Spis treści
- Zakład Ubezpieczeń Społecznych wyszedł z inicjatywą całkowitego wycofania gotówkowych wypłat świadczeń dostarczanych przez listonoszy. Wszystkie pieniądze miałyby trafiać prosto na konta bankowe.
- Resort rodziny kategorycznie nie zgodził się na takie rozwiązanie. Emeryci nadal mają prawo decydować, jak chcą otrzymywać pieniądze.
- Wyjaśniamy, dlaczego ZUS dążył do rezygnacji z gotówki i jakie konsekwencje ma ta decyzja dla przeszło miliona polskich seniorów.
Świadczenia emerytalne doręczane do domów przez pracowników Poczty Polskiej na razie nie przejdą do historii. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej odrzuciło postulat ZUS-u, który zakładał wypłatę wszystkich świadczeń emerytalno-rentowych wyłącznie przelewem na rachunki bankowe. Taka propozycja padła podczas prac nad projektem ustawy UDER75, jednak ministerstwo uznało, że kwestia ta wykracza poza ramy przygotowywanej nowelizacji. Oznacza to, że seniorzy mogą spać spokojnie: wciąż mają wybór między przelewem a gotówką z rąk pracownika Poczty Polskiej.
ZUS chciał likwidacji emerytur w gotówce. Wszystko przez koszty obsługi
Inicjatywa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych nie była bezpodstawna. Głównym motywem były rosnące wydatki na obsługę wypłat. Z informacji przytoczonych w depeszy wynika, że pojedynczy przelew bankowy kosztuje ZUS zaledwie 9 groszy, podczas gdy dostarczenie gotówki przez listonosza to koszt rzędu niemal 20 zł. Jeszcze do niedawna kwota ta oscylowała wokół 10 zł, ale wzrosła po podpisaniu nowej umowy z Pocztą Polską.
Dysproporcja jest zatem gigantyczna. ZUS tłumaczył, że środki zaoszczędzone na prowizjach pocztowych mogłyby zostać zainwestowane na przykład w rozwój infrastruktury informatycznej.
Instytucja podnosiła także kwestię bezpieczeństwa seniorów. Gotówka trzymana w domach to łakomy kąsek dla oszustów wyłudzających pieniądze metodami „na wnuczka” lub „na policjanta”. Zdaniem ZUS-u konto bankowe znacząco minimalizuje takie zagrożenia, a dodatkowo fundusze na rachunkach są chronione przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny do kwoty równej 100 tysiącom euro.
Ilu emerytów nie ma konta w banku? Co piąty wciąż czeka na listonosza
Mimo że przeważająca część emerytów i rencistów otrzymuje świadczenia przelewem, tradycyjna gotówka wciąż ma wielu amatorów. Według danych z czerwca 2026 roku 81,5 procent wypłat z ZUS realizowano drogą elektroniczną. To oznacza, że niemal 20 procent świadczeń nadal docierało do odbiorców w inny sposób.
Przymusowa bankaryzacja byłaby ogromnym wyzwaniem dla najstarszych obywateli, osób z niepełnosprawnościami oraz mieszkańców małych miejscowości, gdzie brakuje bankomatów i oddziałów bankowych. To właśnie ta grupa najbardziej ucierpiałaby na likwidacji usług pocztowych w tym zakresie.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych od dłuższego czasu promuje jednak rozwiązania bezgotówkowe. Instytucja podkreśla między innymi, że mając konto, senior nie jest uzależniony od godzin pracy listonosza. Decyzja wciąż należy jednak do samego zainteresowanego.
Ministerstwo Rodziny odrzuca projekt ZUS. Zmian nie będzie
Na razie nie ma mowy o drastycznych zmianach. Ministerstwo Rodziny nie uwzględniło pomysłu ZUS-u w ustawie UDER75. Warto jednak zauważyć, że nie ma też prawnych gwarancji dożywotniego utrzymania wypłat gotówkowych. Jak wynika z depeszy, aktualnie nie wyznaczono terminu wygaszenia przekazów pocztowych. Ewentualna rezygnacja z gotówki wymagałaby przygotowania odrębnej ustawy i przeprowadzenia całego procesu legislacyjnego.
Obecnie obowiązują zatem dotychczasowe reguły: każdy senior, który chce, by emeryturę dostarczał mu listonosz, nie ma obowiązku zakładania konta w banku ani składania żadnych wniosków w tej sprawie w ZUS-ie.
Jeśli świadczeniobiorca sam uzna, że woli przelew, może poinformować Zakład o numerze swojego rachunku. Jak podano w depeszy, taką dyspozycję można złożyć osobiście w oddziale, wysłać listownie lub zgłosić przez internet za pośrednictwem platformy eZUS.
Kiedy ZUS wypłaca emerytury i renty?
Sposób wypłaty nie wpływa na harmonogram przekazywania środków. Zakład Ubezpieczeń Społecznych realizuje wypłaty w sześciu stałych terminach: 1., 6., 10., 15., 20. i 25. dnia każdego miesiąca. W sytuacji, gdy dany dzień wypada w weekend lub święto państwowe, pieniądze trafiają do seniorów odpowiednio wcześniej. Instytucja przypomina, że ta reguła ma zastosowanie także w bieżącym roku.
Emeryci przywiązani do usług Poczty Polskiej mogą więc odetchnąć z ulgą. Zapis o przymusowych przelewach bankowych nie trafił do przygotowywanej ustawy, a tak diametralne zmiany w systemie wypłat nie zapadają z dnia na dzień.
