Newag idzie na wojnę z posłanką Pauliną Matysiak. Firma chce pozbawić posłankę ochrony

2026-05-16 11:08

Ostry konflikt na linii spółka Newag a posłanka Paulina Matysiak. Producent taboru kolejowego zamierza pozwać parlamentarzystkę za jej słowa o aferze związanej z pociągami Impuls i skierował wniosek o uchylenie jej immunitetu. Przedsiębiorstwo uważa, że posłanka wysuwa bezpodstawne oskarżenia o czyny, które nigdy nie zaszły, a poselska tarcza nie daje przyzwolenia na bezkarność.

Newag chce uchylenia immunitetu posłance Matysiak! Poszło o jej wypowiedź

i

Autor: PAWEL DĄBROWSKI/SUPER EXPRESS, SHUTTERSTOCK/ Shutterstock Nowoczesny pociąg Newag Impuls w barwach żółto-niebieskich na torach, a w czerwonym kółku wizerunek posłanki Pauliny Matysiak. Newag domaga się uchylenia jej immunitetu. Więcej na Super Biznes.

Wniosek o uchylenie immunitetu Pauliny Matysiak. Newag reaguje na oskarżenia

Sytuacja robi się niezwykle napięta. Firma Newag formalnie zawnioskowała o pozbawienie Pauliny Matysiak ochrony immunitetu, aby skierować sprawę na drogę sądową. Nowosądecki producent taboru kolejowego przekonuje, że niezrzeszona parlamentarzystka swoimi publicznymi wystąpieniami zszargała reputację przedsiębiorstwa. Konflikt dotyczy opinii na temat rzekomych wad w składach Impuls, którymi Matysiak dzieliła się m.in. w internecie. Choć zaplanowane posiedzenie Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych nie doszło do skutku. Sprawa zostanie rozpatrzona na najbliższym spotkaniu.

Całe zamieszanie ma swoje korzenie w głośnych wydarzeniach z końcówki 2023 roku. Wówczas specjaliści z grupy hakerskiej Dragon Sector, zatrudnieni przez konkurencyjny zakład naprawczy, ogłosili, że w systemach pociągów Impuls zaszyto specjalne kody, które celowo unieruchamiały maszyny oddawane do nieautoryzowanych serwisów. Przedstawiciele Newagu od początku stanowczo dementowali te rewelacje, argumentując, że poselska tarcza ochronna nie uprawnia do rzucania w przestrzeni publicznej oskarżeń pozbawionych jakichkolwiek twardych dowodów.

Paulina Matysiak tłumaczy swoje zainteresowanie aferą pociągową

Posłanka od dłuższego czasu bardzo mocno angażowała się w sprawę rzekomych usterek taboru. Poruszała ten wątek w trakcie posiedzeń sejmowej Komisji Infrastruktury oraz regularnie publikowała wpisy w mediach społecznościowych. Sama zainteresowana tłumaczyła, że jej aktywność wynikała wyłącznie z dbałości o bezpieczeństwo podróżnych, konieczności sprawowania państwowego nadzoru nad systemami informatycznymi na kolei oraz transparentności w wydatkowaniu środków publicznych.

W czwartkowym wpisie w serwisie X polityczka zaznaczyła, że jej wątpliwości dotyczyły bezpośrednio składów Impuls, które rzekomo miały odmawiać posłuszeństwa w rozmaitych okolicznościach, szczególnie po przejściu przeglądów w niezależnych warsztatach. Parlamentarzystka akcentuje, że jako osoba publiczna ma nie tylko prawo, ale wręcz obowiązek dopytywać o kwestie związane z bezpieczeństwem obywateli i nadzorem organów państwa nad kluczową infrastrukturą, do której z pewnością zalicza się oprogramowanie pociągów.

O jakie wypowiedzi posłanki chodzi i jak się broni? Posłanka Paulina Matysiak aktywnie zajmowała się tematem domniemanych awarii. Podnosiła tę kwestię podczas prac sejmowej Komisji Infrastruktury, a także w mediach społecznościowych. Jak sama wyjaśniała, jej działania podyktowane były troską o bezpieczeństwo pasażerów, nadzór państwa nad oprogramowaniem w taborze kolejowym oraz sposób wydatkowania publicznych pieniędzy. W czwartek na platformie X napisała, że jej pytania dotyczyły właśnie pociągów Impuls, które „miały odmawiać uruchomienia w różnych sytuacjach i po naprawach w niezależnym serwisie”. Parlamentarzystka podkreśla, że jako osoba publiczna ma prawo i obowiązek zadawać pytania dotyczące bezpieczeństwa obywateli oraz kontroli państwa nad kluczowymi systemami, a do takich należy oprogramowanie pociągów.

Wyniki audytu pociągów Impuls. Newag odpowiada posłance

Przedstawiciele spółki patrzą na tę sytuację z zupełnie innej perspektywy. Przedsiębiorstwo kategorycznie zaprzecza, by działania polityczki miały jakikolwiek związek z troską o dobro pasażerów. W specjalnym komunikacie przesłanym agencji PAP producent podkreślił, że słowa parlamentarzystki stanowiły bezpośrednie oskarżenie firmy o czyny, które w rzeczywistości nigdy się nie wydarzyły. Zdaniem zarządu, zamiast prowadzić merytoryczną debatę, posłanka rozsiewa fałszywe informacje, które uderzają w renomę nowosądeckiej marki.

Co więcej, firma z Małopolski dysponuje konkretnymi argumentami na poparcie swoich racji. Zarząd Newagu zlecił przeprowadzenie zewnętrznego audytu systemów w pojazdach Impuls, z którego wynika, że w oprogramowaniu nie znaleziono żadnych ukrytych funkcji blokujących pociągi.

„Tym samym, hipotezy stworzone przez hakerów, a następnie powielane przez Panią Matysiak, zostały już obalone przez niezależnego biegłego” – czytamy w oświadczeniu.

Ostateczna decyzja w tej sprawie znajduje się teraz w rękach sejmowej komisji, która wyda rekomendację dotyczącą ewentualnego odebrania ochrony immunitetowej posłance. Jeżeli większość parlamentarna przychyli się do argumentacji nowosądeckiej spółki, otworzy to drogę do wytoczenia oficjalnego powództwa sądowego o naruszenie dóbr osobistych.

Czwartkowy test z geografii. Ile wiecie o Chorwacji? Nasz quiz szybszy niż pociąg, tylko 8 stacji
Pytanie 1 z 8
Na początek coś łatwego. Co jest stolicą Chorwacji?
Konrad Gołota, podsekretarz stanu MAP [IMPACT 2026]