Akcja ratunkowa na autostradzie A4. Policjanci szukali kierowcy, który nie mógł mówić

W lipcu 2026 roku strzeleccy funkcjonariusze przeprowadzili działania ratunkowe na rzecz 60-letniego kierowcy busa, który potrzebował pilnej opieki medycznej. Mężczyzna znajdował się na trasie, jednak ze względu na swój stan zdrowia nie potrafił wskazać dokładnej lokalizacji. Dzięki stałemu kontaktowi telefonicznemu dyżurnego z poszkodowanym patrol policji zdołał odnaleźć pojazd na autostradzie A4.

Belka sygnałowa radiowozu z napisem Policja. O akcji ratunkowej na autostradzie A4 przeczytasz na Eska.
Autor: -/ Getty Images

Zgłoszenie o kierowcy na autostradzie A4

Kilka dni przed 23 lipca 2026 roku po godzinie 22:00 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich otrzymał informację z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego o kierowcy busa firmy transportowej. Zaniepokojona właścicielka przedsiębiorstwa przekazała, że jej pracownik zadzwonił do niej, ale mówił w sposób bardzo niewyraźny. Kobieta nie była w stanie zrozumieć przekazu ani ustalić, gdzie znajduje się 60-latek. Zgłaszająca obawiała się, że mężczyzna mógł ulec wypadkowi.

Trudne ustalanie lokalizacji poszkodowanego

Dyżurny jednostki, asp. szt. Arnold Skorupa, podjął próbę kontaktu telefonicznego z kierowcą. Podczas rozmowy potwierdziło się, że mężczyzna ma wyraźne trudności z mową, bełkocze i odpowiada na pytania w sposób nieskładny. Sytuacja była poważna, ponieważ istniało zagrożenie dla życia i zdrowia 60-latka. Szybkie dotarcie na miejsce komplikował fakt, że policjanci wiedzieli jedynie o prawdopodobnym przejeździe mężczyzny przez odcinek autostrady A4, co wymagało sprawdzenia rozległego terenu.

Odnalezienie pojazdu na MOP Góra Świętej Anny

Na autostradę został skierowany patrol policji, a w tym samym czasie dyżurny starał się utrzymać połączenie z kierowcą tak długo, jak było to możliwe. Z analizy sposobu wypowiedzi wynikało, że stan mężczyzny może ulegać pogorszeniu, dlatego asp. szt. Arnold Skorupa nie dopuścił do przerwania rozmowy. Funkcjonariusze sprawdzali kolejne miejsca i ostatecznie odnaleźli poszukiwany pojazd w rejonie MOP-a Góra Świętej Anny. Wewnątrz busa znajdował się kierowca wymagający natychmiastowej opieki medycznej.

Przekazanie kierowcy do szpitala

Po odnalezieniu pojazdu policjanci wezwali na miejsce zespół ratownictwa medycznego. Przybyli na MOP ratownicy przejęli 60-letniego mężczyznę i przetransportowali go do szpitala. Opisana sytuacja podkreśla rolę dyżurnego policji, który jako pierwszy analizuje dostępne informacje i podejmuje decyzje pod presją czasu. W tym przypadku opanowanie oraz konsekwencja funkcjonariusza w utrzymywaniu kontaktu z kierowcą pozwoliły na to, aby pomoc dotarła do potrzebującego we właściwym czasie.

Źródło: Policja.pl