Spis treści
Tomasz Adamek reaguje na doniesienia o pobycie Ziobry. Zaprasza go do domu!
Pojawienie się Zbigniewa Ziobry na lotnisku Newark w stanie New Jersey wywołało lawinę domysłów. Internet szybko obiegła plotka, że polityk znalazł schronienie w jednej z posiadłości należących do Tomasza Adamka. Były mistrz świata w boksie, który od lat inwestuje w nieruchomości w tamtym rejonie, uciął jednak te spekulacje. Jednocześnie, na łamach "Super Expressu", wyszedł z otwartą propozycją dla byłego ministra sprawiedliwości.
"To, że rzekomo Ziobro zatrzymał się u mnie, to była plotka, ale jeśli miałby takie życzenie, to chętnie ugoszczę go w moim domu"
– zadeklarował Adamek podczas rozmowy z Grzegorzem Zasępą z "Super Expressu". Wcześniej do sieci trafiły informacje, że Ziobro wyleciał do USA z Węgier.
Jak Tomasz Adamek ocenia Zbigniewa Ziobrę? Zaskakujące kulisy znajomości
Okazuje się, że drogi legendarnego "Górala" i Zbigniewa Ziobry skrzyżowały się wiele lat temu. Adamek zdradził, że choć nie mieli ze sobą kontaktu od dłuższego czasu, to wciąż żywi do polityka ogromny szacunek. Ich pierwsze spotkanie miało niecodzienny charakter.
"Spotkaliśmy się u pewnego księdza w Krakowie. To dla mnie prawy i uczciwy człowiek, który ma Boga w sercu"
– zaznaczył pięściarz w wywiadzie dla "SE". Adamek otwarcie wyraża przekonanie o niewinności byłego ministra sprawiedliwości, który znajduje się w zainteresowaniu polskich śledczych. Sportowiec z satysfakcją przyjmuje fakt pobytu Ziobry w USA i liczy, że administracja Trumpa zablokuje ewentualne próby jego sprowadzenia do kraju.
"Ci, którzy go teraz ścigają, sami wylądują w więzieniu!"
– uważa stanowczo 49-letni pięściarz. Tomasz Adamek na początku grudnia skończy 50 lat i zapowiada, że w tym roku ostatecznie pożegna się z ringiem podczas ostatniej walki w karierze.