Spis treści
Paliwo tanieje. Kierowcy zapłacą mniej
Od czwartku obowiązywać będą nowe maksymalne ceny paliw. Z opublikowanego obwieszczenia ministra energii wynika, że za litr benzyny Pb95 kierowcy zapłacą maksymalnie 6,06 zł. Benzyna Pb98 będzie kosztować nie więcej niż 6,72 zł za litr, a diesel (ON) 6,36 zł.
To mniej niż obecnie. W środę maksymalna cena benzyny Pb95 wynosi 6,10 zł, benzyny Pb98 – 6,75 zł, a oleju napędowego (ON) – 6,44 zł za litr.
Coraz taniej od początku zmian
Widać wyraźnie, że ceny systematycznie spadają od momentu wprowadzenia rządowych limitów.
W ostatnim dniu marca, gdy ceny maksymalne zaczęły obowiązywać po raz pierwszy, litr benzyny Pb95 kosztował maksymalnie 6,16 zł. Za benzynę Pb98 trzeba było zapłacić nawet 6,76 zł, a kierowcy aut z silnikami Diesla płacili aż 7,60 zł za litr.
Największą ulgę odczuli właśnie użytkownicy samochodów na olej napędowy. W ich przypadku spadek cen jest szczególnie zauważalny.
Minister codziennie ustala stawki
Nowe maksymalne ceny paliw publikowane są każdego dnia roboczego przez Ministerstwo Energii. Stawki zaczynają obowiązywać następnego dnia po ogłoszeniu ich w Monitorze Polskim.
Jeśli ceny zostaną opublikowane przed weekendem lub świętem, obowiązują aż do najbliższego dnia roboczego.
Kierowcy mogą więc na bieżąco śledzić decyzje resortu i sprawdzać, ile maksymalnie zapłacą przy dystrybutorze.
Milion złotych kary za zawyżanie cen
Rząd nie żartuje z kontrolowaniem cen. Stacje paliw nie mogą sprzedawać paliwa drożej, niż wynika to z oficjalnego limitu.
Za złamanie przepisów grożą bardzo wysokie kary. Przedsiębiorca, który przekroczy cenę maksymalną, może zapłacić nawet milion złotych grzywny. Kontrole prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.
Jak wyliczane są ceny paliw?
O to często pytają kierowcy i internauci. Maksymalne stawki nie są ustalane przypadkowo. Ministerstwo Energii bierze pod uwagę średnie hurtowe ceny paliw w Polsce, a następnie dolicza akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową oraz podatek VAT.
Na razie kierowcy korzystają także z obniżonej stawki VAT na paliwa. Wynosi ona 8 proc. zamiast standardowych 23 proc.
Do końca czerwca pod specjalnym nadzorem
Ministerstwo Finansów potwierdziło już, że nie zamierza przedłużać obniżki akcyzy na wybrane paliwa. Jednocześnie do 30 czerwca nadal obowiązywać będą ceny maksymalne ustalane przez ministra energii.
Oznacza to, że kierowcy jeszcze przez najbliższe tygodnie mogą liczyć na ochronę przed gwałtownymi podwyżkami. Na razie wszystko wskazuje na to, że przy dystrybutorach będzie nieco lżej dla portfela.
Polecany artykuł:
