2026 roku wyniosła 2,1 proc. Co drożeje, a co tanieje?
Autor: Anna Gawlik/ Shutterstock Zbliżenie lupy na logo Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) widoczne na ekranie monitora, symbolizujące analizę danych inflacyjnych. Obraz nawiązuje do potwierdzonej przez GUS inflacji w maju 2024 roku, o której przeczytasz na portalu Super Biznes.
  • Majowy wskaźnik inflacji zatrzymał się na poziomie 3,1 proc., co zwiastuje powolną stabilizację portfeli obywateli.
  • Obniżenie ogólnego wyniku to zasługa tańszej żywności, podczas gdy koszty leczenia, dojazdów i opłat za domy nieustannie pną się w górę.
  • Najnowsze raporty pozwalają sprawdzić bieżące trendy cenowe i ocenić szanse na dłuższą poprawę sytuacji rynkowej.

Ostateczny raport Głównego Urzędu Statystycznego dotyczący majowej dynamiki cen potwierdza wcześniejsze prognozy analityków rynkowych. Tempo narastania drożyzny w polskiej gospodarce faktycznie uległo spowolnieniu w stosunku do poprzednich tygodni. Zgodnie z oficjalnymi wyliczeniami roczny wskaźnik inflacji ukształtował się na poziomie 3,1 proc., podczas gdy kwietniowe statystyki wskazywały jeszcze wartość 3,2 proc.

Z perspektywy konsumentów szczególnie obiecująco prezentuje się zestawienie wyników w ujęciu z miesiąca na miesiąc. Średni koszt zakupu towarów i usług w maju uległ zmniejszeniu o 0,3 proc. w porównaniu do wyników kwietniowych, co wyraźnie sygnalizuje obniżki na sklepowych półkach.

Ceny żywności obniżają wskaźnik inflacji w Polsce

Głównym czynnikiem hamującym ogólną drożyznę okazały się artykuły spożywcze kupowane w codziennym koszyku. Rynkowi eksperci zaznaczają, że w minionym miesiącu konsumenci płacili zdecydowanie mniej za warzywa, mięso oraz różnego rodzaju tłuszcze.

Pojawienie się na stoiskach tanich nowalijek tradycyjnie wpłynęło na złagodzenie obciążeń finansowych obywateli w sklepach. Równolegle odnotowano spadek kosztów w branży turystycznej, która zazwyczaj charakteryzuje się ogromnymi wahaniami stawek sezonowych. Taka sytuacja przynosi wytchnienie polskim rodzinom zmęczonym wielomiesięczną presją nieustannie rosnących wydatków.

Wydatki na transport i mieszkanie przebijają odczyt GUS

Spadek ogólnego wskaźnika nie oznacza całkowitego końca problemów, ponieważ wybrane sekcje rynku notują drastyczne podwyżki. Zgromadzone przez państwową instytucję dane udowadniają, że koszty eksploatacji domów wraz z opłatami za gaz, wodę i energię podskoczyły o 5 proc. rok do roku. Zdecydowanie gorzej prezentują się statystyki dotyczące codziennego przemieszczania się oraz rekreacji i sportu, gdzie wzrosty sięgnęły poziomu 5,6 proc.

Znacznie więcej środków z domowego budżetu pochłaniają obecnie usługi medyczne, które w ciągu dwunastu miesięcy podrożały o 5,1 proc. Najbardziej dotkliwe zmiany uderzyły z kolei w osoby kupujące używki, ponieważ wyroby tytoniowe i napoje procentowe kosztują teraz o 6,4 proc. więcej.

Kolejne wzrosty rachunków nie ominęły również całego sektora gastronomicznego, obiektów noclegowych oraz szeroko pojętej branży komunikacyjno-informacyjnej.

GUS wskazuje tańszą odzież i wyposażenie domu

Analiza poszczególnych kategorii zakupowych przynosi równocześnie pozytywne informacje o spadkach wartości konkretnych asortymentów. W maju konsumenci przeznaczali znacznie mniej pieniędzy na ubrania oraz buty, a cały ten segment odnotował obniżkę rzędu 3,4 proc. w skali całego roku. Niewielkie korekty w dół objęły też artykuły służące do wyposażenia wnętrz i prowadzenia domów. Chociaż takie oszczędności nie zrekompensują wyższych rachunków za prąd, to dobitnie pokazują powolne słabnięcie presji cenowej w konkretnych dziedzinach handlu.

Prognozy analityków dotyczące dalszego spadku inflacji

Specjaliści z branży finansowej przewidują utrzymanie się obecnego wskaźnika w okolicach aktualnego pułapu przez kilka najbliższych miesięcy. Niektórzy ekonomiści zakładają nawet szansę na delikatne spadki tempa wzrostu cen towarów. Poważnym zagrożeniem dla tego scenariusza pozostaje perspektywa przywrócenia standardowych stawek akcyzy na paliwa silnikowe, co może wywindować ogólny wynik inflacji o dodatkowe 0,2 punktu procentowego.

Obecnie jednak sytuacja na stacjach benzynowych nie budzi większego niepokoju, a taniejący surowiec na globalnych rynkach skutecznie gasi negatywne efekty modyfikacji podatkowych. Nadchodzące tygodnie mają więc dużą szansę zagwarantować polskim rodzinom naprawdę długo oczekiwane ustabilizowanie kosztów codziennego życia.

Ludwik Kotecki, członek Rady Polityki Pieniężnej [IMPACT 2026]
QUIZ PRL. Kolejki, puste haki i listy społeczne, czyli co się działo w sklepach w Polsce Ludowej
Pytanie 1 z 15
Jak nazywał się sklep w którym w Polsce Ludowej można było kupić rękodzieło ludowe i artystyczne?
QUIZ PRL. Kolejki, puste haki i listy społeczne, czyli co się działo w sklepach w Polsce Ludowej