Spis treści
- Dopłata 800 zł na wakacje w gminie Baranów pomija większość uczniów
- Poseł Katarzyna Sójka krytykuje wójta. Skarga na gminę Baranów u RPO
- Wójt Baranowa Bogumiła Lewandowska-Siwek tłumaczy kontrowersyjny program
- Źródło finansowania 800 plus w Baranowie. Pieniądze ze sprzedaży alkoholu
- Wielkopolskie 800 plus pod lupą. Trwa ocena organów nadzorczych
- Wielkopolski samorząd wdrożył nowy system finansowania letnich wyjazdów, gwarantując najmłodszym po 800 zł.
- Rozwiązanie szybko spotkało się z ogromną falą krytyki, gdyż gotówka zasili portfele tylko nielicznych, rodząc tym samym poważne zarzuty o nierówne traktowanie.
- Przeczytaj, z jakiego powodu urzędniczy ruch wywołał stanowczą reakcję polityków i zawiadomienie Rzecznika Praw Obywatelskich, wywołując spory wśród mieszkańców.
Dziennikarze portalu radiosud.pl donoszą, że władze wielkopolskiego Baranowa zaplanowały nową formę pomocy finansowej dla rodzin. Lokalni urzędnicy przekażą dzieciom po 800 zł na wakacyjne wyjazdy, jednak postawili bardzo twardy warunek. Gotówkę z budżetu dostaną tylko małoletni biorący czynny udział w lekcjach z edukacji zdrowotnej. Właśnie to nietypowe kryterium wywołało natychmiastowe oburzenie w regionie.
Dopłata 800 zł na wakacje w gminie Baranów pomija większość uczniów
Pieniądze trafią wyłącznie do uczestników dodatkowych lekcji o zdrowiu. We wszystkich lokalnych placówkach edukacyjnych uczy się łącznie ponad 900 podopiecznych, ale chęć udziału w tych warsztatach zgłosili opiekunowie tylko 166 młodych mieszkańców gminy. Zgodnie z nowymi ustaleniami, dokładnie taka garstka młodzieży zgarnie po 800 zł na letnie obozy. Oznacza to wprost, że ogromna większość dzieci zostanie całkowicie odcięta od wakacyjnego dofinansowania.
Poseł Katarzyna Sójka krytykuje wójta. Skarga na gminę Baranów u RPO
Sytuacja błyskawicznie spotkała się z ostrą reakcją parlamentarzystów. Była minister zdrowia Katarzyna Sójka (PiS) poinformowała portal radiosud.pl, że takie działania jawnie dzielą małoletnich pod kątem ich uczestnictwa w nieobowiązkowym przedmiocie. Działaczka podkreśla, że urzędnicy dysponują innymi narzędziami do udzielania pomocy finansowej bez generowania napięć. Zwróciła też uwagę, że finansowa zachęta zdeterminuje przyszłe wybory edukacyjne rodziców. Ze względu na te obawy, interwencję podjęli wojewoda oraz Rzecznik Praw Obywatelskich.
Wójt Baranowa Bogumiła Lewandowska-Siwek tłumaczy kontrowersyjny program
Urząd kategorycznie odpiera wszelkie zarzuty dotyczące dyskryminacji. Bogumiła Lewandowska-Siwek, pełniąca funkcję wójta Baranowa, twierdzi, że opracowany mechanizm finansowy nie marginalizuje żadnego podopiecznego. W wypowiedzi dla portalu radiosud.pl samorządowiec wyjaśniła, że te konkretne pieniądze stanowią wyłącznie formę gratyfikacji za poświęcenie przez młodzież dodatkowej godziny w tygodniu na naukę.
Dzieciom i ich rodzicom należy się nagroda za mądrość i rozsądek, że chcą edukacji o zdrowiu – argumentowała w rozmowie z radiosud.pl.
Gminni decydenci łączą celowość wypłat bezpośrednio z omawianym w szkole materiałem. Podczas tych spotkań nauczyciele szczegółowo poruszają kwestie zapobiegania nałogom, uczą zasad prawidłowego dbania o kondycję organizmu oraz pokazują sposoby unikania poważnych zagrożeń społecznych.
Źródło finansowania 800 plus w Baranowie. Pieniądze ze sprzedaży alkoholu
Przedstawiciele samorządu podkreślają, że wakacyjne przelewy nie uszczuplą tradycyjnej puli oświatowej. Cały ciężar sfinansowania bonów weźmie na siebie Gminny Program Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Właśnie z uwagi na to konkretne źródło pokrycia kosztów, urzędnicy zdecydowali się połączyć wypłatę pieniędzy z frekwencją na przedmiotach o tematyce prozdrowotnej.
Szefowa urzędu tłumaczy też ramy czasowe całego projektu. Informację o bonusie ogłoszono dopiero teraz, omijając początek roku szkolnego, aby całkowicie wyeliminować sytuacje, w których małoletni wybieraliby zajęcia wyłącznie skuszeni perspektywą zdobycia kilkuset złotych nagrody.
Wielkopolskie 800 plus pod lupą. Trwa ocena organów nadzorczych
Gminny mechanizm wspiera jedynie ułamek młodzieży, mimo to temat szybko zyskał ogólnokrajowy rozgłos. Entuzjaści pomysłu przypominają, że każda gmina posiada pełne prawo do promowania prozdrowotnych postaw. Natomiast przeciwnicy takiego modelu twardo ripostują, uznając, że podatkowe środki pod żadnym pozorem nie powinny zasilać kont tylko tych uczestników, którzy chodzą na dodatkowe wykłady.
Należy się spodziewać, że finalne losy tego kontrowersyjnego świadczenia rozstrzygną dopiero wyższe organy państwowe. W tej chwili nie ulega wątpliwości tylko jeden fakt – gminne „800 plus” przeznaczone dla młodzieży z Baranowa momentalnie wyrosło na najgłośniejszy skandal samorządowy ostatnich kilkunastu dni.
Polecany artykuł:
