Spis treści
- W szóstym miesiącu roku polski bank centralny nabył 18,5 tony złota, dzięki czemu łączne zasoby urosły do 632,4 tony.
- Strategicznym założeniem instytucji jest zgromadzenie 700 ton tego kruszcu w ramach rezerw walutowych.
- Obecnie zgromadzone przez NBP złoto jest wyceniane na około 308 mld zł, przy czym aż 127,5 mld zł to zyski niezrealizowane.
- Systematyczne powiększanie zapasów kruszcu ma dla Polski nie tylko wagę strategiczną, ale też generuje ogromne korzyści finansowe.
Ile złota NBP dokupił w czerwcu 2026 roku? Najnowsze dane
Narodowy Bank Polski kontynuuje intensywne napełnianie swojego skarbca. Najświeższe statystyki pokazują, że w czerwcu 2026 roku instytucja wzbogaciła się o kolejne 18,5 tony żółtego kruszcu. Jeszcze pod koniec maja polskie zapasy wynosiły prawie 614 ton. Po ostatnich transakcjach wolumen ten podskoczył do równego poziomu 632,4 tony. Oficjalne raporty jednoznacznie potwierdzają, że bank centralny regularnie inwestuje w kruszec, a tylko w jednym miesiącu jego rezerwy powiększyły się o ponad 18 ton.
Polecany artykuł:
Do jakiego poziomu rezerw złota dąży Adam Glapiński?
Regularne nabywanie kruszcu jest ściśle zaplanowanym działaniem. Plan ten nakreślił prezes NBP Adam Glapiński, który od dawna podkreślał konieczność budowy gigantycznych rezerw. Zgodnie z tym założeniem skarbiec banku ma ostatecznie pomieścić 700 ton złota, co ma przełożyć się na większą wiarygodność i stabilność finansową naszego kraju. Zakupy z czerwca są wyraźnym krokiem w stronę tej granicy. Obecnie do realizacji celu brakuje zaledwie niespełna 68 ton.
Warto dodać, że szef NBP został ostatnio uhonorowany na Węgrzech prestiżowym wyróżnieniem. Statuetka „Lámfalussy Award” to dowód uznania za utrzymywanie stabilności finansowej oraz sprawne zarządzanie polityką pieniężną w dobie światowych kryzysów. Władze węgierskiego banku centralnego zwróciły uwagę na jego rolę w budowaniu odporności polskiej gospodarki i efektywne sterowanie finansami państwa.