Spis treści
- Rada Ministrów zamierza zwiększyć próg podatkowy dla PIT do 130 tys. zł oraz wdrożyć dodatkową stawkę 24% dla dochodów do 150 tys. zł, co powinno przynieść ulgę podatkową sporej grupie obywateli.
- Nowe regulacje dotyczące PIT mają zostać pokryte m.in. ze wzrostu podatku CIT z 19% do 22% dla największych korporacji (z przychodami powyżej 50 mln euro) oraz ze zwiększenia daniny solidarnościowej dla najbogatszych do 5%.
- Przedsiębiorcy rozliczający się ryczałtem muszą liczyć się ze znacznym spadkiem limitu przychodów z 2 mln euro do 250 tys. euro, przez co wielu z nich straci prawo do tej preferencji, a dla nadwyżek wprowadzona zostanie nowa stawka w wysokości 17%.
- Ostateczne rozstrzygnięcia w sprawie budżetu na rok 2027 i modyfikacji podatkowych mają zapaść w sierpniu, przy czym rząd zakłada zmniejszenie inflacji do poziomu 2,5% oraz podniesienie płacy minimalnej do kwoty 4950 zł brutto.
Rząd Donalda Tuska pracuje nad budżetem i kluczowymi zmianami w podatkach
Gabinety pod kierownictwem Donalda Tuska wkraczają w decydującą fazę przygotowań ustawy budżetowej na rok 2027. Z przekazanych informacji wynika, że najważniejsze rozstrzygnięcia zapadną już niebawem. W tym tygodniu planowane jest robocze spotkanie rządu o charakterze nieformalnym, natomiast 28 sierpnia Rada Ministrów ponownie zasiądzie do stołu, aby ostatecznie przyjąć przygotowany dokument. Takie wieści przekazał rzecznik rządu, Adam Szłapka.
Polecany artykuł:
Najistotniejszym punktem trwających prac jest zapowiedziany przez premiera Donalda Tuska i kierującego resortem finansów Andrzeja Domańskiego zestaw modyfikacji w systemie podatkowym, które mają zacząć obowiązywać od początku następnego roku. Odpowiedni projekt legislacyjny zostanie przekazany do Sejmu łącznie z ustawą budżetową, czyli nie później niż 30 września 2026 roku.
Nowe progi podatkowe 2027. Kto zapłaci niższy podatek?
Największe poruszenie wywołują sugerowane rozwiązania w obszarze podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT). Skutki tych modyfikacji dotkną milionów obywateli, w tym zwłaszcza tych osiągających średnie i wyższe dochody. Zamierzenia gabinetu przewidują całkowitą zmianę dotychczasowych przedziałów podatkowych.
Fundamentem nowych przepisów jest zwiększenie pierwszego progu podatkowego w PIT ze 120 tys. zł do 130 tys. zł oraz stworzenie nowej stawki 24% dla dochodów mieszczących się w przedziale od 130 tys. zł do 150 tys. zł rocznie. Jak to będzie wyglądać w rzeczywistości?
- Podatnicy zarabiający do 130 tys. zł w skali roku będą nadal rozliczani według stawki 12% z pierwszego progu.
- Dochody od 130 do 150 tys. zł zostaną objęte nową daniną w wysokości 24%.
- Najwyższa, 32-procentowa opłata z tytułu PIT będzie obowiązywać wyłącznie dla nadwyżek przekraczających kwotę 150 tys. zł rocznie.
W efekcie tej modyfikacji osoby uzyskujące roczne dochody w granicach od 120 do 150 tys. zł odprowadzą do skarbówki mniejsze kwoty niż do tej pory.
Wyższy CIT i zmiany dla ryczałtowców. Skąd rząd weźmie pieniądze?
Prezes Rady Ministrów stwierdził, że obniżki dla płatników PIT pociągną za sobą „wielomiliardowe koszty”. Władza posiada jednak strategię na ich sfinansowanie. Koszty tej reformy spadną na barki największych podmiotów gospodarczych, najlepiej zarabiających obywateli oraz pewnej grupy biznesmenów rozliczających się ryczałtem.
Ekipa Donalda Tuska wnioskuje o podniesienie stawki CIT z 19 do 22 proc. dla przedsiębiorstw-gigantów, których przychody w skali roku wynoszą ponad 50 mln euro, czyli około 200 mln zł. To jednak nie koniec zamierzeń. W planach jest również:
- Podniesienie daniny solidarnościowej z 4% do 5% dla podatników osiągających dochody przekraczające 1 mln zł w ciągu roku.
- Radykalne cięcie pułapu przychodów pozwalającego na ryczałtowe rozliczenie – z 2 mln euro do zaledwie 250 tys. euro (około 1 mln zł). Spowoduje to utratę możliwości korzystania z tej formy przez dużą część prowadzących działalność.
- Zastosowanie nowego opodatkowania ryczałtowego na poziomie 17% dla nadwyżek przychodów wykraczających poza 300 tys. euro. Zwraca uwagę fakt, że kwota uprawniająca do ryczałtu (250 tys. euro) będzie mniejsza niż próg uruchamiający wyższą stawkę.
Budżet 2027: inflacja, płace i emerytury. Najważniejsze prognozy gospodarcze
Reformy podatkowe są zaledwie elementem szerzej zakrojonego planu finansowego państwa na rok 2027. Rada Ministrów zaakceptowała wskaźniki makroekonomiczne, które wskazują, jakiego otoczenia gospodarczego spodziewa się władza za rok. Założenia te mają kapitalne znaczenie zarówno dla kondycji państwowej kasy, jak i dla budżetów domowych.
Według przewidywań gabinetu na 2027 rok:
- Wskaźnik inflacji obniży się do 2,5%.
- Dynamika PKB osiągnie poziom 3,1%.
- Najniższe wynagrodzenie wzrośnie do kwoty 4950 zł brutto (co oznacza podwyżkę o 3,0%).
- Najniższa stawka za godzinę pracy zostanie ustalona na 32,30 zł.
- Świadczenia emerytalne i rentowe ulegną podwyższeniu o przynajmniej 3,48%.
- Pensje pracowników sfery budżetowej zostaną zwaloryzowane o 3%.
Po akceptacji przez Radę Ministrów, projekt ustawy o budżecie państwa musi zostać skierowany do niższej izby parlamentu przed końcem września 2026 roku. Na mocy ustawy zasadniczej cała ścieżka legislacyjna ma zamknąć się w przedziale czterech miesięcy, a głowie państwa przysługuje siedem dni na złożenie podpisu.