Glapiński zabrał głos ws. inflacji. Wskazał na aktualne prognozy

2026-01-15 15:56

W czwartek, 15 stycznia prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński przekazał, że aktualne prognozy wskazują, że inflacja przez cały 2026 r. powinna kształtować się w celu inflacyjnym banku centralnego. W jego ocenie wszystko wskazuje, że obniżenie inflacji w Polsce jest trwałe.

Adam Glapiński

i

Autor: ARTUR HOJNY / SE / WARSZAWA/ Archiwum prywatne

Adam Glapiński o inflacji 2026

Glapiński podkreślił w czwartek, że "relatywnie korzystnie" kształtują się nie tylko perspektywy inflacji na najbliższe kwartały, ale także makroekonomiczne uwarunkowania. - Nie widać jakichś słabych punktów. Mówiąc o krajowych uwarunkowaniach, widzimy, że stopniowo maleje presja cenowa w sektorze usług, na co długo czekaliśmy - zauważył.

Dodał, że do tego spadku przyczynia się niższa dynamika wynagrodzeń, które w ostatnich miesiącach - jak poinformował - rosną w tempie zbliżonym do 7 proc. Wskazał w tym kontekście również na niski wzrost płacy minimalnej i niewielkie tempo wzrostu wynagrodzeń w sektorze publicznym. Glapiński ocenił, że "dynamika wynagrodzeń w całej gospodarce będzie się dalej obniżać", o ile nie nastąpią jakieś niezaplanowane okoliczności.

Zwrócił też uwagę, że impulsy dezinflacyjne płyną do Polski z gospodarki globalnej. - Ceny surowców na rynkach światowych są niskie, w tym ropy naftowej, w szczególności gazu, ale także żywności. W ostatnich miesiącach te ceny się obniżają, co wynika ze słabej koniunktury na świecie, ze słabego tempa wzrostu gospodarczego albo żadnego wzrostu - mówił prezes NBP.

Podkreślił, że czynnikiem obniżającym inflację jest też rosnący import tanich towarów z Chin. - Z punktu widzenia wzrostu PKB w Europie, tym w Polsce w dłuższym okresie, to jest oczywiście zagrożenie, że u nas wytwórczość będzie gasła, a w Chinach się rozwijała, ale z punktu widzenia inflacji - na dziś, na najbliższe lata - to jest pozytywny element obniżający inflację - wyjaśnił Glapiński. Podsumował, że "wszystko wskazuje więc na to, że obniżenie inflacji w Polsce jest trwałe, choć oczywiście zawsze są pewne czynniki niepewności".

Co dalej ze stopami procentowymi?

Prezes NBP przekazał także, iż dalsze decyzje ws. stóp procentowych na kolejnym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej będą podejmowane na podstawie nadpływających danych i prognoz. Ocenił, że obecnie sytuacja jest dobra. - Dzisiaj cieszymy się sukcesem sprowadzania inflacji do celu - powiedział Dodał, że RPP będzie podejmować decyzję ws. zmiany lub pozostawienia stóp procentowych na dotychczasowym poziomie stosownie do swojej oceny sytuacji ekonomicznej w najbliższych tygodniach. Wskazał też, że obecnie Rada analizuje skutki sześciokrotnych obniżek stóp w ubiegłym roku. - Analizujemy te skutki, patrzymy dalej i będziemy gotowi do następnych decyzji - zaznaczył.

Glapiński wyliczył, że - według symulacji NBP - obniżka stop procentowych o 175 punktów bazowych (w 2025 r.) redukuje koszty obsługi zadłużenia państwa o około 25 mld zł w ciągu pierwszych dwóch lat. Przekazał również, że RPP musi obecnie obserwować kształtowanie się presji popytowej, to, czy dynamika wynagrodzeń pozostaje spadkowa, kwestię wysokiego deficytu sektora finansów publicznych oraz rosnące zadłużenie.

Jednocześnie poinformował, że widziałby docelowy poziom stóp procentowych w okolicach 3,5 proc. Dodał, że członkowie RPP mają różne zdanie na ten temat, a część z nich chciałaby niższych stóp. Natomiast realną stopę procentową prezes NBP widziałby na poziomie 1-1,5 proc. - Jaki punkt widzenia zdecyduje - trudno powiedzieć. Ja staram się kierować bankiem centralnym tak, żeby był on oceniany w Europie i na świecie jako konserwatywny, czyli spokojny, stabilny, niepodejmujący decyzji pochopnie - mówił Glapiński.

Zaznaczył, że jeśli nie będzie konsensusu w Radzie nt. wysokości stóp, to jej członkowie podejmą decyzję większością głosów, a on dostosuje się do tego. - To zależy, jakim kto jest optymistą. [...]. Moim zdaniem należy zachować daleko idącą ostrożność i nie zejść za nisko, żeby potem nie musieć szybko podnosić - podsumował szef NBP. Dodał, że w gospodarce potrzebna jest stabilność i przewidywalność.

"SPRAWA GLAPIŃSKIEGO BĘDZIE ROZSTRZYGNIĘTA!" Kosiniak-Kamysz obiecuje!
Express Biedrzyckiej
Glapiński dostał PODWYŻKĘ. Solska: Chciał BUTNIE pokazać... EXPRESS BIEDRZYCKIEJ