Spis treści
Młodych nie stać na mieszkanie
Krajowy poziom zamożności pnie się mocno w górę, jednak początki samodzielnego życia wcale nie stają się prostsze. Ze świeżych statystyk wynika, że 51 proc. obywateli z przedziału 25–34 lata nadal dzieli dach z rodzicielami. Ten wskaźnik plasuje nas na szarym końcu Unii Europejskiej.
Polecany artykuł:
Co drugi młody Polak nie wyprowadził się z domu
Specjaliści patrzą na te dane z niepokojem. Powszechne zjawisko przedłużonego mieszkania u rodziców dobitnie świadczy o sporych trudnościach lokalowych na starcie. Chociaż młode pokolenie kształci się, pracuje i notuje lepsze zarobki, samodzielny najem czy zakup nieruchomości to dla nich bariera nie do przeskoczenia. Konsekwencją tego zjawiska są odkładane w czasie wyprowadzki z rodzinnego domu.
W Europie wyprzedzają nas tylko nieliczni
Statystyki Eurostatu pokazują, że trudniej o usamodzielnienie mają jedynie mieszkańcy Chorwacji, Grecji oraz Słowacji. Niespecjalnie lepiej sytuacja prezentuje się we włoskich czy hiszpańskich miastach. Polska tkwi w czołówce państw z najwyższym odsetkiem gniazdowników w UE, a proces zmian na lepsze postępuje u nas wyraźnie wolniej niż u sąsiadów.
Sąsiedzi poradzili sobie lepiej
Znakomity progres odnotowano na Litwie, gdzie udział gniazdowników spadł raptem do 16 procent. Znaczące postępy widoczne są również u naszych południowych sąsiadów, a także w Rumunii i na Łotwie. Nad Wisłą odnotowano jednak wzrost tego wskaźnika, bowiem w niedalekiej przeszłości dom dzieliło z rodzicami zaledwie 47 proc. osób wkraczających w dorosłość, a teraz mówimy o przeszło połowie.
Dlaczego młodzi nie mogą się usamodzielnić?
Analitycy upatrują winy w ograniczeniach budżetowych. Koszty najmu i same nieruchomości podrożały bardziej, niż urosły portfele początkujących pracowników. Osiągnięcie stabilnej pozycji na rynku pracy też potrafi potrwać, a procedury bankowe są wyjątkowo rygorystyczne. Oznacza to, że nawet stała posada nie gwarantuje szybkiego zgromadzenia oszczędności na wkład ani podpisania umowy na spory kredyt hipoteczny.
Jest światełko w tunelu
Mimo ponurego obrazu są i pozytywne sygnały. Rok do roku zauważono delikatny spadek ilości dorosłych w domach rodzinnych z poziomu 54 proc. do 51 proc. Analitycy przypisują tę korektę wyhamowaniu szaleństwa na rynku nieruchomości oraz poprawie zdolności do pożyczania pieniędzy. Eksperci zaznaczają jednak, że wyłącznie realne ułatwienie dostępu do własnego M sprawi, że Polska przestanie dzierżyć palmę pierwszeństwa wśród narodów żyjących na utrzymaniu starszego pokolenia. Bez takich kroków, mimo rozkwitu gospodarki, dla rzesz młodych samodzielność wciąż pozostanie w sferze odległych pragnień.