Donald Trump popiera sztuczną inteligencję. Giganci z Doliny Krzemowej tracą bilion dolarów po wyborach

Po drastycznych spadkach notowań firm technologicznych prezydent USA Donald Trump zadeklarował pełne wsparcie dla sektora sztucznej inteligencji. W trakcie zaledwie jednej sesji indeks Nasdaq zanurkował o 5,5 proc., a najwięksi gracze rynkowi, w tym Nvidia i Tesla, stracili łącznie około 1 bilion dolarów.

Prezydent USA Donald Trump przemawia przy biurku. O jego wsparciu dla sztucznej inteligencji przeczytasz na Eska.
Autor: EPA/ PAP

- Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zadeklarował pełne wsparcie dla rozwoju sztucznej inteligencji.

- Po wyborach do Kongresu na giełdzie technologicznej Nasdaq doszło do panicznej wyprzedaży akcji.

- Siedem największych koncernów technologicznych straciło łącznie bilion dolarów wartości rynkowej.

- Demokraci po zdobyciu większości w Kongresie zapowiadają wprowadzenie regulacji dotyczących sektora AI.

Jak dobrze znasz polski show-biznes?
Pytanie 1 z 10
Kto prowadził program "Randka w ciemno"?

Donald Trump zabiera głos w sprawie sztucznej inteligencji

W piątek amerykański przywódca jednoznacznie przedstawił swoje podejście do jednej z kluczowych technologii obecnego stulecia. Prezydent USA Donald Trump uważa sztuczną inteligencję za przyszłość wymagającą amerykańskich inwestycji i zapowiada aktywną współpracę ze stanami, które postanowią rozwijać ten sektor.

Jako prezydent w 100 proc. popieram Superinteligencję (SI) i będę współpracował z wieloma stanami USA, które chcą się dzięki niej wzbogacić. To złoto i tylko głupie przywództwo powie "nie" bogactwu, które ona przynosi - zapowiedział Trump.

Brytyjska stacja BBC zwraca uwagę, że termin „Superinteligencja” jest autorskim neologizmem, którym polityk posługuje się, mówiąc o AI. Deklaracja Donalda Trumpa padła zaledwie kilka dni po wyborach do Kongresu, które zmieniły układ sił politycznych i wywołały potężne zaniepokojenie wśród giełdowych graczy.

Stanowisko głowy państwa trafiło na niezwykle nerwowe nastroje rynkowe. Giełdy wykazywały niestabilność już od kilku dni, a rozstrzygnięcia wyborcze do Kongresu jedynie pogorszyły sytuację, wywołując panikę i masowe pozbywanie się udziałów w firmach technologicznych. W czwartek indeks Nasdaq zanotował drastyczny spadek o 5,5 proc. swojej wartości w trakcie zaledwie jednego dnia notowań.

Najwięksi giganci rynkowi odczuli te zawirowania wyjątkowo boleśnie. Wycena tak zwanej „wspaniałej siódemki”, skupiającej czołowe amerykańskie koncerny technologiczne, w tym Apple, Nvidię oraz Teslę, zmniejszyła się o bilion dolarów podczas zaledwie jednej sesji giełdowej.

Największe straty poniosły przedsiębiorstwa przodujące w dziedzinie sztucznej inteligencji. Według doniesień BBC notowania produkującej kluczowe chipy dla AI firmy Nvidia spadły o ponad 9 proc., natomiast akcje Tesli potaniały o blisko 11 proc. W piątek negatywny trend utrzymał się i dotarł na parkiety azjatyckie, co jeszcze bardziej pogłębiło niepokój na światowych rynkach.

Demokraci chcą uregulować AI. Panika na giełdzie po wyborach do Kongresu

Giełdowe turbulencje wynikają bezpośrednio z wydarzeń na scenie politycznej, a zachowanie inwestorów tłumaczą rezultaty ostatnich wyborów parlamentarnych. Partia Demokratyczna zdobyła większość w obu izbach Kongresu i zamierza uregulować sektor AI, mając teraz w rękach realne narzędzia do tworzenia nowego prawa.

Taki obrót spraw jest fatalną wiadomością dla gigantów technologicznych. Gracze giełdowi obawiają się, że nowe regulacje podniosą koszty działalności, zahamują innowacje, a w efekcie mocno obniżą zyski przedsiębiorstw. Zapowiadane przez Demokratów przepisy dotyczące sztucznej inteligencji wywołały nerwowość inwestorów, co doprowadziło do niepewności prawnej i panicznej ucieczki kapitału z giełdy.

W tej sytuacji oświadczenie Donalda Trumpa stanowi bezpośrednie wyzwanie rzucone nowej większości parlamentarnej. Prezydent przyjmuje rolę obrońcy przynoszącej bogactwo technologii i wysyła firmom z Doliny Krzemowej jasny sygnał wsparcia ze strony Białego Domu. Prowadzi to do groźnego klinczu politycznego na linii prezydent-Kongres, a otwarty konflikt na szczytach władzy i brak stabilności napędzają obecny kryzys finansowy.

Złoty Laur 2026 - Biznes i innowacje - BGK

ROLKI