Spis treści
- Nowe unijne przepisy już od środy
- Koniec z PFAS w opakowaniach fast foodów
- Koniec miniaturowych kosmetyków i małych saszetek
- Puste przestrzenie w paczkach pod kontrolą
- Własny pojemnik w lokalu? Bez problemu i opłaty
- Większa odpowiedzialność firm. Zapłacą za odpady
- Ambitne cele UE: drastyczne ograniczenie odpadów do 2040 r.
Nowe unijne przepisy już od środy
Od 12 sierpnia zaczyna działać nowe unijne rozporządzenie wymierzone w opakowania i odpady opakowaniowe. Zmiany mają stopniowo obejmować wszystkie rodzaje opakowań dostępnych w Unii Europejskiej.
Na początek wzięto pod lupę substancje PFAS, czyli tzw. wieczne chemikalia. Są to trudne do zneutralizowania w środowisku związki chemiczne.
Dodawanie PFAS do opakowań ma chronić je przed tłuszczem i wilgocią. Można je więc spotkać m.in. w materiałach mających bezpośredni kontakt z żywnością.
Polecany artykuł:
Koniec z PFAS w opakowaniach fast foodów
Restrykcje obejmą m.in. pudełka na pizzę, opakowania dla jedzenia typu fast food czy papier do pieczenia.
Jeżeli zawartość szkodliwych chemikaliów w tych produktach przekroczy unijne limity, nie będą one mogły trafić do sprzedaży.
Nowe prawo nie nakłada jednak natychmiastowego obowiązku wyrzucania wszystkich zapasów opakowań z restauracji i sklepów.
Komisja Europejska nie zmusza przedsiębiorców do natychmiastowych zmian, a wycofywanie produktów z rynku będzie odbywać się stopniowo.
Organy kontrolne poszczególnych państw mają początkowo pomagać w dostosowaniu się do nowych wymogów, a nie od razu nakładać surowe kary.
Koniec miniaturowych kosmetyków i małych saszetek
Poważniejsze zmiany nastąpią dopiero na początku 2030 roku.
Z rynku mają wtedy zostać wycofane niektóre opakowania jednorazowe. Na celowniku znalazły się przede wszystkim małe porcje dżemów, ketchupów czy saszetki z zabielaczami do kawy.
Podobny los czeka małe butelki z szamponami czy żelami pod prysznic, popularne w hotelach.
Zabronione będzie również używanie m.in. folii jednorazowych, a także pakowanie w plastik owoców i warzyw, o masie nie mniejszej niż 1,5 kg.
Unijni politycy argumentują to faktem, że takie opakowania generują ogromne ilości śmieci, trudnych następnie do utylizacji.
Puste przestrzenie w paczkach pod kontrolą
Nowe prawo obejmie także handel internetowy.
Od 2030 r. nie będzie można pakować produktów do opakowań, w których puste miejsce stanowić będzie więcej niż 50 procent.
To koniec z marnowaniem papieru na olbrzymie kartony, do których kurierzy dostarczają malutkie produkty.
Puste miejsce nie będzie mogło przekraczać połowy zawartości kartonu.
Własny pojemnik w lokalu? Bez problemu i opłaty
Nowe regulacje wejdą w życie fazami.
Już w 2027 r. klienci lokali gastronomicznych będą mogli przynosić własne pojemniki na jedzenie na wynos, a restauracje nie będą mogły doliczać z tego tytułu żadnych dopłat.
Rok później mają pojawić się obowiązkowe etykiety z informacją o materiale z jakiego wykonane jest opakowanie, co ma z kolei pomóc w prawidłowej segregacji odpadów.
Większa odpowiedzialność firm. Zapłacą za odpady
Przepisy nałożą też dodatkowe obowiązki na producentów. Zostaną obarczeni odpowiedzialnością za cały cykl życia produktu - od momentu produkcji do chwili, kiedy stanie się on odpadem.
Mają oni ponosić m.in. koszty odbioru, segregacji czy recyklingu swoich produktów. Przedsiębiorcy otrzymają również wsparcie finansowe na produkcję opakowań ekologicznych i prostszych w późniejszym recyklingu.
Ambitne cele UE: drastyczne ograniczenie odpadów do 2040 r.
Unia zdefiniowała również precyzyjne limity dla wszystkich państw członkowskich.
Ilość śmieci przypadających na obywatela ma się do 2030 roku zmniejszyć o 5 proc. (względem 2018 r.).
W 2035 roku ma to być 10 proc., a w 2040 roku aż o 15 proc. mniej.
Czy te odważne założenia przyniosą spodziewany skutek? Będziemy mogli się o tym przekonać dopiero za parę lat, ale wszystko wskazuje na to, że prawdziwa unijna transformacja systemu zagospodarowania śmieci dopiero przed nami.