Spis treści
Kredyty WIBOR. Klienci banków zgłaszają coraz więcej skarg do Rzecznika Praw Obywatelskich
Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich odbiera ostatnio mnóstwo skarg od klientów banków, którzy zdecydowali się na kredyty ze zmiennym oprocentowaniem WIBOR. Dane za rok 2025 i pierwszą połowę roku 2026 jasno pokazują, że sytuacja staje się coraz bardziej napięta, a kredytobiorcy czują się po prostu wprowadzeni w błąd przez instytucje finansowe.
Kluczowy problem polega na tym, w jaki sposób banki komunikowały potencjalne zagrożenia. Znaczna część osób posiadających kredyt podkreśla, że nikt nie potrafił w zrozumiały sposób wytłumaczyć im mechanizmu działania wskaźnika WIBOR oraz jego realnego wpływu na wysokość comiesięcznych zobowiązań. W czasach niskich stóp procentowych raty prezentowały się bardzo korzystnie. Kłopoty pojawiły się w momencie wzrostu stóp procentowych, co automatycznie wywindowało oprocentowanie w górę, stając się dla wielu gospodarstw domowych olbrzymim obciążeniem.
Według relacji klientów, pracownicy banków skupiali się przede wszystkim na pozytywach ofert, bagatelizując lub wręcz ukrywając niebezpieczeństwa wynikające ze zmiennej stopy procentowej. Skutkowało to tym, że wielu kredytobiorców nie zdawało sobie sprawy, iż ich rata może drastycznie wzrosnąć - od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych. Biorąc pod uwagę fakt, że coraz więcej spraw znajduje finał w sądach, a część z nich analizowana jest przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, obywatele chętnie szukają pomocy i wsparcia u Rzecznika Praw Obywatelskich w starciach z potężnymi instytucjami finansowymi.
Sankcja kredytu darmowego staje się coraz popularniejsza
Kwestia wskaźnika WIBOR to nie jedyny powód do zmartwień. Rzecznik Praw Obywatelskich wskazuje na inną, równie dużą kategorię zażaleń. Związane są one z tak zwaną sankcją kredytu darmowego. Co dokładnie kryje się pod tym pojęciem? To specyficzne prawo przysługujące konsumentom, którzy znajdą w podpisanej umowie kredytowej rażące uchybienia lub nieścisłości.
Chodzi tu głównie o przypadki, kiedy to bank zaniedbał swoje obowiązki informacyjne wobec klienta. Kredytobiorcy wytykają błędy w zawartych dokumentach, a sankcja kredytu darmowego ma szansę na zastosowanie, gdy instytucja finansowa chociażby błędnie skalkulowała całkowity koszt kredytu lub nie uwzględniła w umowie istotnych detali. W sytuacji, gdy sąd stanie po stronie klienta, ten będzie zobowiązany jedynie do zwrotu pożyczonej kwoty podstawowej, omijając płacenie odsetek i dodatkowych prowizji. Z tego potężnego narzędzia pragnie obecnie skorzystać rosnąca liczba osób.
Rzecznik Praw Obywatelskich staje w obronie kredytobiorców. Apel do sektora bankowego
Rzecznik Praw Obywatelskich wyraża stanowczy pogląd - batalie o wskaźnik WIBOR stanowią ogromny test dla standardów moralnych całego środowiska bankowego. W wydanym przez siebie oświadczeniu zaznacza, że sama zgodność wskaźnika z przepisami prawa absolutnie nie zdejmuje z banków ciężaru odpowiedzialności za metody sprzedaży własnych usług. Przekładając to na prostszy język: fakt, że WIBOR funkcjonuje legalnie, nie dawał prawa do oferowania ludziom kredytów bez jasnego naświetlenia wiążącego się z nimi ryzyka.
Rzecznik zwrócił się z wezwaniem o natychmiastową weryfikację standardów informacyjnych i sprzedażowych wykorzystywanych w procesie udzielania kredytów. Oczekuje także promowania ścieżek umożliwiających polubowne kończenie sporów z konsumentami. To klarowny przekaz w stronę instytucji finansowych: nadszedł czas na rozmowy i dążenie do kompromisów, zanim sądy zostaną sparaliżowane ilością spływających pozwów. Z perspektywy samych kredytobiorców to bezcenna wiadomość - w walce o swoje prawa nie pozostają osamotnieni i zyskali bardzo silnego sprzymierzeńca.
