Spis treści
- Przeciętne uposażenie w firmach przebiło poziom 9 tys. zł brutto.
- Dynamika płac wyniosła 6,1 proc. w skali roku, co jest wynikiem gorszym od szacunków ekspertów PAP Biznes.
- Redukcja etatów w przedsiębiorstwach sięgnęła 0,8 proc. rok do roku.
- W relacji miesięcznej odnotowano gwałtowny spadek zarobków o ponad 6 proc. względem grudnia 2025 r.
Pensje powyżej 9 tysięcy, ale wzrost wolniejszy od oczekiwań
Najnowszy komunikat prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z 19 lutego 2026 roku nie pozostawia złudzeń co do kondycji portfeli pracowników. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 9002,47 zł brutto. Opublikowane wskaźniki mają kluczowe znaczenie między innymi dla regulacji dotyczących dystrybucji ubezpieczeń.
Analiza roczna pokazuje wzrost pensji o 6,1 proc., co jednak rozczarowało analityków. Rynek spodziewał się przyspieszenia na poziomie 7,2 proc., zgodnie z konsensusem PAP Biznes. Widać wyraźne spowolnienie, zwłaszcza gdy zestawimy ten rezultat z grudniem 2025 roku, kiedy to dynamika płac wynosiła 8,6 proc. rok do roku.
Typowa korekta na początku roku
Zestawienie styczniowych wypłat z grudniowymi ujawnia spadek średniej płacy o 6,1 proc. Jest to zjawisko cykliczne i całkowicie naturalne, wynikające z wypłacania pod koniec roku dodatkowych nagród oraz premii, które zawyżają bazę. Mimo to, rzeczywisty spadek okazał się głębszy od prognoz, gdyż analitycy zakładali obniżkę w ujęciu miesięcznym jedynie o 5,2 proc.
Ubywa etatów w polskich firmach
Z raportu urzędu statystycznego wynika, że w styczniu 2026 roku w sektorze przedsiębiorstw pracowało 6400,5 tys. osób. Oznacza to kurczenie się rynku pracy o 0,8 proc. w skali roku oraz o 0,2 proc. w porównaniu do grudnia. Eksperci liczyli na stabilizację zatrudnienia miesiąc do miesiąca oraz mniejszy spadek roczny. Obecne dane są gorsze od grudniowych, kiedy redukcja etatów wynosiła 0,7 proc.
Sygnały ochłodzenia gospodarki
Połączenie hamujących podwyżek z redukcją zatrudnienia sugeruje, że rynek pracy wchodzi w fazę ochłodzenia. Firmy z sektora przedsiębiorstw wykazują większą powściągliwość w rekrutacji, a tempo wzrostu wynagrodzeń wyraźnie traci swój impet. Należy jednak brać pod uwagę specyfikę stycznia i efekt wysokiej bazy z grudnia, dlatego kluczowe dla pełnej oceny sytuacji będą odczyty z nadchodzących miesięcy.
GALERIA. W tych miastach są najwyższe pensje. Pracownicy żyją jak królowie. Nowa mapa zarobków w Polsce