Decyzja rządu ucieszy kierowców. Ważna zapowiedź ministra w sprawie cen paliw

2026-05-11 21:49

Kierowcy mogą na razie odetchnąć z ulgą. Rząd najprawdopodobniej znów wydłuży działanie programu „Ceny Paliw Niżej”, co oznacza utrzymanie obniżonych stawek VAT i akcyzy oraz maksymalnych cen na stacjach benzynowych.

Kiedy obniżki cen paliw? Minister energii Miłosz Motyka mowi jasno

i

Autor: Gov.pl/Pixabay Dystrybutory paliwa na stacji benzynowej oraz wizerunek Miłosza Motyki, ministra energii, który jasno mówi o planach rządu dotyczących obniżek cen paliw. O szczegółach przeczytasz na Super Biznes.

Rządowa tarcza paliwowa z kolejnym przedłużeniem

Zmotoryzowani mogą chwilowo odetchnąć z ulgą. Wiele wskazuje na to, że rządzący po raz kolejny zdecydują się na przedłużenie programu „Ceny Paliw Niżej”. W praktyce oznacza to dalsze obowiązywanie obniżonych stawek podatku VAT i akcyzy, a także utrzymanie maksymalnych limitów cenowych na stacjach. Głównym argumentem za takim ruchem jest niestabilna sytuacja międzynarodowa, niosąca ryzyko ponownego, gwałtownego wzrostu notowań ropy naftowej.

Miłosz Motyka, minister energii, goszcząc na antenie TVP Info, otwarcie stwierdził, że sprawa jest niemal w stu procentach przesądzona.

"Wszystko wskazuje na to, że program CPN będzie przedłużony na kolejne dwa tygodnie" – powiedział szef resortu.

Widmo skokowego wzrostu kosztów życia

Przedstawiciele rządu argumentują, że rezygnacja z osłonowych mechanizmów doprowadziłaby do kolejnego uderzenia drożyzny. Skutki odczulibyśmy nie tylko przy dystrybutorach, ale też płacąc za żywność, usługi czy transport publiczny.

"Mielibyśmy szalejącą inflację i powrót do bardzo wysokich cen" – alarmował Motyka.

Dzięki redukcji podatku VAT z 23 do 8 procent i obniżeniu akcyzy w okolice unijnego minimum, kierowcy płacą obecnie maksymalnie 6,30 zł za litr najpopularniejszej benzyny 95. W przypadku benzyny 98 limit wynosi 6,81 zł, natomiast za olej napędowy zapłacimy najwyżej 6,93 zł.

Geopolityczne napięcia windują ryzyko

Trudności wynikają z braku światowej stabilności. Największe obawy budzi konflikt związany z Iranem oraz potencjalna blokada cieśniny Ormuz, która jest kluczową arterią dla globalnego transportu ropy. Pomimo zawieszenia broni pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a władzami w Teheranie, które obowiązuje od kwietnia, sytuacja pozostaje niezwykle napięta.

Jak sfinansować dalsze obniżki? Orlen na celowniku

Rządzący pracują nad strategią sfinansowania dalszych dopłat do tankowania. Minister energii zasugerował, że w grę wchodzi nałożenie podatku od nadzwyczajnych zysków na paliwowych gigantów. Niewykluczone, że nowe obciążenia dotkną bezpośrednio Orlenu. Minister finansów Andrzej Domański prognozował niedawno, że taka danina mogłaby przynieść budżetowi państwa kwotę przekraczającą 4 miliardy złotych.

Mimo ogromnych kosztów całej operacji, Miłosz Motyka starał się tonować obawy, deklarując, że państwowa kasa poradzi sobie z tym obciążeniem.

"To ogromne wyzwanie, ale mamy przygotowane rozwiązania" – zapewnił minister.

Kierowcy mogą więc na razie odetchnąć. Obecne informacje sugerują, że w najbliższym czasie wizyty na stacjach benzynowych nie powinny stanowić większego obciążenia dla domowych budżetów. Tekst będzie aktualizowany na bieżąco.