Polska będzie miała własnego Starlinka? Donald Tusk ogłosił ambitny plan

2026-09-11 12:55

Polska chce postawić na własne rozwiązania w kosmosie. Donald Tusk zapowiedział, że finałem rozpoczętego właśnie procesu ma być „polski Starlink”. Premier przekonuje, że ambitny projekt nie jest mrzonką i wskazał partnera, który ma odegrać ważną rolę w realizacji tej wizji. Wyjaśnił też, dlaczego Polska potrzebuje większej niezależności w łączności.

Szef polskiego rządu, Donald Tusk w Kielcach przedstawił dalekosiężne zamierzenia dotyczące budowy niezależnego, "narodowego Starlinka", zwracając uwagę na to, jak istotne jest to z perspektywy zabezpieczenia interesów naszego państwa. To zakrojone na szeroką skalę przedsięwzięcie, tworzone we współdziałaniu z przedsiębiorstwem ICEYE, ma dać Polsce pełną swobodę w zakresie komunikacji satelitarnej. Koncepcja własnego systemu to nie tylko mrzonka, ale realna konieczność, o czym dobitnie świadczą wyzwania telekomunikacyjne obserwowane podczas konfliktu zbrojnego na terenie Ukrainy.

Zdecydowane stanowisko w tej sprawie zaprezentowano w trakcie XXXIV Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego odbywającego się w Kielcach. Donald Tusk zwrócił uwagę na coraz silniejszą pozycję Polski w przemyśle kosmicznym i zarysował bardzo perspektywiczne założenia na przyszłość. Zwieńczeniem zainicjowanych właśnie działań ma być autorski system, do którego prezes Rady Ministrów odniósł się, używając sformułowania „polski Starlink”.

Prezes Rady Ministrów argumentował, że nasz kraj już teraz pełni niezwykle istotną funkcję w branży kosmicznej, wyrastając na jednego z europejskich liderów na tym polu. Jego wypowiedź należy traktować w pierwszej kolejności jako wskazanie obranej drogi, gdyż w zaprezentowanym wystąpieniu zabrakło jeszcze konkretnych danych na temat harmonogramu startu systemu, nakładów finansowych czy choćby docelowej ilości urządzeń znajdujących się na orbicie.

Spółka ICEYE jako partner technologiczny rządu

Istotny podmiot w tych planach został jednak zaprezentowany od razu. W kontekście wprowadzania w życie kosmicznych aspiracji Polski, Donald Tusk wymienił osobę Rafała Modrzewskiego oraz firmę ICEYE. Jest to przedsiębiorstwo skupione na wdrażaniu nowatorskich technologii satelitarnych, z którym szef rządu planuje współpracować przy realizacji zapowiedzianego projektu.

Donald Tusk akcentował stanowczość w dążeniu do obranego celu, zapewniając, że zaprezentowana koncepcja ma bardzo duże prawdopodobieństwo bycia wdrożoną w życie. Intencją państwa nie jest jednak tylko budowanie prestiżu na arenie międzynarodowej, czy też chęć wylegitymowania się autorskimi osiągnięciami technologicznymi.

Głównym motorem napędowym tego ogłoszenia jest potrzeba zagwarantowania Polsce całkowitej suwerenności i niezależności na polu komunikacyjnym. Właśnie w tym punkcie nie sposób pominąć lekcji, jaką wyciągnięto z wydarzeń toczących się obecnie podczas wojny za naszą wschodnią granicą.

Wnioski z Ukrainy: niezależna łączność to fundament bezpieczeństwa

Premier zaznaczył, że każda osoba śledząca przebieg konfliktu ukraińsko-rosyjskiego ma świadomość tego, jak kluczową rolę odgrywa współcześnie niezawodna i w pełni autonomiczna sieć komunikacyjna. Technologie oparte na satelitach przestały być zarezerwowane wyłącznie dla celów badawczych czy komercyjnych, a stały się fundamentalnym filarem bezpieczeństwa narodowego.

Z tej perspektywy krajowa alternatywa dla Starlinka, o której wspominał prezes Rady Ministrów, nie może stanowić tylko i wyłącznie świadectwa potęgi technologicznej. Uzyskanie kompetencji na tym polu zagwarantowałoby nam znacznie większą niezależność i zminimalizowało uzależnienie od technologii dostarczanych przez zewnętrzne podmioty.

Obecnie brakuje jeszcze szczegółowych informacji na temat kształtu i specyfikacji tworzonego rozwiązania. Szef rządu nie przekazał w Kielcach terminarza, informacji o zakładanych kosztach ani danych technicznych przedsięwzięcia. Najistotniejszą informacją pozostaje sama intencja działania: nasz kraj planuje inwestować we własne rozwiązania satelitarne, a docelowym rezultatem tego kroku, w opinii Donalda Tuska, ma być uruchomienie infrastruktury określanej mianem „polskiego Starlinka”.

Tak, to jest wyzwanie, to jest marzenie, ale to nie jest mrzonka. Powiedzieliśmy sobie, że finałem tego procesu, który dzisiaj się zaczął, może być i będzie polski Starlink – powiedział Tusk. – To nie jest tylko kwestia naszej narodowej satysfakcji – dodał.

KARPACZ 2026 Dariusz Standerski
QUIZ PRL. „Jutro będzie futro!” Powiedzenia naszych rodziców, które ukształtowały Polaków z pokolenia PRL-u
Pytanie 1 z 15
Kiedy pytaliście mamę "Kiedy obiad?", odpowiadała:
QUIZ PRL. „Jutro będzie futro!” Powiedzenia naszych rodziców, które ukształtowały Polaków z pokolenia PRL-u

Rolki