Spis treści
- Inea nakładała wysokie kary za wcześniejsze wypowiedzenie
- Ogromna dysproporcja między karą a pozostałym abonamentem Inei
- Nowelizacja prawa telekomunikacyjnego zmienia zasady naliczania kar
- Płatny program antywirusowy włączany bez zgody
- Zadośćuczynienie finansowe od Inei
- Informacje o zwrotach dla abonentów Inei
Inea nakładała wysokie kary za wcześniejsze wypowiedzenie
Operator Inea kusił swoich klientów telewizją oraz dostępem do internetu na promocyjnych warunkach. Schody zaczynały się, gdy abonent chciał przedwcześnie zrezygnować z usług, na przykład ze względu na zmianę miejsca zamieszkania.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów odkrył, że firma naliczała opłatę wyrównawczą, która nierzadko była wyższa niż suma opłat abonamentowych za cały okres pozostały do końca trwania umowy.
W rezultacie kontynuowanie opłacania rachunków za usługi, z których już się nie korzysta, było dla klientów znacznie bardziej korzystne finansowo niż ich zerwanie.
Według UOKiK, taki mechanizm to ewidentne stosowanie nieuzasadnionej presji ekonomicznej wobec konsumentów.
Ogromna dysproporcja między karą a pozostałym abonamentem Inei
Dobitnie świadczy o tym przypadek jednego z abonentów, który postanowił złożyć skargę. Dowiedział się on w Inei, że za zerwanie kontraktu przed upływem terminu ma zapłacić niebagatelną sumę 8006,95 zł.
Tymczasem, gdyby zdecydował się na kontynuację umowy do jej zakończenia, musiałby wyłożyć zaledwie około 2340 zł.
Jak widać, różnica w kosztach była kolosalna.
Zdaniem UOKiK, takie absurdalne kwoty wynikały ze sposobu konstruowania promocji przez operatora. Oferowane zniżki znacznie przewyższały same koszty abonamentu, a standardowy cennik był jedynie punktem odniesienia do wyliczania opłat przy przedwczesnym rozwiązywaniu umów.
Nowelizacja prawa telekomunikacyjnego zmienia zasady naliczania kar
Na korzyść konsumentów zadziałała zmiana prawa. Nowe Prawo komunikacji elektronicznej weszło w życie w listopadzie 2024 r.
Według wprowadzonych przepisów dostawca usług telekomunikacyjnych nie może domagać się odszkodowania przewyższającego łączną kwotę opłat, jakie pozostałyby do uiszczenia w przypadku kontynuacji umowy.
Jednakże, wszczęte przez UOKiK postępowanie w sprawie Inei dotyczyło wcześniejszych praktyk stosowanych przez tego operatora.
Płatny program antywirusowy włączany bez zgody
Zawyżone kary to nie wszystko. Urząd zakwestionował jeszcze jedną praktykę stosowaną przez Ineę.
Chodziło o program antywirusowy Inea Safe, za który abonenci w pierwszym miesiącu płacili symbolicznego grosza. Potem opłata wzrastała do 9,90 zł.
Według urzędu operator włączał ten pakiet przy podpisywaniu umowy, nie pytając abonentów o zgodę. Co gorsza, zebrane dowody świadczą o tym, że aktywacja następowała nawet w sytuacjach, gdy konsument jednoznacznie odmawiał przyjęcia tej usługi.
Z relacji klientów wynika, że pracownicy infolinii przekonywali o „testowym” charakterze usługi i zachęcali do złożenia rezygnacji dopiero po tygodniu od zawarcia kontraktu.
Zadośćuczynienie finansowe od Inei
Stosowanie praktyki naliczania przesadzonych opłat skutkowało nałożeniem na firmę Inea kary finansowej w wysokości 1,88 mln zł przez UOKiK. Dodatkowo nakazano przedsiębiorstwu zwrot środków klientom, którzy ponieśli nieuzasadnione koszty.
Jeśli chodzi o sprawę z automatyczną aktywacją programu Inea Safe, nakazano operatorowi ponowną ocenę wszystkich zgłoszonych reklamacji i zwrócenie kosztów naliczonych za tę usługę.
Ponadto Inea jest zobligowana do opublikowania oficjalnej informacji o rozstrzygnięciu UOKiK na swojej witrynie internetowej i w kanałach społecznościowych.
Informacje o zwrotach dla abonentów Inei
Do obowiązków Inei należy kontakt ze wszystkimi konsumentami uprawnionymi do otrzymania zwrotu. Firma ma wykorzystać do tego celu pocztę elektroniczną, telefony oraz tradycyjne listy.
Ważne jest to, że z rekompensaty mogą skorzystać również te osoby, które już dawno zrezygnowały z usług tego dostawcy. O szczegółach dowiedzą się z oficjalnych komunikatów na stronie Inei.
Należy jednak pamiętać, że orzeczenie UOKiK nie jest jeszcze w pełni prawomocne, a ukarany operator ma prawo złożyć odwołanie do sądu.