Spis treści
- Gwiazdor muzyki tanecznej wypuścił nowy produkt, który ma zapewnić stabilność jego strategii biznesowej opartej na niskich marżach.
- Na rynek trafiły różowe kanistry z emblematem artysty, a ich zakup ma pomóc w zachowaniu korzystnych stawek za tankowanie.
- Dowiedz się, ile trzeba zapłacić za ten niezwykły gadżet, gdzie jest dostępny i czy realnie przełoży się na przyszłe koszty benzyny na stacji Skolima!
Jakiś czas temu o obiekcie Skolima rozmawiało się głównie przez pryzmat świetnych ofert cenowych. Teraz wokalista ponownie skupił na sobie wzrok zmotoryzowanych, jednak w tym przypadku nie chodzi o zniżki na benzynę, a o zupełnie nowy towar. Na półkach pojawiły się wyraziste, różowe pojemniki z symbolem muzyka, które mają stanowić formę wsparcia dla jego działalności w branży paliwowej. Konrad Skolimowski, znany szerszej publiczności jako Skolim, wprost przyznaje, że pragnie utrzymać strategię polegającą na niewielkiej marży i olbrzymim ruchu. Z tego powodu zdecydował się znaleźć dodatkowe źródło dochodu.
Skolim: Dzięki temu możemy utrzymać ceny paliw
Odkąd stacja w podlaskiej Czeremsze ruszyła jesienią 2025 roku, Skolim bezustannie dzieli się w sieci materiałami pokazującymi promocje oraz długie kolejki aut. Przekonuje, że zamiast wysokiej prowizji na każdym litrze, woli stawiać na dużą frekwencję i zaufanie klientów. Teraz poprosił swoich sympatyków o pomoc. Na opublikowanym w internecie wideo zaprezentował nowy asortyment – różowy pojemnik na benzynę.
Ten kanister różowy, skolimowy, to wyraz wsparcia dla naszej stacji, dla naszych działań, dla tego wszystkiego, co robimy z cenami – powiedział.
Gwiazdor uzupełnił, że produkt będzie użyteczny nie tylko w aucie, lecz także przy magazynowaniu paliwa do jednośladów, urządzeń koszących czy generatorów prądotwórczych.
Ile kosztuje różowy kanister Skolima?
Nowatorski przedmiot jest dostępny na stacji w Czeremsze oraz za pośrednictwem oficjalnego sklepu internetowego twórcy. Za 10-litrowy baniak trzeba zapłacić 39,99 zł, a na niektórych sztukach widnieje dodatkowo autograf Skolima. Wokalista namawia fanów do zaopatrzenia się w ten gadżet, zapewniając, że to nie tylko użyteczny sprzęt, ale również metoda na dołożenie cegiełki do jego przedsięwzięcia.
Za pośrednictwem swoich profili społecznościowych napisał:
Już teraz każdy może mieć część Stacji SKOLIMA u siebie. Kanister na paliwo SKOLIM musisz mieć go u siebie albo zrobić prezent dla chłopaka albo dla Taty. Najpiękniejszy wyraz wsparcia dla naszych najniższych cen w Polsce.
Kierowcy reagują na kanister Skolima. "Pomysł w punkt"
Krok ten momentalnie wzbudził duże zainteresowanie w przestrzeni wirtualnej. Wśród odbiorców nie brakuje bardzo pozytywnych głosów.
Wśród pozostawionych komentarzy można przeczytać:
"Woow! Mega", "Pomysł jak zawsze w punkt" czy "Biorę od razu dwa".
Wypuszczanie własnych towarów nie jest dla artysty debiutem. W ubiegłych miesiącach w jego asortymencie można było znaleźć m.in. przybory edukacyjne opatrzone jego znakiem firmowym, a także bieliznę, a obecnie do tej puli dołącza pojemnik na benzynę.
To nie koniec planów Skolima
Muzyk zapowiada, że jego ambicje nie kończą się na pojedynczym punkcie. W jednym ze świeżo opublikowanych materiałów wideo wyjawił, że już zapoznaje się z planami budowy kolejnych stacji. Jeśli te zamierzenia dojdą do skutku, jego paliwowe imperium będzie rosło w siłę na równi z karierą na scenie. W międzyczasie barwny kanister ma nie tylko zwracać uwagę wielbicieli, ale też – jak twierdzi muzyk – przyczynić się do zachowania rewelacyjnych cen na dystrybutorach.
